Gmina wnosi najwięcej

Redakcja
Założycielami fundacji mają być: pomysłodawca całego przedsięwzięcia - Andrzej Wajda, gmina Kraków, która przekaże fundacji działkę, Muzeum Narodowe w Krakowie - właściciel projektów witraży, spółka architektów K. Ingarden i J. Evy - twórców projektu pawilonu, a także Rada Inicjatyw Społecznych i Gospodarczych pod patronatem Przewodniczącego NSZZ "Solidarność" Regionu Małopolska oraz Bank Pekao SA, które zdobyć mają pieniądze na wybudowanie i utrzymanie centrum.

Statut do poprawienia

 Niezbyt pochlebnie wyrażali się radni z Komisji Sportu, Turystyki i Kultury Fizycznej nt. projektu uchwały w sprawie ustanowienia Fundacji "Wyspiański 2000" i przekazania jej działki przy placu Wszystkich Świętych, przylegającej do ul. Grodzkiej. Na działce tej, w miejscu dawnej kamienicy "Pod Lipkami", miałoby stanąć Krakowskie Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej, zbudowane przez fundację. Budynek byłby miejscem stałej ekspozycji trzech witraży, przedstawiających św. Stanisława, króla Kazimierza Wielkiego i księcia Henryka Pobożnego, zrobionych wg nie zrealizowanych dotąd projektów autorstwa Stanisława Wyspiańskiego.
 Radni nie kwestionowali potrzeby budowy Centrum Informacji Turystycznej i Kulturalnej, ale podawali w wątpliwość zasadność wielu sformułowań statutu fundacji, będącego załącznikiem do projektu uchwały. Mówiono m.in., że jedna osoba prywatna i kilku reprezentantów osób prawnych zgodnie z jego zapisami sprawować będzie nad działką w samym centrum miasta "wprost nietykalną", jak się wyrażano, władzę. Krytykowano zapis, mówiący, że zmiana statutu, a tym samym i celu fundacji, może być dokonana w drodze uchwały 2/3 członków Rady Fundacji, stworzonej przez 6 fundatorów. Oznacza on, że tak poważna decyzja mogłaby zostać podjęta wbrew zdaniu przedstawiciela władz miasta. Wiąże się z tym obawa, czy podstawowy cel budowy pawilonu - prowadzenie informacji turystycznej - byłby realizowany.
 Niektórym radnym nie podobało się również to, że jednym z fundatorów, o uprawnieniach takich samych jak gmina, zostaje spółka architektów, która wnosi jedynie "dość kontrowersyjny" - jak stwierdzono - projekt budynku, jaki stanąć ma przy pl. Wszystkich Świętych.
 - Gmina powinna mieć zagwarantowany decydujący głos co do funkcjonowania fundacji, bo przecież wnosi do niej najwięcej - _mówił radny Zygmunt Włodarczyk. - _Ta działka położona jest chyba w najlepszym punkcie miasta, jaki można sobie wymarzyć.
 Komisja powołała trzyosobowy zespół, którego zadaniem będzie zaproponowanie w statucie fundacji zmian, zmierzających do lepszego zagwarantowania interesów gminy.

(DOER)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie