Gołota - Tyson w Detroit?

Redakcja
- Mamy wszystko dograne na 100 procent - zapewnił Rozalski. - Telewizja zaakceptowała termin na piątek, 20 października. Była to olbrzymia ilość papierów, dopięli to adwokaci - powiedział.

20 października

 Walka bokserska Andrzej Gołota - Mike Tyson odbędzie się 20 października. W piątek zostały podpisane wszystkie dokumenty kontraktu - poinformował Ziggy Rozalski, menedżer polskiego pięściarza.
 Rozalski dodał, że ogólny kontrakt na walkę został zawarty we wtorek w siedzibie Main Events w New Jersey. Popisali go m.in. menedżerowie: Tysona - Shelly Finkel oraz Gołoty - Ziggy Rozalski. Dopracowanie szczegółów zajęło kilka dni.
 Nie wiadomo jeszcze, gdzie odbędzie się walka, ale - według Rozalskiego - na 98 procent będzie to Detroit w stanie Michigan. - Cały problem tkwi w tym, że Tyson musi dostać licencję, a nie jest to załatwione jeszcze na 100 procent - wyjaśnił Rozalski.
 Transmisję z pojedynku ma przygotować amerykańska telewizja Showtime w systemie pay-per-view. Opłata za możliwość oglądania walki wyniesie blisko 50 dolarów. Gala bokserska dbędzie się wieczorem czasu amerykańskiego w paśmie w prime-time (najwyższej oglądalności). Gołota na otrzymać za walkę co najmniej 5 milionów dolarów.
 Według Rozalskiego, dojdzie również do zaplanowanej na 23 września we Wrocławiu walki Andrzeja Gołoty z Przemysławem Saletą. Ma to być, według słów menedżera Gołoty, "lekki sparing".
 - Znając realia boksu zawodowego nie bardzo sobie wyobrażam pojedynek z Andrzejem Gołotą 23 września - _powiedział w piątek Przemysław Saleta. Przeciwnik Gołoty trenuje do końca sierpnia na Florydzie, w pobliżu Miami. - Po pierwsze nie sądzę, aby telewizja Showtime, która będzie transmitowała walkę Gołota - Tyson zgodziła się na pojedynek, któregokolwiek z tych zawodników na cztery tygodnie przed terminem ich walki - powiedział Saleta. - _Po drugie niemożliwe jest, aby zawodnik na światowym poziomie w ciągu czterech tygodni dwa razy osiągnął szczyt formy, po trzecie nikt nie będzie ryzykował rozbitego łuku brwiowego Andrzeja Gołoty, a przytrafia mu się to niemal w każdej walce i po czwarte znając również Gołotę nie sądzę, by psychicznie był w stanie znieść podróż do Polski. Nie mówiąc już o pojedynku z kimkolwiek. Nawet, jeśli - jak zapewnia Rozalski - miałby to być "lekki sparing - dodał.

(PAP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie