Gmina Myślenice. Kryzys komunikacyjny na linii Myślenice - Kraków. Czy pasażerowie od 1 października zostaną na przystankach?

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Żółte autobusy mają kursować na linii Myślenice-Kraków  jeszcze tylko  do  końca września br.
Żółte autobusy mają kursować na linii Myślenice-Kraków jeszcze tylko do końca września br. Katarzyna Hołuj
Od kiedy dwa dni temu przewoźnik Małopolska PKS ogłosił, że z końcem września br. zamyka linię autobusową M1 Myślenice-Kraków, pasażerowie zadają pytania o to, co dalej. Ich obawy są uzasadnione, bo oprócz tego przewoźnika na tej linii działa jeszcze tylko jeden i do tego oferujący przejazdy busami, a nie autobusami. Burmistrz Myślenice zadeklarował w poniedziałek (26 września), że być może już we wtorek, 27 września, zostanie przedstawiony przewoźnik, który wypełni lukę po Małopolska PKS.

W poniedziałek (26 września) władze gminy Myślenice spotkały się w prezesem spółki Małopolska PKS. Po tym spotkaniu burmistrz Jarosław Szlachetka wydał oświadczenie. Powtórzył to, co już w weekend mówił nam jego zastępca Mateusz Suder, że jest tak samo zaskoczony decyzją przewoźnika Małopolska PKS dotyczącą likwidacji linii M1 z dniem 30 września br.

Dzisiaj o 9 rano rozmawialiśmy z właścicielem żółtych autobusów o powodach jego decyzji. Prezes spółki oświadczył, że jego decyzja nie jest podyktowana względami finansowymi tylko osobistymi i że „żadne pieniądze nie są w stanie zmienić jego decyzji” - czytamy w oświadczeniu.

Burmistrz spotkał się też z dziennikarzami. Podczas tego spotkania mówił, że gmina jest odpowiedzialna tylko za transport publiczny na swoim terenie, a poza granicami gminy i powiatu nie. - Niemniej wiemy, jak ważna jest komunikacja na linii Myślenice – Kraków dla naszych mieszkańców, którzy pracują w Krakowie, który dojeżdżają do szkół czy na uczelnie, dlatego też od piątku robimy wszystko, co w naszej mocy, aby te połączenia autobusowe na takim samym poziome i takim samym standardzie utrzymać po 30 września - dodał.

Dlatego prowadzone są rozmowy zarówno z wojewodą, jak i władzami województwa małopolskiego. - Rozmawiamy nad możliwościami rozwiązania tego kryzysu - dodał burmistrz.

Poinformował, że gmina otrzymała wstępną deklarację wicemarszałka Łukasza Smółki o możliwości zaangażowania, jeśli będzie to konieczne, utrzymanie części połączeń poprzez przewoźnika Kolei Małopolskich. Szczególnie chodzi tu o połączenia linii „U” (użyteczności publicznej), do obsługi których Małopolska PKS zobowiązała się w niedawno popisanej umowie, a które jeszcze nie ruszyły. Chodzi o dotowane kursy Myślenice-Kraków. Jak powiedział burmistrz, prezes Małopolska PKS nie wyraził jeszcze jasnego stanowiska, czy tę linię będzie obsługiwał, czy również z niej rezygnuje.

- Prowadzimy również rozmowy z prywatnymi przewoźnikami, którzy być może zdecydują się na przejęcie albo całości kursów, całej siatki połączeń po Małopolska PKS lub z pewną korektą ilości połączeń - mówił burmistrz.

Dodał, że być może już we wtorek (27 września) zostanie przedstawiony nowy przewoźnik, który będzie obsługiwał dotychczasową linię M1 w takim samym lub zbliżonym zakresie i co ważne autobusami.

- Prezes Małopolska PKS zadeklarował także możliwość przekazania swojego taboru innemu przewoźnikowi, który zdecydowałby się świadczyć te usługę transportowa na linii Myślenice- Kraków. To będzie też uzależnione od tego m.in. czy znajdą się kierowcy - powiedział burmistrz.

Apeluję też do wszystkich, którzy od soboty próbują zbić polityczny kapitał na tej sytuacji kryzysowej, bardzo przykrej dla mieszkańców gminy Myślenice i próbują ją wykorzystać politycznie i pozorują pewne działania. Prosiłabym, aby tę sprawę pozostawili do rozwiązania nam razem z zarządem województwa, bo na ich pomoc akurat w tej sprawie już od dawna nie liczę. Prosiłbym tylko, aby nie przeszkadzać nam – mówił.

Można się domyślać, że miał na myśli władze powiatu, które również dziś, jeszcze zanim zrobiła to gmina, wydały komunikat w sprawie transportu publicznego w związku z likwidacją linii M1.

Bogaci w Rosji nie idą do wojska. Komentarz G. Kuczyńskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Ciekawe, bo najpierw była mowa o względach finansowych, a teraz niby że "z przyczyn osobistych". Jakieś śledztwo, panie dziennikarzu Mucha? Czy tylko się fotografujemy na twitterze w szaliku Cracovii?
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie