Gmina Myślenice. Piesi zyskają chodnik, choć nie na całym odcinku ruchliwej drogi powiatowej

Katarzyna Hołuj
Katarzyna Hołuj
Tu chodnika nie będzie, mimo że, jak twierdzą mieszkańcy, właśnie tu jest szczególnie niebezpiecznie
Tu chodnika nie będzie, mimo że, jak twierdzą mieszkańcy, właśnie tu jest szczególnie niebezpiecznie Fot. Małgorzata Jaśkowiec
Udostępnij:
Jeśli nic nie stanie na przeszkodzie, jeszcze tej jesieni piesi w Trzemeśni i Zasani będą się mogli czuć bezpieczniej, bo przy ruchliwej drodze powiatowej Myślenice-Wiśniowa powstanie ponad 1,5 km chodnika. To wspólne przedsięwzięcie powiatu myślenickiego i gminy Myślenice, bo samorządy pokryją koszty budowy po połowie. W sumie wydadzą ponad 1,8 mln zł co oznacza, że będzie to największa z dotychczas zrealizowanych w powiecie „Inicjatyw Samorządowych”.

FLESZ - Wyższe podatki dla zagranicznych firm?

Z dróg powiatowych ta jest bez wątpienia jedną z tych o największym natężeniu ruchu.
W Zasani przy tej drodze stoi szkoła. I właśnie bezpieczeństwo uczęszczających do niej dzieci to jeden z głównych argumentów za tym, aby powstał tam chodnik. Teraz ta długo oczekiwana inwestycja ma zostać wreszcie zrealizowana.

Jak informuje powiat, który jest zarządcą drogi, pierwszy odcinek połączy już istniejące fragmenty chodnika i będzie biegł od drogi „Zakościele” w Trzemeśni do strażnicy w Zasani (dł. prawie 1,2 km). Drugi będzie krótszy (ok. 400 m), zacznie się przy szkole w Zasani i zakończy wraz z gęstą zabudową.

Do pełnej radości gminnego partnera jednak czegoś brakuje. Nie przewidziano bowiem budowy chodnika w miejscu najbardziej niebezpiecznym. Na tym odcinku znajduje się tzw. Zasańska Przełęcz. Droga wznosi się i opada. Na szczycie znajduje się przystanek, z którego chodnika nie ma ani w kierunku szkoły, ani w kierunku granicy z Lipnikiem, która jest jednocześnie granicą gminy Myślenice z gminą Wiśniowa.

Podczas poniedziałkowej sesji Rady Miejskiej w Myślenicach, na której przegłosowano udzielenie powiatowi wsparcia w wysokości 910 tys. zł na budowę chodnika przy tej drodze, burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka wyraził swoje ubolewanie, że w zakresie inwestycji nie przewidziano budowy całego odcinka, od szkoły do granicy z Lipnikiem. Jeszcze jesienią ubiegłego roku prosił o to w piśmie do władz powiatu.

Niemniej cieszę się, że w końcu uda nam się zrealizować tę ważną dla mieszkańców, zwłaszcza Zasani, inwestycję - dodał burmistrz. Żalu nie też kryła radna miejska z Zasani Małgorzata Jaśkowiec.

To wyjątkowo niebezpieczny odcinek. Jesienią Słońce jest nisko i oślepia kierowców, zimą dodatkowo jest tam ślisko. Piesi nie mają nawet pobocza. Dlatego, choć cieszę się z tego co powstanie, to trudno jest mi się pogodzić z tym, że w tym najbardziej niebezpiecznym miejscu, chodnika nadal nie będzie. I to pomimo iż dokładamy i to niebagatelną kwotę - mówi.

Powiat ma swoje argumenty.

Przebieg drogi powiatowej na tym odcinku, czyli na granicy gmin Myślenice i Wiśniowa wymaga korekty niebezpiecznych zakrętów i wzniesień oraz poszerzenia pasa drogowego, co z kolei wymaga wykupu prywatnych gruntów - odpowiedział nam starosta myślenicki Józef Tomal.

To zaś, jak dodał, wydłużyłoby realizację inwestycji w czasie i podrożyło koszty.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie