Gmina Wieliczka. Mieszkańcy Kokotowa żądają poprawy bezpieczeństwa na drodze przez wioskę [ZDJĘCIA]

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Jezdnia wyniesiona ponad pobocza, wysokie krawężniki, koleiny stanowiące "pułapkę" dla pojazdów, pękająca jezdnia, hydrofuga na środku drogi... Tak wygląda ulica św. Jana w Kokotowie przebudowana w 2016 roku. Mieszkańcy apelują, by gmina pilnie poprawiła tam bezpieczeństwo
Jezdnia wyniesiona ponad pobocza, wysokie krawężniki, koleiny stanowiące "pułapkę" dla pojazdów, pękająca jezdnia, hydrofuga na środku drogi... Tak wygląda ulica św. Jana w Kokotowie przebudowana w 2016 roku. Mieszkańcy apelują, by gmina pilnie poprawiła tam bezpieczeństwo fot. Jolanta Białek
Chodzi o ulicę św. Jana w Kokotowie, a więc drogę przebudowaną stosunkowo niedawno, bo tuż przed Światowymi Dniami Młodzieży 2016. W opinii mieszkańców - sposób tej modernizacji oraz bieżący brak dbałości gminy o stan jezdni i poboczy, powodują zagrożenie bezpieczeństwa. Od początku 2021 roku doszło tu do kilku groźnych zdarzeń drogowych, w tym dachowania pojazdu.

FLESZ - Koronawirus. Kiedy szczepienia dzieci?

Remont ponad 4,3 km gminnej ulicy św. Jana, wiodącej przez Śledziejowice, Brzegi i Kokotów wykonano w 2016 roku, za ok. 7 mln zł, z pomocą dotacji z rządowego programu (z dawnej „schetynówki”). Już podczas prowadzenia tych prac mieszkańcy odcinka tego traktu położonego w Kokotowie w rejonie nazywanym „Kolonią” protestowali m.in. przeciwko zwężeniu i tak ciasnej drogi oraz nadmiernej wysokości montowanych krawężników (mierzyły one wtedy... ok. 40 cm, co w wielu przypadkach uniemożliwiało wjazd samochodem na posesję, determinacja mieszkańców sprawiła, że krawężniki zostały ostatecznie nieco obniżone).

Jezdnia wyniesiona ponad pobocza i „dziwne” krawężniki to niejedyny problem na ulicy św. Jana w Kokotowie. Na części drogi system odwonienia (tzw. hydrofugę) poprowadzono środkiem wąskiej jezdni, a rejonie „Kolonii” - poboczem.

Po pięciu latach od przebudowy drogi hydrofuga zamontowana na środku drogi zapada się coraz bardziej, a asfalt wzdłuż niej jest pełen pęknięć. Z kolei taki system odwodnienia „na Kolonii” też już nadwyrężony, traktowany jest najczęściej jako chodnik, co jeszcze bardziej zawęża tam i tak bardzo ciasną przestrzeń dla pojazdów.

Jak mówią nam mieszkańcy, hydrofuga na środku jezdni zmieniła się w rynnę, gdzie woda gromadzi się nawet podczas niewielkich opadów.

- Powoduje to, że samochody wpadają w poślizg. Dodatkowo na ulicy św. Jana utworzyła się głęboka, niebezpieczna koleina (pobocze w tym miejscu jest już tak rozjechane przez samochody, że różnica wysokości pomiędzy nim a krawężnikiem sięga kilkunastu centymetrów – red.) w którą wpadają auta. W tym rejonie doszło już do kilku kolizji, w tym dachowania pojazdu (22 czerwca br.). Podobne „pułapki” na kierowców zaczynają tworzyć się także „na Kolonii” - opowiadają nam mieszkańcy Kokotowa.

21 maja 2021 skierowali oni pismo do Gminnego Zarządu Dróg w Wieliczce z prośbą o remont poboczy na ul. św. Jana.

- Do tej pory nie dostaliśmy odpowiedzi, nie mówiąc już o tym by ktoś zajął się problem, choćby podsypał pobocza w najbardziej niebezpiecznych miejscach… - irytują się ludzie.

Z informacji przekazanych nam przez policję wynika, że od 1 stycznia do 25 czerwca 2021 na ul. św. Jana w Kokotowie doszło do czterech kolizji (nie było osób poszkodowanych).

- Przyczynami zdarzeń były: nieprawidłowe skręcanie, nieprawidłowe wymijanie oraz dwukrotnie niedostosowanie prędkości do panujących warunków (w tym rejonie obowiązuje ograniczenie prędkości 30 km/h – red.) – podaje Wydział Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Wieliczce.

O sprawę zapytaliśmy w wielickim magistracie. W piątek (23 lipca) Gminny Zarząd Dróg zapewnił, że na ul. św. Jana w Kokotowie „ubytki w nawierzchni asfaltowej oraz w poboczach zostaną uzupełnione, jak również będzie czyszczona hydrofuga”.

- Zostanie to wykonane w okresie wakacyjnym – zadeklarował wiceburmistrz Wieliczki ds. inwestycji Piotr Krupa.

Wiosną tego roku społeczność ul. św. Jana w Kokotowie prosiła gminę także o montaż tam tzw. szykan drogowych, ograniczających prędkość pojazdów. Pod petycją w tej sprawie podpisało się ok. 90 proc. mieszkańców tej ulicy.

- Wniosek został przekazany do zaopiniowania przez sołtysa Kokotowa. 20 maja Pani Sołtys po zasięgnięciu opinii większości mieszkańców zamieszkujących rejon ul. Jana zawnioskowała o montaż wysepek drogowych. W związku z powyższym zlecono projekt zmiany organizacji ruchu. Obecnie ustalono z Panią Sołtys miejsca lokalizacji wysepek drogowych – informuje GZD w Wieliczce.

Mieszkańcy Kokotowa: odwodnienie na środku jezdni to absurd. Urząd: nie było innej możliwości odprowadzenia wody

Mieszkańcy do tej pory nie mogą wyjść ze zdziwienia, że podczas przebudowy ul. św. Jana odwodnienie drogi wykonano w taki, a nie inny sposób.

- Jest tu miejsce na standardowy system odwodnienia. A hydrofuga nie dość, że nie spełnia swych funkcji, to jeszcze utrudnia przejazd samochodów (w opinii kierowców drogą tą jeździ się trudno i niekomfortowo – red.) - mówią nam mieszkańcy, którzy apelują także o ponowną przebudowę tego traktu wraz z wykonaniem tam chodnika.

- Nie było tam możliwości zrobienia odwodnienia w inny sposób, bo nie ma spadów terenu – takie wyjaśnienia usłyszeliśmy w wielickim Urzędzie Miasta.

Natomiast Gminny Zarząd Dróg odpisał nam w e-mailu, że „Przebudowa drogi gminnej 560922K w Kokotowie - ulicy Jana została zrealizowana zgodnie z opracowanym projektem technicznym, który został zatwierdzony i uzyskał dofinansowanie środków zewnętrznych, a hydrofuga stanowi element odwodnienia drogi (...)” oraz, że w tym rejonie występuje „Brak możliwości odwodnienia drogi kanalizacją deszczową, której zakres musiałby objąć odprowadzenie wód do cieku wodnego oddalonego o ok. kilometr od ulicy Jana”.

„Obecnie brak jest możliwości budowy chodnika w obrębie działki drogowej. Wykonanie szerszej jezdni i chodnika wiązałoby się z koniecznością wyburzenia ogrodzeń i zajęcia działek prywatnych na długości ok. 70 proc. drogi” - to z kolei odpowiedź GZD na pytanie "Dziennika Polskiego" o możliwość wykonania traktu dla pieszych na kokotowskim odcinku ul. św. Jana.

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
Proszę przyjrzeć się ulicy Gaisko w Kokotowie - gęsta zabudowa i szerokość drogi na 3 m2. Wszystko na opak - najpierw ludzie się budują, stawiają ogrodzenia w granicy a potem lament, że wąsko. Co ciekawe, gmina i GZD nawet nie chce poszerzenia jak ludzie dają swój grunt.
Z
Zbigniew Rusek
Co za kretyn to wymyślił. Ściek niby rozgranicza pasy ruchu, ale są one tak wąskie, że nic szerszego od samochodu osobowego lub małej furgonetki się w pasie nie zmieści (czyli nie ma mowy o minięciu się ciężarówki czy autobusu nawet z samochodem osobowym jadącym z przeciwka. Brak chodnika. Nie powinno się stosować żadnych 'szykan", gdyż one są najbardziej dotkliwe dla autobusów (piesi powinni być o wiele bardziej ostrożni i ustępować pierwszeństwa pojazdom - zwłaszcza AUTOBUSOM).
Dodaj ogłoszenie