Gorzej ciężkim

PK
Udostępnij:
Utrudnienia w ruchu i usuwanie skutków niedzielnej kolizji na obwodnicy trwały aż pięć godzin. Zagrożenie było jednak duże, gdyż o godz. 5.20 w niekontrolowany sposób opuściła szosę cysterna z gazem… Ze względów bezpieczeństwa nie próbowano jej podnieść i wciągnąć na drogę, dopóki nie przepompowano gazu do zbiornika innej cysterny. Wielogodzinnym przeładunkiem towaru zakończyło się także wczorajsze wywrócenie się do rowu tira na ul. Krzeczowskiej. Wiózł on wiele ton ryb do bocheńskiego zakładu przetwórczego. Tir pokonał z tym ładunkiem olbrzymią odległość, a wypadł z trasy około trzech kilometrów przed punktem docelowym.

BOCHNIA. Droga jak nartostrada...

   Wyjątkowo trudne, wskutek ciągłych opadów śniegu, warunki drogowe wciąż są przyczyną wielu kolizji. Samochody osobowe wychodzą z nich przeważnie ze stłuczonymi lampami, pogiętymi drzwiami i uszkodzonymi elementami zawieszenia. Nawet wówczas gdy po nieudanym hamowaniu nie mogą już kontynuować jazdy, zawsze można je zepchnąć na chodnik lub pobocze, a następnie odholować do warsztatu naprawczego. Sytuacja staje się poważna, gdy uczestnikiem nawet niewielkiej kolizji jest duża ciężarówka…
   Obydwa poważne ze względu na zagrożenie i skutki materialne zdarzenia policja sklasyfikowała jako kolizje, gdyż nikt nie doznał obrażeń wymagających hospitalizacji.
    (PK)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie