Gramy lepiej, kiedy nie jesteśmy faworytkami

RedakcjaZaktualizowano 
Magdalena Piątek FOT. (KOW)
Magdalena Piątek FOT. (KOW)
ROZMOWA z MAGDALENĄ PIĄTEK, siatkarką Polskiego Cukru Muszynianki Fakro Banku BPS.

Magdalena Piątek FOT. (KOW)

- Kibice, którzy zdecydowali się postawić pieniądze na wasze zwycięstwo w Sopocie, mogą już teraz pakować walizki i jechać na długie oraz drogie wakacje.

- Na pewno tak (śmiech). Z drugiej strony - takich osób z całą pewnością jest mało. Po ostatnich ligowych porażkach, odniesionych w złym stylu, niewielu ludzi w nas wierzyło. Jak jednak widać, kobieta zmienną jest. Nie było to dla nas łatwe spotkanie, choć wynik może wskazywać coś innego.

- Właśnie, jak to zrobiłyście, że w trzecim secie mistrz Polski zdobył zaledwie dwanaście punktów?

- W ogóle w tym spotkaniu miałyśmy bardzo dobrą zagrywkę. Dzięki temu był dobry atak, obrona, wszystko funkcjonowało jak należy. Szkoda tylko, że nie zawsze tak to działa. Widać jednak, że zagrywką nasza drużyna jest w stanie ustawić sobie przeciwnika.

- Zwycięstwo jest tym cenniejsze, że w zbliżającej się fazie play-off możecie trafić właśnie na Atom.

- I mam nadzieję, że to początek naszej bardzo dobrej gry. Nie ulega wątpliwości, że do tej pory często pokazywałyśmy się ze słabej strony. A Atom? Zostały jeszcze dwa mecze sezonu zasadniczego i w tabeli wszystko może się zmienić.

- Obok pucharowych wygranych spotkań z Lokomotiwem Baku, mecz w Sopocie to chyba najlepszy wasz występ w tym sezonie.

- Zgadza się. W Pucharze CEV gramy bez dodatkowej presji. W czwartek też nie byłyśmy faworytem. Nie miałyśmy nic do stracenia. Może dlatego zagrałyśmy bardzo dobrze.

- Pani zdobyła nad morzem aż 21 punktów. Jak widać, forma przychodzi przed najważniejszą częścią sezonu.

- Oby tak było. Zobaczymy jednak, czy nasza gra nie będzie znowu falować.

- Dzisiaj gracie w Pile. Przed meczem w Sopocie to was skazywano na porażkę, a teraz tak się mówi o Nafcie.

- Może, ale w Pile jest trudny teren. Nafta walczy, żeby nie grać o utrzymanie. Tanio skóry na pewno nie sprzeda. Zawsze kiedy tam grałam, mecze kończyły się pięcioma setami i spodziewam się, że teraz też będzie trudne spotkanie.

Rozmawiał Łukasz Madej

polecane: Flesz: otyłość zabija Polaków, problem rośnie i dotyczy nastolatków

Materiał oryginalny: Gramy lepiej, kiedy nie jesteśmy faworytkami - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.
Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3