Gordan Giricek: - Nie zazdroszczę Trybańskiemu

Redakcja
25-letni Chorwat (199 cm) grał w Cibonie Zagrzeb i CSKA Moskwa. Tuż przed Trybańskim podpisał kontrakt z Memphis Grizzlies. Rozmawialiśmy z nim przed ostatnim meczem Niedźwiadków w lidze letniej.

   - Co Pan może powiedzieć o Trybańskim? Jakie są jego mocne i słabe strony?
   - Znam go krótko i nie mogę dokładnie powiedzieć, co on prezentuje. Oczywiście mam swoje spostrzeżenia, ale o słabszych stronach Trybańskiego niech mówią trenerzy Grizzlies. Ludzi o jego wzroście nie widuje się co chwilę. Czuje piłkę, ma miękki rzut, potrafi blokować. Jednak to tylko liga letnia, a nie regularne rozgrywki. Ktokolwiek ocenia graczy na podstawie turnieju w Salt Lake City, ten ryzykuje.
   - Czy może Pan porównać go do jakiegoś chorwackiego gracza?
   - Ma pewne cechy Dino Radji i Toniego Kukoca. Trybański może stać się naprawdę dobrym zawodnikiem, lecz polscy kibice powinni być realistami. Radja był swego czasu najlepszym zawodnikiem Boston Celtics, zaś Kukoc trzy razy wygrał mistrzostwo NBA i graczom europejskim jest niezmiernie ciężko osiągnąć ich poziom.
   - Czy rozmawiał Pan z Trybańskim? Polski i chorwacki są trochę podobne.
   - Znam nawet trochę rosyjski, bo grałem w CSKA Moskwa. Ale tu nikt nie chce rozmawiać inaczej niż po angielsku, bo jak się mówi tym językiem, lepiej czy gorzej, to jest szansa, że wszyscy cię zrozumieją.
   - Czy nie był Pan zaskoczony tym, że będąc o wiele bardziej znanym graczem w Europie od Trybańskiego, podpisał krótszy i mniej atrakcyjny kontrakt w Memphis?
   - Nie zazdroszczę mu niczego. Dawno pogodziłem się z tym, że wysokich zawodników bardziej się ceni. Ja mam z Memphis Grizzlies dwuletnią umowę. Jak będę dobry, to umowę przedłużą mi bez problemu. A jak nie będę dobry? Wtedy krótki kontrakt pomoże mi poszukać innych możliwości. Dlatego trzeba zawsze uważać, na ile lat się z kimś wiążesz. Dla mnie dwa to wystarczająco długi okres.
   - Co Pan będzie robił po turnieju w Salt Lake City?
   - Wracam do kraju. Razem z moją dziewczyną będziemy wypoczywać w Makarskiej i rodzinnym Zagrzebiu. W Memphis pojawię się pewnie na początku września.
Rozmawiał: MAREK GILARSKI

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie