Grand Prix na żużlu. Niech na PGE Narodowym wreszcie wygra...

Grand Prix na żużlu. Niech na PGE Narodowym wreszcie wygra Polak!

cekon

Gazeta Lubuska

Aktualizacja:

Gazeta Lubuska

Grand Prix na żużlu na PGE Narodowym w Warszawie.
1/28
przejdź do galerii

Grand Prix na żużlu na PGE Narodowym w Warszawie. ©Bartek Syta

Czy któryś z polskich żużlowców zgarnie wreszcie całą pulę na stadionie PGE Narodowym? Kibice, którzy na sobotni (18 maja) turniej Grand Prix wykupili prawie wszystkie bilety, już po raz piąty w Warszawie będą czekać na Mazurka Dąbrowskiego.
Przed czterema laty Jarosław Hampel był trzeci, w dwóch ostatnich sezonach Maciej Janowski kończył Grand Prix w Warszawie na drugim miejscu. Generalnie nie jest źle, ale jednak do pełni szczęścia w tym wielkim święcie żużla na PGE Narodowym wciąż brakuje spektakularnego sukcesu reprezentanta Polski. Kibice, którzy w sobotę po brzegi wypełnią stołeczny stadion z pewnością zrobią wszystko, by ponieść któregoś z Polaków do upragnionego zwycięstwa.
Zobacz galerię
Fani speedwaya na PGE Narodowym tworzą niezapomnianą atmosferę od 2015 roku. Od tego czasu Warszawa na stałe wpisana została do kalendarza cyklu Grand Prix. Przed rokiem na stadionie świetnie bawiło się blisko 55 tys. widzów. Podobnie będzie w sobotę, gdy o godz. 19 rozpocznie się nowa batalia o medale indywidualnych mistrzostw świata.

Rezerwowi w gotowości
- Na co dzień nie ścigamy się przy tak wielkiej publiczności, dlatego Grand Prix w Warszawie nazwałbym świętem żużla i wynagrodzeniem za ciężką pracę – mówił Maciej Janowski, zawodnik Sparty Wrocław, który spośród Polaków był najbliżej wygranej na PGE Narodowym. Dziś wrocławianin boryka się z kontuzjowanym barkiem. Kontuzji doznał w meczu ligowym.
„Janoś" robił wiele, by wystartować, ale uraz wymaga dłuższego leczenia. Zastąpi go Australijczyk Max Fricke.

Chyba jeszcze nigdy w historii Grand Prix nie było tak, że przed pierwszym turniejem w gotowości do jazdy musi być kilku zawodników pełniących role tzw. kwalifikowanych rezerwowych. Jeden z nich – Brytyjczyk Robert Lambert – nie wykluczone, że nie tylko w Warszawie - zastąpi Grega Hancokca. Amerykanin w tym roku jeszcze się nie ścigał, ponieważ ponad sport postawił opiekę nad chorą żoną. Nic nie wskazuje na to, by czterokrotny mistrz świata szybko wrócił na tor.
Zobacz galerię
Nie trzeba nazywać się Woffinden
W „gazie” jest natomiast aktualny czempion globu Tai Woffinden. Brytyjczyk, zwycięzca dwóch turniejów na PGE Narodowym, od początku sezonu imponuje formą. Zapowiedział, że w tym roku interesuje go wyłącznie obrona złotego medalu. „Woffi” zawsze świetnie czuje się w Warszawie. - Tor jest mały, techniczny. Poza tym kibice w Polsce są niesamowici – powiedział Tai Woffinden. - Najlepsze Grand Prix jest w Warszawie.

ZOBACZ TEŻ: Żużlowiec Falubazu jednym z najlepszych w teście toru na PGE Narodowym

Reprezentanci Polski znów zapowiadają walkę o tytuł mistrza świata, który jest dla nich nieosiągalny od 2010 roku, czyli od triumfu Tomasza Golloba. Po drodze do dorobku biało-czerwonych wpadło kilka medali, ale złoto dla Polaków wciąż pozostaje w sferze marzeń. - Woffinden stwierdził, że mistrzem świata może zostać tylko ten, kto nazywa się Woffinden, ale ja myślę, że tak nie jest – powiedział nam Michał Korościel, żużlowy ekspert, dziennikarz Radia Zet, Eleven Sports i Eurosportu. – Moim zdaniem wystarczy nazywać się Bartosz Zmarzlik, Patryk Dudek, czy Maciej Janowski. Polak może wreszcie sięgnąć po tytuł. Oni wszyscy są przygotowani na sukces, są wyluzowani, nie mają żadnych kompleksów, mają dostęp do najlepszych mechaników. Nic nie stoi na przeszkodzie, by któryś z nich sięgnął po tytuł.
Zobacz galerię

Nowość z kwalifikacjami
Zanim żużlowcy ruszą do sobotniej rywalizacji, wezmą udział w kwalifikacjach do turnieju. To nowość w Grand Prix. Rzecz polega na tym, by na treningu „wykręcić” jak najlepszy czas. Później zawodnicy będą wybierać numery startowe w kolejności osiągnięć uzyskanych na okrążeniach kwalifikacyjnych.

POLECAMY: Maciej Janowski drugi na PGE Narodowym! Wielki triumf Brytyjczyka
OEJRZYJ najnowszy magazyn "Tylko w lewo"

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Aktualności sportowe

Tabela Ekstraklasy

Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Eliminacje Ligi Mistrzów
Eliminacje Ligi Europy
1 Piast Gliwice Live 37 72 21 9 7 57-33
2 Legia Warszawa Live 37 68 20 8 9 55-38
3 Lechia Gdańsk Live 37 67 19 10 8 54-38
4 Cracovia Live 37 57 17 6 14 45-43
5 Jagiellonia Białystok Live 37 57 16 9 12 55-52
6 Zagłębie Lubin Live 37 53 15 8 14 57-48
7 Pogoń Szczecin Live 37 52 14 10 13 57-54
8 Lech Poznań Live 37 52 15 7 15 49-48
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Spadek do 1. ligi
1 Wisła Kraków Live 37 49 14 7 16 67-63
2 Korona Kielce Live 37 47 12 11 14 42-54
3 Górnik Zabrze Live 37 46 12 10 15 48-53
4 Śląsk Wrocław Live 37 44 12 8 17 49-45
5 Arka Gdynia Live 37 42 10 12 15 49-51
6 Wisła Płock Live 37 41 10 11 16 50-58
7 Miedź Legnica Live 37 40 10 10 17 40-65
8 Zagłębie Sosnowiec Live 37 29 7 8 22 49-80
Lp. Drużyna M. Pkt. Z. R. P. Bramki
Awans do grupy mistrzowskiej
Miejsce w grupie spadkowej
1 Lechia Gdańsk Live 30 60 17 9 4 45-25
2 Legia Warszawa Live 30 60 18 6 6 48-31
3 Piast Gliwice Live 30 53 15 8 7 47-31
4 Cracovia Live 30 48 14 6 10 39-34
5 Zagłębie Lubin Live 30 47 14 5 11 48-38
6 Jagiellonia Białystok Live 30 47 13 8 9 45-41
7 Pogoń Szczecin Live 30 43 12 7 11 44-42
8 Lech Poznań Live 30 43 13 4 13 41-40
9 Wisła Kraków Live 30 42 12 6 12 55-48
10 Korona Kielce Live 30 40 10 10 10 35-44
11 Miedź Legnica Live 30 32 8 8 14 30-52
12 Górnik Zabrze Live 30 31 7 10 13 36-49
13 Śląsk Wrocław Live 30 31 8 7 15 35-37
14 Wisła Płock Live 30 30 7 9 14 40-49
15 Arka Gdynia Live 30 29 6 11 13 39-44
16 Zagłębie Sosnowiec Live 30 24 6 6 18 41-63

Wideo