"Gorce" wystawione na licytację

ASZ
Obiekt atrakcyjny, ale do generalnego remontu Fot. Anna Szopińska
Obiekt atrakcyjny, ale do generalnego remontu Fot. Anna Szopińska
Urząd Miasta przygotowuje właśnie regulamin przetargu licytacyjnego, który zostanie ogłoszony w przyszłym tygodniu. Uchwałę zezwalającą na zbycie przez władze miasta atrakcyjnie, bo zaledwie o krok od rynku położonego obiektu, Rada podjęła jesienią 2008 r. Licytacja będzie ogłaszana dopiero teraz. Powinna się odbyć w połowie maja.

Obiekt atrakcyjny, ale do generalnego remontu Fot. Anna Szopińska

NOWY TARG. 10 milionów zł bez VAT - tyle wyniesie cena wywoławcza Domu Handlowego "Gorce" przy skrzyżowaniu ulic Sobieskiego i Jana Kazimierza.

Sporządzona wcześniej wycena nieruchomości opiewana 5 mln 553 tys. zł.

- Dlaczego więc 10 milionów? Takie jest prawo właściciela - mówi wiceburmistrz Eugeniusz Zajączkowski. - Rynek jest nieprzewidywalny, ale oczekujemy, że za takie pieniądze uda się obiekt sprzedać.

"Gorcami" administrowała wcześniej miejska spółka - Przedsiębiorstwo Handlu Wewnętrznego. Po likwidacji PHW kosztem nie więcej niż 200 tys. miasto wymieniło jeszcze system grzewczy z węglowego na ekologiczny. Przedtem bowiem "Gorce" spalały ok. 100 ton koksu rocznie. Zmiana medium grzewczego istotnie podnosi wartość budynku, ale ta inwestycja nie sięga nawet 5 procent nakładów koniecznych jeszcze na: termomodernizację, remont dachu, wnętrza i instalacji c.o. Docelowy właściciel musiałby zacząć od zatrudnienia architekta i rozpoznania potrzeb przyszłych użytkowników.

Wystawienie "Gorców" na sprzedaż od początku rodziło kontrowersje - również na forum Rady odzywały się głosy, że lepiej byłoby zostawić atrakcyjnie położony obiekt przy mieście, inwestując w remont i zlecając administrowanie nim np. przekształconemu w spółkę Zakładowi Gospodarki Mieszkaniowej. Tym bardziej, że ceny nieruchomości nie są akurat zbyt wysokie. Miasto jednak nie ma pieniędzy potrzebnych na remont, dekapitalizacja obiektu się pogłębia, ponadto prowadzenie działalności handlowej nie jest zdaniem własnym gminy, co wytykała samorządowi Regionalna Izba Obrachunkowa.

Uchwała o sprzedaży była podejmowana z intencją, że pieniądze uzyskane ze sprzedaży "Gorców" zasilą pulę przeznaczoną na duże miejskie inwestycje planowane w najbliższej przyszłości: budowę wschodniej obwodnicy, mostu na Czarnym Dunajcu i basenu, szkoły na Niwie. Sprzedaż jeszcze innych miejskich nieruchomości ma pozwolić na zasilenie inwestycji w sumie kilkunastoma milionami złotych.

Żywe też były obawy, że "Gorce" kupi jakąś dużą sieć, stwarzając konkurencję miejscowym handlowcom. Chodziły słuchy o lokalnej grupie inicjatywnej, która byłaby zainteresowana nabyciem pawilonu od miasta.

- Nie zajmowaliśmy się tą sprawą, nie mając od naszych handlowców żadnych sygnałów, że jest potrzebne jakieś stanowisko czy wstawiennictwo - mówi jednak prezes nowotarskiej Kongregacji Kupieckiej Jerzy Smoszna. Jeśli będzie ktoś gotowy zainwestować w remont i modernizację, to u dzierżawiących tam powierzchnię zwiększa się obroty. Ale może też nie być chętnych, jeśli miasto chce za dużo.

Prezes Nowotarskiej Izby Gospodarczej, Marek Teper, też nie podejmował żadnych działań w sprawie "Gorców", nie słysząc o takiej potrzebie. - Jeśli jest kilku mocnych kapitałowo, to dogadają się między sobą, żeby kupić dom handlowy - powiada on.

(ASZ)

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie