Gorlice. Aleksander był z Libuszy. Teresa z Żywca. Spotkali się przed wojną w Lille we Francji [ZDJĘCIA]

Tomasz Pruchnicki
Pani Teresa (po lewej)z Krakowa wyjechała do Francji. Tam opiekowała się dziećmi, pracowała w gazecie i poznała przyszłego męża archiwum rodziny kamińskich
Miłość Aleksandra i Teresy narodziła się z tęsknoty do ojczystego języka i do kraju. Spotkali się w Lille we Francji - ona guwernantka w bogatym domu, potem pracująca w miejscowej gazecie, on z niedoszłą żołnierską historią z armii austro-węgierskiej. Za życiową przystań wybrali Gorlice.

Miłość Aleksandra i Teresy narodziła się z tęsknoty do ojczystego języka i do kraju. Spotkali się w Lille we Francji - ona guwernantka w bogatym domu, potem pracująca w miejscowej gazecie, on z niedoszłą żołnierską historią z armii austro-węgierskiej. Za życiową przystań wybrali Gorlice. Miłość Aleksandra i Teresy narodziła się z tęsknoty do ojczystego języka i do kraju. Spotkali się w Lille we Francji - ona guwernantka w bogatym domu, potem pracująca w miejscowej gazecie, on z niedoszłą żołnierską historią z armii austro-węgierskiej. Za życiową przystań wybrali Gorlice.

Chcesz więcej?

Kup prenumeratę cyfrową i ciesz się nieograniczonym dostępem do najlepszych artykułów w jednym miejscu

Subskrybuj

Materiał oryginalny: Gorlice. Aleksander był z Libuszy. Teresa z Żywca. Spotkali się przed wojną w Lille we Francji [ZDJĘCIA] - Plus Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie