Gniewosz. Usiłuje kąsać, choć żadnego jadu nie posiada

Gniewosz. Usiłuje kąsać, choć żadnego jadu nie posiada

Grzegorz Tabasz

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

Dzisiaj o strasznym wężu. Nie o gigantycznym pytonie, którego, niczym igły w stogu siana, szukają służby w okolicy Otwocka, lecz innym strasznym wężu. Gad ów okrutnie źle kończy. I to po każdym chyba kontakcie z człowiekiem. Rzecz o gniewoszu.
Gniewosz. Usiłuje kąsać, choć żadnego jadu nie posiada
Mały wąż o zgrabnej sylwetce w kolorze miedzi. Zgodnie ze swoją nazwą gatunkową ma paskudny charakter. Skacze do oczu z rozdziawionym pyskiem, wściekle syczy. Nawet usiłuje kąsać, choć żadnego jadu nie posiada.

Ta ostatnia rzecz nie ma najmniejszego znaczenia, gdyż ludzie nie rozważają subtelnej kwestii jadowitości, lecz hardego gada tłuką, czym popadnie. Tak też było w pewnym ogrodzie w Beskidzie Sądeckim. Białogłowy na widok gada narobiły rabanu. Sąsiad płot przeskoczył i węża poćwiartował.

Na fotografii rozpoznałem gniewosza, których wiele w okolicy w ten sam sposób życie kończy. Gdym ostrożnie o szkodliwości czynu wspomniał, nasłuchałem się różności.
Wąż to żmija, zabić trzeba. Rozmowa była trudna do chwili, gdy nieśmiało wspomniałem o możliwości dotacji na przystosowanie ogrodu dla rzadkich gadów. Zapadło długie milczenie. Hmm, pieniądze powiadasz… Możemy o tym porozmawiać?

ZOBACZ KONIECZNIE:

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo