Gorlice. Starówka się sypie, a miała być salonem. Spartaczyli nam Rynek

Agnieszka Nigbor-Chmura
Agnieszka Nigbor-Chmura
- Położone na Rynku płyty z piaskowca mają bardzo niską mrozoodporność, dlatego się kruszą - mówi burmistrz Rafał Kukla
- Położone na Rynku płyty z piaskowca mają bardzo niską mrozoodporność, dlatego się kruszą - mówi burmistrz Rafał Kukla Lech Klimek
Gorlicka Starówka po rewitalizacji miała być naszą wizytówką, a stała się bublem. Na nic zdało się kolejne wezwanie sądeckiej firmy do usunięcia wad, które powstały na etapie budowy nawierzchni chodników i jezdni w centrum miasta.

Zakład Budowlany Czesława Szarka nijak nie ustosunkował się do ponaglenia, które burmistrz Rafał Kukla wysłał do nowosądeckiej firmy 28 grudnia ubiegłego roku.

Firma od momentu odebrania korespondencji miała siedem dni na wejście w teren i kolejne 21 na poprawienie tego, co na gorlickiej Starówce zostało spartaczone. Z terminu się jednak nie wywiązała.

Miasto pójdzie do sądu, ten bubel musi być naprawiony

- Wszystko wskazuje na to, że wystąpimy w sprawie Starówki na drogę sądową - mówi burmistrz Rafał Kukla. - Mamy w ręce niezależną ekspertyzę, wykonaną przez Politechnikę Kraków, możemy wskazać dokładnie, jakie błędy w technologii, czy doborze materiałów popełniono. Teraz mamy dowody, chociaż już wcześniej gołym okiem było widać, że firma wykonująca rewitalizację nie dopełniła warunków umowy i dlatego są miejsca, w których sypią się lub pękają piaskowcowe czy granitowe płyty, zapada się lub wybrzusza jednia z kostki brukowej, pękają betonowe płyty na Dworzysku - wylicza burmistrz.

Włos się jeży, gdy czytamy opinię specjalistów

Pewnie jeszcze w tym tygodniu z ratusza wyjdzie pismo przedsądowe, a jeśli i ono nie przyniesie skutku, miasto jest gotowe na złożenie sprawy do sądu.

Burmistrz, choć budowlaniec z wykształcenia i od początku wiedział, co się święci, nie chciał ferować wyroków, zanim nie miał ekspertyzy w ręce. Teraz mówi wprost: - Rynek właściwie w całości jest do przebudowy.

Z ekspertyzy wynika, że wykonawca do wyłożenia powierzchni głównego placu miasta użył płyt piaskowcowych, które nie spełniają norm mrozoodporności.

- Dlatego już po pierwszej zimie płyty zaczęły się kruszyć, niektóre mocno popękały. Do tego zastosowano pod nimi trudno zagęszczalną podsypkę - nie wyjść ze zdumienia burmistrz.

Rozbiorą jeszcze raz Rynek oraz przyległe ulice

Jeśli podbudowa jest niewłaściwa, a sam materiał kiepskiej jakości, wszystko wskazuje na to, że płytę Rynku trzeba zerwać i położyć ją na nowo.

To samo dotyczy ulicy Piekarskiej. - Tutaj specjaliści wskazali, że zarówno górna, jak i dolna część podbudowy została wykonana ze złego kruszywa - stąd spękane płyty granitowe na tej ulicy - dodaje burmistrz.

Problemowe są też ulice Mickiewicza i Stróżowska wyłożone granitową kostką brukową. Jej wybrzuszanie na skutek niskich temperatur, czy też wyjątkowo mokrych okresów spowodowane jest złą podbudową i faktem, że eksperci nie znaleźli miejsca odprowadzenia wody z warstwy podbudowy, którą fachowo nazywa się odsączającą.

We wskazaniach dla firmy Szarek jest też to, że wszystkie trakty z kostki granitowej miały być wykonane z tej o charakterze regularnym i wymiarach 10 na 10 cm, a wykonawca zastosował nieregularną. Jak się okazało po badaniach, które przeprowadzili eksperci, za podbudowę pod nią miejscami posłużył ... ceglany gruz.

Co to oznacza dla gorliczan? Ni mniej, ni więcej niż powtórkę z rewitalizacji, czyli utrudnienia w ruchu i paraliż miasta na co najmniej kilka tygodni.

Od początku bubel

Od początku remonty

Starówka była przez trzy lata obszarem wielkich prac rewitalizacyjnych. Kosztowały one w sumie 17 134 790 zł, z czego ponad 11 milionów złotych to były pieniądze z MRPO. Pozwoliły na przeprowadzenie gruntownego remontu Rynku, Placu Dworzysko i kilkunastu ulic w obrębie centrum miasta. To miał być miejski salon. Wszystko niby prawda, ale jest jeden mały problem. Prace zakończyły się w 2013 roku i w zasadzie od samego początku trwają na świeżo zrewitalizowanym obszarze mniejsze lub większe remonty.

Okiem ekspertów

W kwietniu 2017 roku w Gorlicach pojawili się pracownicy Politechniki Krakowskiej, którzy rozpoczęli badanie nawierzchni rewitalizowanej Starówki. W związku z tym wytypowano 10 miejsc (Rynek, ul. Mickiewicza, ul. Stróżowska, Plac Dworzysko, ciągi pieszo-jezdne z płytami granitowymi) z których pobrano próbki materiałów do dalszych badań laboratoryjnych.

Gazeta Gorlicka

Czytaj najnowsze informacje z Gorlic i okolic

WIDEO: Poważny program - odc. 5: kariera w Krakowie

Autor: Gazeta Krakowska, Dziennik Polski, Nasze Miasto

Wideo

Materiał oryginalny: Gorlice. Starówka się sypie, a miała być salonem. Spartaczyli nam Rynek - Gazeta Krakowska

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Komunista

Baranie nie za Sterkowicza tylko za Kochana i nie męcz ryja

A
AgA

Jakość materiałów to jedno ale usunięcie Tereski to jest coś co nawet nie bardzo potrafię skomentować.. równie dobrze możemy zdjąć tablice z napisem Gorlice na wjeździe do miasta wszak Teresa to Gorlice właśnie.
Drugi poważny karygodny błąd to likwidacja zieleni co za debil to zaprojektował a drugi zaakceptował??? Dobrze że chociaż Lipy oszczędzili. Potem narzekają że zła jakość powietrza, że gorąco i upały a na koniec powodzie.. jakoś tak ten beton wody nie chce wchłaniać no...

T
Tomasz W.

Na całym świecie dąży sie do zwiększenia udziału zieleni w miejscach publicznych. W Gorlicach natomiast rewitalizacja to synonim słowa wybetonowanie! Wyszły z tego cudowności! Proponuję więc naprawę poprzez zalanie dodatkowym betonem... szkoda piaskowca!

a
aldona

Robota była za Kochana - kto pilnował?
, Kukla ma to szczęście, że musi za poprzednika naprawiać.

C
Czerwony baron

Panie Kukla, ale to przecież Pana kolega z tej samej partii SLD, czyli Kazimierz Sterkowicz, kiedy był burmistrzem wymyślił i przeprowadził najważniejsze rzeczy związane z tą rewitalizacją. Może od niego zacznie Pan szukanie winnych!!!

Dodaj ogłoszenie