Gramy do końca

Redakcja
Udostępnij:
Julian Łopata:

- Jak wyglądały przygotowania drużyny do wiosennych rozgrywek, aura nie popsuła szyków?
- Do aury trzeba się dostosować. Gdy padał śnieg - trenowaliśmy na śniegu, było błoto - to na błocie. W czasie ferii zorganizowaliśmy na własnych obiektach obóz dochodzeniowy, na wyjazd w góry nie było nas stać. Rozegraliśmy przy tym kilka spotkań kontrolnych, głównie z rywalami z najbliższej okolicy.
- Podczas przerwy zimowej zespół opuściło dwóch najlepszych strzelców, Stryczek i Strączek. Czy nie obawia się Pan, że skuteczność może być na wiosnę największym mankamentem Pogoni?
- Staramy się o Mariusza Lelka ze Sparty Kazimierza Wielka. Jeżeli to się nam nie uda, to pozostaniemy właściwie z jednym doświadczonym napastnikiem, Krzysztofem Szymankiem. Na pewno z zestawieniem linii ataku będą największe kłopoty. W klubie trenuje oczywiście więcej zawodników ofensywnych, ale to zwykle młodzi napastnicy, nie ograni w ligowych bojach, juniorzy.
- Po spadku do klasy okręgowej zespół spisywał się chyba poniżej oczekiwań...
- Nie nazwałbym tego spadkiem. Zajęliśmy przecież w IV lidze ósme miejsce. Gramy klasę niżej ze względu na przeprowadzoną reorganizację. Na nie najlepsze wyniki jesienią złożyły się głównie ubytki kadrowe. Zespół opuścili podstawowi zawodnicy jak Leśnowolski, Ślazik, Adamski, Smutek czy Baster. Poza tym kilka meczów przegraliśmy dość pechowo, nie strzelając karnych w decydujących momentach czy zbyt lekceważąco podchodząc do niektórych, teoretycznie słabszych, rywali. O sporych możliwościach Pogoni świadczą chociażby zwycięstwa nad Łysicą, Zdrojem Busko czy Wierną Małogoszcz.
- O awansie do IV ligi już raczej nie ma co marzyć, spadek też raczej Pogoni nie grozi. Jaki więc cel postawi Pan przed zawodnikami przed rundą wiosenną?
- Chcielibyśmy oczywiście poprawić zajmowane dotąd ósme miejsce, które według mnie nie odzwierciedla naszych umiejętności. Myślę, że pozycja w granicach piątego miejsca byłaby zadowalająca. Pamiętajmy przy tym, że to dla nas ostatni sezon w okręgówce kieleckiej, od nowego sezonu znajdziemy się w krakowskiej. Chcemy więc, aby kibice kieleccy zapamiętali nas z dobrej strony. Na pożegnanie z drużynami kieleckimi znajdziemy jakiś sposób poza boiskiem, ale na boisku będziemy do końca walczyć o punkty, po sportowemu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie