Gospodarze faworytami

FIL
III LIGA. W 9. kolejce w grupie małopolsko-świętokrzyskiej trzy zespoły reprezentujące podkrakowski futbol zagrają na własnych boiskach, a jeden na wyjeździe.

Zajmująca trzecie miejsce w tabeli Garbarnia Kraków podejmie będący na ósmej pozycji Naprzód Jędrzejów. Gospodarze, niepokonani od dwunastu spotkań (licząc także końcówkę ubiegłego sezonu), chcą pokusić się o czwarte z rzędu w tym sezonie zwycięstwo przed własną publicznością. U siebie stracili tylko jednego gola, strzelili 7. Są faworytami meczu, ale na pewno nie zlekceważą rywali, którzy na wyjazdach zdobyli więcej (7) punktów niż u siebie (5). Jędrzejowianie pokonali aktualnego lidera tabeli Janinę Libiąż 2-1 i rozgromili Beskid Andrychów 4-1 oraz zremisowali z Wierną Małogoszcz 1-1. Dziś w Naprzodzie nie wystąpi pauzujący za czerwoną kartkę Tomasz Puchrowicz.

Czwarty w tabeli Dalin gościć będzie zajmujący dziewiątą lokatę Beskid. Myśleniczanie tak samo spisują się na własnym, jak i na cudzych boiskach (po trzy wygrane i jednej porażce).

- Bo my w każdym meczu walczymy o zwycięstwo. Nie kalkulujemy, nie gramy na remis, na utrzymanie wyniku - wyjaśnia trener Robert Nowak. - Nadal leczy się Radosław Muniak, ale jest szansa, że będzie mógł zagrać Mariusz Kęsek, który miał skręcony staw skokowy.

Andrychowianom lepiej się wiedzie poza domem (6 punktów w trzech meczach wobec 4 punktów w 5 spotkaniach u siebie). Mają jednak kłopoty kadrowe; ostatnio kontuzji doznał kolejny gracz Beskidu Przemysław Knapik. Warto podkreślić, że andrychowski bramkarz Kamil Syty nie dał się pokonać po trzech strzałach rywali z rzutu karnego (dwa obronił, jeden był niecelny).

Okupujący dwunaste miejsce w tabeli Kmita Zabierzów zagra u siebie z będącym cztery lokaty niżej MKS Stąporków. W poprzedniej kolejce oba zespoły straciły po aż 4 gole (Kmita przegrał w Libiążu 0-4, a MKS u siebie z Dalinem 2-4). Osłabiony kadrowo (kontuzje) Kmita kilka dni wcześniej przegrał w Jędrzejowie 0-3, a MKS nie zdobył punktu od... sześciu kolejek. Oba zespoły mają więc powody i okazję do rehabilitacji.

Zajmujący piętnaste miejsce w tabeli Górnik Wieliczka zagra na boisku z będącymi dwie pozycje niżej i mającymi taki sam dorobek punktowy Czarnymi Połaniec. Gospodarze, grający w tym sezonie bez m.in. swojego najlepszego snajpera Piotra Kajdy (przeszedł do Wiernej Małogoszcz i z 8 golami prowadzi w klasyfikacji najlepszych strzelców grupy), nie są tak mocni jak w poprzednich rozgrywkach (ósme miejsce) i prawdopodobnie będą się tylko bronić przed spadkiem. To samo dotyczy także gości.

- Czeka nas trudny mecz. Punktów potrzebujemy i my, i Czarni. Pojedziemy jednak na mecz w przekonaniu, że jesteśmy w stanie je przywieźć. Najprawdopodobniej będę miał do dyspozycji wszystkich zawodników, bo ci, którzy mieli kontuzje lub chorowali, wznowili już treningi - powiedział trener Jacek Mróz. (FIL)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie