Gminy z dwóch powiatów przeciwne propozycjom Krakowa dla nowej S7: "To wariant urzędniczy, nie społeczny!"

Jolanta Białek
Jolanta Białek
Natężenie ruchu na krajowej „siódemce” jest duże i cały czas rośnie. GDDKiA przygotowała sześć wariantów dla przebiegu nowej drogi ekspresowej S7 z Krakowa do Myślenic. Propozycje budzą ogromny sprzeciw samorządowców i części mieszkańców, tak samo jak „warianty społeczne” opracowane przez Kraków
Natężenie ruchu na krajowej „siódemce” jest duże i cały czas rośnie. GDDKiA przygotowała sześć wariantów dla przebiegu nowej drogi ekspresowej S7 z Krakowa do Myślenic. Propozycje budzą ogromny sprzeciw samorządowców i części mieszkańców, tak samo jak „warianty społeczne” opracowane przez Kraków fot. Wojciech Matusik
Gminy Wieliczka, Biskupice, Dobczyce i Siepraw, przez które zaproponowano tzw. wariant wschodni przebiegu nowej drogi S7 na odcinku Kraków – Myślenice, wydały wspólne oświadczenie, w którym sprzeciwiają się poprowadzeniu trasy przez ich tereny. - Odstąpcie od planowania drogi ekspresowej w naszych gminach - apelują burmistrzowie i wójtowie. Nieco inne podejście do problemu jest natomiast w Myślenicach.

Podczas czwartkowego (22 września) posiedzenia krakowskiego zespołu zadaniowego ds. opracowania propozycji dla korytarza dla drogi ekspresowej S7 przedstawiono dwa warianty: tzw. wschodni oraz zachodni. Pierwszy poprowadzono od węzła Bieżanów przez gminy Wieliczka, Biskupice, Dobczyce, Siepraw i Myślenice, jako modyfikację wariantu nr 6 przedstawionego w styczniu 2022 roku przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Z kolei wariant zachodni określono jako "obejmujący swym oddziaływaniem gminy Liszki, Skawina, Sułkowice i Myślenice".

Wariant wschodni zaproponowano m.in.: przez Czarnochowice, Śledziejowice, Janowice i Jankówkę (gmina Wieliczka), granicę Przebieczan i Biskupic (gmina Biskupice), gminę Dobczyce (w rejonie Zbiornika Wody Dobczyce), gminę Siepraw, a dalej po wschodniej stronie Myślenic do istniejącej drogi S7 w okolicy Stróży.

Zdaniem władz Wieliczki, Biskupic, Dobczyc i Sieprawia taki "korytarz" jest nie do przyjęcia. Gminy kolejny raz połączyły siły, by zaprotestować przeciwko takim projektom. W poniedziałek (26 września) w Urzędzie Gminy w Sieprawiu podpisano wspólne stanowisko w tej sprawie.

"Przedstawiona przez Kraków propozycja przebiegu trasy drogi ekspresowej S7 jest stanowiskiem krakowsko-urzędniczym, które nie uzyskało w żadnym wypadku statusu wariantu społecznego. Zaproponowane warianty nie zostały wypracowane w żadnym dialogu społecznym z włodarzami i mieszkańcami poszczególnych gmin, a zostały przez zespół prezydencki narzucone i wrysowane w teren naszych gmin wbrew prawu gmin do samostanowienia i poszanowania odrębności (...)" - zaznaczają w oświadczeniu szefowie czterech gmin.

- To nie jest żaden wariant społeczny, bo taki musiałby mieć zgodę mieszkańców. Tej zgody od początku nie ma, więc propozycje Krakowa i mówienie, że to wariant społeczny jest zwykłym "wkręcaniem" gmin. Od początku wiadomo, że poprowadzeniu nowej S7 przez gminę Wieliczka sprzeciwiają się tysiące osób. Tak samo jest w Biskupicach, Dobczycach i Sieprawiu - powiedział nam burmistrz Wieliczki Artur Kozioł.

Samorządowcy zaznaczają także, w ich gminach zabudowa jest bardzo intensywna i nie ma rezerwy terenowej pod drogę ekspresową. Przypominają, że sprzeciw wobec planów wyznaczenia S7 na tych obszarach był wyrażany już wielokrotnie w apelach i rezolucjach, a "mieszkańcy gmin od tygodni solidarnie protestują wobec planów prowadzenia drogi ekspresowej S7 w sąsiedztwie ich zabudowań, niwecząc dorobek życia".

Z kolei burmistrz Myślenic Jarosław Szlachetka powiedział podczas poniedziałkowej (26 września) sesji myślenickiej Rady Miejskiej, że nie zaakceptował ani wschodniego, ani zachodniego wariantu i uważa, że propozycje te powinny być najpierw przedstawione GDDKiA (by oceniła ona czy są one w ogóle realne do wykonania) oraz do konsultacji mieszkańcom, i o podjęcie działań w tym kierunku zaapelował do zastępcy prezydenta Krakowa Jerzego Muzyka.

Burmistrz Myślenic dodał, że jego zdaniem nie będzie społecznej zgody na żaden wariant społeczny, bo nikt nie chce tej drogi u siebie, jednak nie jest to żadne rozwiązanie, ponieważ trasa ta musi powstać. W opinii Jarosława Szlachetki: jeśli samorządy nie wskażą innych możliwych wariantów, to rozpocznie się procedowanie "korytarzy" dla S7 zaproponowanych wcześniej przez GDDKiA.

"Raz jeszcze apelujemy o odstąpienie od prac nad przebiegiem drogi ekspresowej S7, który na obszarze naszych gmin skutkuje nieakceptowalnymi kosztami społecznymi i w żadnym aspekcie nie zyskuje aprobaty społecznej" - podkreślają z kolei w swym oświadczeniu samorządowcy z Wieliczki, Biskupic, Sieprawia i Dobczyc.

Współpraca: Katarzyna Hołuj

Nie będzie podwyżek ani dodatkowych benefitów dla pracowników

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Misiu
Gminy podkrakowskie-wieśniacze właśnie płacą za swoją pazerność. Wydawali WZki jak leci byleby dutków mieli więcej, za każdego nowego podatnika. Nie potrafili przewidzieć, że warto zostawić rezerwę na infrastrukturę. No i teraz jest problem o bez wyburzeń się nie da. Samorządowcy, którzy wydawali WZki bez opamiętania teraz powinny zapłacić za to z własnej kieszeni i pokryć koszty budowy tuneli. Tunele nas tylko ratują w takiej sytuacji albo latające promy samochodowe.
R
Rhw
Dla mnie to jakiś kretynizm ! ROBIĆ DROGĘ DO "O-KOŁA" zamiast prosto możliwie najkrótszą trasą !

DLACZEGO NIE MOŻNA POSZERZYĆ ISTNIEJĄCEJ DROGI, (np. do trzech a nawet czterech pasów!) JEST NAJKRÓTSZA.

Warianty drogi które wydłużają trasę są nieekologiczne (zwiększenie zużycia paliwa) i rozpatrywanie ich jest chore ! Chyba że ktoś chce na tym zrobić kasę !
t
tjk
Hmm, bo wariant społeczny przewiduje drogę gruntową coby górale mogli ceprów z dudek zdzierać wożąc ich furami z Krakowa do Zakopca, hej.
g
grzeg
W taki sposób - nie wolno. Inaczej - nie wolno. Jeszcze inaczej - też oczywiście nie wolno!

Już nawet śmiać mi się nie chce.
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie