Graliśmy za nerwowo

AS
Udostępnij:
IRENEUSZ ADAMUS, trener Cracovii: - Bardzo cieszą mnie 3 punkty w moim pierwszym meczu w Cracovii. Rywal zaskoczył nas trochę ofensywnym ustawieniem. Grał z wielką determinacją, poświęceniem. A my przez długie minuty graliśmy zbyt nerwowo. Nikt nie potrafił uporządkować naszej gry. Najważniejsze jednak, że są trzy punkty. Dobrze grał Marek Baster, z jego podania padła bramka. Nasza grupa jest bardzo wyrównana, wszystko się w niej może jeszcze zdarzyć. Bardzo ważny dla nas będzie najbliższy mecz 1 maja w Dębicy z Wisłoką.

Ireneusz Adamus po szczęśliwym debiucie:

BOGUSŁAW SZCZECINA, trener Sandecji: - To był dość wyrównany pojedynek, w którym byliśmy bliscy remisu. Jeden błąd zaważył na naszej porażce. Przy strzale Zegarka piłka odbiła się jeszcze od interweniującego Krawczyka i wpadła w sam róg bramki. Wiesiek Olchawa nie mógł tego strzału obronić. Chcieliśmy grać ofensywnie, ale okazało się, że nasz atak nie miał siły rażenia. Zabrakło w nim Kępskiego (kontuzja kostki), mam nadzieję, że zagra w najbliższym meczu w Nowym Sączu z liderem Lublinianką. Cracovii życzę awansu do II ligi, ale moim faworytem w tej grupie jest Polonia Przemyśl (buduje drużynę już od kilku lat), potem Wisłoka.
PAWEŁ ZEGAREK:- Po podaniu Marka Bastera, zdecydowałem się natychmiast uderzyć piłkę. Po strzale poczułem mocny ból pod kolanem. W pierwszej chwili nawet nie wiedziałem, czy piłka wpadła do siatki. Chciałem wrócić na boisko, ale ból nogi nie ustępował. W poniedziałek okaże się czy to coś groźnego. Mam nadzieję, że to jednak tylko stłuczenie.
KRZYSZTOF ŁĘTOCHA: - Żeby z wyjazdu przywieźć remis, trzeba strzelić co najmniej jedną bramkę. Nasz atak był dzisiaj anemiczny, zabrakło nam siły ognia. Brakowało w nim Kępskiego. A w obronie jeden raz nie upilnowaliśmy Pawła Zegarka i stało się. (AS)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie