Grecja: Tsipras przystał na większość warunków eurostrefy. I namawia do głosowania na... "nie" VIDEO

Sylwia Arlak (AIP)/CNN Newsource/X-News
Aleksis Tsipras
Aleksis Tsipras Thanassis Stavrakis
Premier Grecji Aleksis Tsipras zaakceptował wszystkie warunki zaproponowane przez państwa strefy euro w ostatni weekend. Jak wynika z listu, który wysłał we wtorek w nocy do europejskich partnerów, ma jedynie kilka niewielkich zastrzeżeń. W środę wygłosił orędzie, w którym jednak namawiał Greków do głosowania "nie"... ZOBACZ VIDEO.

Włoski minister finansów i gospodarki Pier Carlo Padoan w środowym wywiadzie dla BBC przyznał, że ministrowie finansów strefy euro wciąż wierzą w porozumienie z Grecją. Niemiecki minister finansów Wolfgang Schaeuble odrzucił jednak propozycję premiera Grecji. Według niego list Tsiprasa nie wnosi niczego nowego do sprawy.

CNN Newsource/X-News

W liście, do którego dotarł „Financial Times”, a który został wysłany do szefów Komisji Europejskiej, MFW i Europejskiego Banku Centralnego mowa jest o przedłużeniu obecnego programu pomocowego, jak również o trzecim programie, który miałby być wart 29,1 mld euro.

Przypomnijmy, że we wtorek odbyła się telekonferencja eurogrupy zwołana przez jej przewodniczącego Jeroena Dijsselbloema. Eurogrupa podjęła decyzję, że nie przedłuży programu pomocowego dla Grecji i nie zdecyduje się na redukcję jej długu.

"Głosowanie na "nie", to krok ku zawarciu lepszego porozumienia"
Premier Grecji Aleksis Tsipras w specjalnym wystąpieniu telewizyjnym wezwał Greków do głosowania za odrzuceniem warunków pomocy finansowej.

- Głosowanie na "nie", to decydujący krok ku zawarciu lepszego porozumienia, które chcemy osiągnąć tuż po ogłoszeniu wyników niedzielnego referendum. W ten sposób obywatele zdecydują, jak chcą żyć. Nie oznacza to zerwania z Europą, ale powrót do Europy wartości - powiedział.

- "Nie" oznacza znalezienie rozwiązania kwestii długu, bez jego powiększania, jednocześnie nie narażając na niebezpieczeństwa naszego kraju próbując naprawić grecką gospodarkę i społeczeństwo - dodał.

Skoro się zgodził, to po co referendum?
- Gra wciąż się toczy. Tsipras ostatecznie zgodził się na warunki, które przedstawiła UE w niedzielę. Paradoksem tej sytuacji jest to, że nie wiadomo tak naprawdę czy ta propozycja wciąż jest na stole i jaki jest jej charakter. Dotyczyła ona bowiem drugiego pakietu pomocowego, który wczoraj wieczorem wygasł. Pytanie brzmi co oznacza, że Tsipras zgadza się na te warunki - mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press Piotr Buras z think tanku European Council on Foreign Relations (EcFR).

- Kanclerz Niemiec Angela Merkel przyznała wczoraj, że do czasu referendum w Grecji nie będzie prowadziła dalszych rozmów z Grecją. Prezydent Francji Francois Hollande jest jednak gotów do rozmów. Mamy więc nie do końca wspólny front, przynajmniej na gruncie pogłosek niż oficjalnych deklaracji – mówi Buras.

- Drugie otwarte pytanie brzmi czego ma dotyczyć referendum niedzielne - której propozycji i co w zmian ma uzyskać Grecja. Jeżeli Tsipras zgodzi się teraz na propozycje UE to czy w ogóle to referendum ma sens? Tym listem podważył jego sens. Zrobił dokładnie to, czego miał nigdy nie zrobić. De facto zgodził się na warunki, które przedstawiła UE. O co więc ma teraz pytać społeczeństwo? Potwierdzić jego decyzje? A więc jego decyzja jest niewiążąca? Sytuacja jest bardzo niejasna. To że Grecy nie spłacili kredytu do MSW to bardzo poważny problem, bo osłabia wiarygodność Grecji w oczach partnerów kredytowych – mówi ekspert.

Według Burasa wczorajszy brak porozumienia to pierwszy krok do bankructwa, ale można je jeszcze zatrzymać. - Nie zamyka to drogi do paru innych rozwiązań np. do restrukturyzacji długu greckiego, która prędzej czy później przyjdzie. Nawet Merkel sygnalizowała taką gotowość, podobnie jak przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker. Jeśli Grecja zgodzi się na warunki stawiane przez UE, dostanie jeszcze więcej niż ta proponowała i zatrzymamy kaskadę rożnych zdarzeń. Fiasko jest bardzo poważne, ale nie ostateczne - przekonuje nasz ekspert.

Piotr Buras podkreśla, że sytuacja, jaką obserwujemy jest porażką polityczną Merkel. Długo próbowała iść na dalsze ustępstwa.

Podobne stanowisko przedstawia prof. Piotr Wawrzyk - Nie sadzę żeby miejsce Grecji w UE było zagrożone, co innego w strefie euro. Jeżeli unia dopuści do odejścia Grecji będzie to ogromna porażka samego projektu wspólnej waluty. Okaże się że nie jest to tylko droga rozszerzenia strefy euro, ale również może działać w drugą stronę. Największą porażkę - jako promotorów tej polityki oszczędności, jako sposobu na wychodzenie z kłopotów gospodarczych poniosłyby Niemcy. Będzie to też osobista porażka kanclerz Angeli Merkel - mówi naukowiec.

Tsipras słabnie
Buras przekonuje też, że przyszłe wybory parlamentarne w Grecji rodzą dużo pytań. - Istnieje szansa, że jednak dojdzie do referendum, Tsipras je przegra, a wtedy ustąpi. Jego szanse są wówczas marne. Widać, że jego poparcie jest bardzo wysokie, jednocześnie zaczyna spadać. Większość obywateli greckich chce pozostania w strefie euro. Zaczynają rozumieć, że to referendum de facto dotyczy tego, czy Grecja ma pozostać w UE. Tsipras nie ma w tej chwili silnej pozycji - ocenia ekspert.
- Premier Tsipras przechodzi do historii jako ten, który dopuścił do bankructwa swojego kraju. Wydaje mi się, że w tej sytuacji nastąpią tak silne wstrząsy społeczne, że w Grecji będą musiały odbyć się przedterminowe wybory. SYRIZA najprawdopodobniej w nich przegra. Nie wydaje mi się żeby Grecy poparli ludzi, którzy doprowadzili do tak beznadziejnej sytuacji – dodaje Wawrzyk.

Władze Grecji przyznały, że jeśli zostaną wyrzucone z UE, a kraj będzie niewypłacalny, nie będzie walczył z nielegalną imigracją. Pozwolą tym samym, aby imigranci mogli przedostać się przez ich kraj do innych państw. - To groźba, którą zgłosili Grecy. W jakimś sensie jest ona realna. Grecy mogą się w ten sposób mścić na UE. Jest to o tyle bez sensu, że Grecy sami odczują skutki nielegalnej imigracji. Jeśli będą się mścić, a wyjdą z UE, nie będą mogli liczyć na ewentualne wsparcie w przypadku swoich problemów – mówi Buras.

Według Wawrzyka są to najpewniej próby zastraszenia UE. - Jeśli jednak nie mam racji, Grecję wykluczyliby ze strefy Szengen. Sytuacja stałaby się jeszcze bardziej dramatyczna. Poza tym, Grecy nie mogliby swobodnie wyjeżdżać za granicę, co tylko pogłębiłoby rozdźwięk pomiędzy UE, a Grecją.

Chińczycy celują w słabe ogniwa w UE
Wyjście Grecji z UE mogłoby mieć poważne implikacje. - Chińczycy np. chcą mocniej wejść na rynek europejski i szukają słabych ogniw w Europie. Waląca się Grecja jest właśnie takim kandydatem. Nie jest w interesie europejskim żeby jakieś kraje układały się na własną rękę z Chinami. Drugą kwestią jest Rosja. Tu mamy do czynienia z podobną sytuacją. Przykładów można by mnożyć. Jeżeli Grecja w sposób nieuporządkowany dopuści się do bankructwa i wyjdzie z UE, w kraju nastąpi chaos. Możliwe, że mielibyśmy do czynienia z wybuchem nacjonalizmu, czy dojściem do władzy jeszcze bardziej radykalnych partii niż SYRIZA – tłumaczy ekspert.

Nieugięta postawa Unii wynika również ze zbliżających się wyborów w Hiszpanii i Portugalii, gdzie szanse na dobry wynik wyborczy mają partie pokrewne do SYRIZY. Unia chce na przykładzie Grecji pokazać, że spotka je taki sam los, jeśli rząd nie będzie z nimi współpracował. Obywatele uważajcie na kogo głosować, nie wybierajcie tego, który nie chce rozmawiać z Unią – konkluduje Wawrzyk.

Wideo

Materiał oryginalny: Grecja: Tsipras przystał na większość warunków eurostrefy. I namawia do głosowania na... "nie" VIDEO - Polska Times

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 10

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

B
BiBa

PO napożyczyło u spekulantów, a przybyłych z NY gromadami nad Wisłą, nie mniej jak 650 mld zł, i co przez 8 lat. Dlaczego mam spłacać ich kredyty, kiedy nie jestem z PO, kiedy te kredyty uznaję za nie odpowiedzialność. I co i tak jest kulturalnie wyrażonym!
PO wybudowało w W-wie dla FIFA i gwiazdorów football z zagranicy architektoniczne brzydactwo z betonu. Dlaczego mam spłacać 2,5 mld zł, kiedy nie latam za szmacianką i za Tuskiem, kiedy nie zarobiły polskie firmy?
PO zatrudniło ca. 90 tys. nikomu niepotrzebnych urzędników. Dlaczego mam uczestniczyć w kwocie 4,5 mld zł, a tyle właśnie kosztują rocznie?! I można dalej mnożyć i mnożyć, że dane 3800 znaków od Timesa będzie 10 razy za mało.

s
spokojny

„dyktowanie demokratycznemu państwu warunków i ureglulowań przez grupę obcych państw”.
Nikt ci nie będzie niczego dyktował, rób po swojemu co chcesz.
Jeden warunek: pożyczasz – oddawaj, zgadza się?
Bo ja, jako obywatel Unii nie pozwolę żeby moja kasa szła dowolnie na greckich bankrutów, którzy nie potrafią gospodarować. Jeśli to ja daję komuś moją kasę, to ja „dyktuję warunki”. Wszystko.

B
BiBa

Bo jeśli demokrację, to wówczas trzeba wiedzieć to podstawowe: referendum jest głosem demokracji, i raczej tym naczelnym! A jeżeli socjalizm, to trzeba przy tym wiedzieć: dyktowanie demokratycznemu państwu warunków i ureglulowań przez grupę obcych państw – i takich warunków i ureglulowań nie mających wiele wspólnego z polepszeniem bytu danego społeczeństwa lecz w zasadzie z przedłużeniem bytu zadłużonych banków z tychże obcych państw - nigdy nie ma nic wspólnego z demokracją, bo tylko z socjalizmem. A poza tym, zalecam na temat Grecji zapoznawać się z informacjami w zagranicznych mediach. Albowiem, więcej tam obiektywności! Nadto, prowadzenie polityki nie na kolanach jest wyrazem lojalności wobec wyborców. Degradację Grecji doprowadziły wszystkie rządy poprzednie, i która zaczęła się w tym kraju po wprowadzeniu euro. Oczywiście, skompromitowane rządy zamierzają rządzić dalej, i stąd dezawuują obecny rząd. I to zjawisko jest na taki rodzaj polski: 282 m-ce (23,5 roku) rządzą beznadziejnie inni. Jednakże za kolaps ma być winnym PiS, który w przeciągu 25 lat rządził zaledwie 18 m-cy. I nie sam, bo z rebeliantami z innych partii!

F
Farmer John

(...) ”Beata Szydło apeluje do premier Kopacz: wycofajcie się z wprowadzenia euro w Polsce!” ... Apeluję do premier Ewy Kopacz, żeby wycofała się z pomysłów Platformy Obywatelskiej wprowadzenia w Polsce euro. Politycy PO wielokrotnie wypowiadali się na ten temat, mówili że euro jest w Polsce potrzebne, że to jest ta ścieżka, którą Polska chce podążać. Apeluję - wycofajcie się z tego złego pomysłu, jeżeli nie chcemy, żeby w Polsce była druga Grecja— powiedziała Szydło przed budynkiem Sejmu (...)

(...) ”Waldemar Pawlak żegna się z PSL? Były premier nie wykluczył, że wystartuje w wyborach do Senatu jako niezależny kandydat”... Pan prezes Kaczyński wykonał mistrzowski ruch - przesunął się w cień i wystawił nową gwardię. Nagle doszło do tego, że pani premier walczy z cieniem, bo Kaczyńskiego nie może znaleźć i wygląda na to, że PiS i Platforma zamieniły się miejscami ... To znaczy, że teraz PiS przedstawia się jako poważna formacja, która nie wdaje się w zaczepki. Jest to sprytne— przyznał Waldemar Pawlak ... Osobiście rozczarowałem się reakcją Komorowskiego na sukces Pawła Kukiza. Nie można ulec chaosowi czy populizmowi. Zaproponował to, moim zdaniem, niefortunne referendum. JOW-y już mamy w Senacie - zamiast robić referendum o JOW-ach zaproponujmy odpolitycznienie Senatu (...)

(...) ”Piechociński zamiast na referendum pójdzie na grzyby. "Wydamy ponad 100 mln zł, a referendum będzie nieskuteczne" ... To referendum jest zbędne, niepotrzebne. (…) Referenda są w tej chwili elementem kampanii wyborczej. Szkoda, że odchodzący prezydent zaproponował takie rozwiązanie ... 10 maja znalazłem dokładnie 41 czerwonych kozaków. Potem była dramatyczna susza, a wczoraj raniutko znowu 11 sztuk – siedem czerwonych, cztery szare— wyznał Piechociński

(…) “Amerykanie ostatecznie przejęli TVN!” ... Jak będzie wyglądał TVN z nowym właścicielem? ... Chodzi o to, żeby ta telewizja została telewizją polską, koncentrującą się na polskim widzu— zapowiada Keneth W. Lowe, prezes Scripps Networks Interactive ... Zmiany, zmiany, zmiany?! Wróble na drzewach z okolic Wiertniczej w Warszawie ćwierkają, że nie jednej dotychczasowej gwieździe TVN mina może zrzednąć, a nawet opaść przysłowiowa szczęka (...)

(...) ”Platforma nie ma racji. Polacy chcą odpowiedzieć na proponowane przez PiS pytania. Bardziej niż na te prezydenckie” ... Polacy popierają dopisanie pytań do wrześniowego referendum ... 64 proc. chciałoby pytania dotyczącego zakazu sprzedaży Lasów Państwowych a 66 proc. chciałoby decydować na temat obniżenia wieku emerytalnego. Najwięcej, bo aż 72 proc. chciałoby głosować nad posyłaniem sześciolatków do szkół (...) Całość publikacyj w sieci!

s
spokojny

Proponuję Grekom:
- odrzucenie „zaleceń” rządowych w niedzielnym referendum i zagłosowanie przeciwko rządowi i opowiedzenie się po stronie Unii,
- jak najszybsze odsunięcie od władzy obecnie tam rządzących socjalistycznych populistów metodami demokratycznymi,
- wybranie do władzy wiarygodnych dla Unii władz, które razem z Unią opracują plan wyjścia Grecji z kryzysu.

G
Gość

chcac go poznie zmaterializowac , chocby greckimi wyspami . POgonic banksteke i fige z makiem im pokazac .Dosc juz balaganu w swiecie narobili kosztem zwyklych ludzi.

G
Gość

komuny juz dosc mielismy.

l
logical man

To nie rząd Aleksis Tsipras spowodował wodowanie Grecji w długach. Lecz ci, którzy zarządzali krajem lata wstecz, którzy w Brukseli zgodzili się na euro. Natomiast celem osobistym premiera Grecji i jego partii jest interes obywateli i kraju. Nie jest nim pozowanie wobec banksterów i lichwiarzy na klęczkach, kiedy ci dewastują finanse państwa. Zachowanie polityczne premiera Grecji, Aleksis Tsipras, należałoby zaflancować w Polsce. A zresztą, i właśnie takie nastąpi po jesiennych wyborach. Repolonizacja banków będzie tym I-etapem. Zaraz po tym procesie nastąpią wieloletnie prolongaty i umorzenia długów, ktore wygenerowała PO (ca. 650 mld zł). Jednak co tylko nastąpi w przypadku wyboru PiS. W innym razie dalej będzie bez zmian! Syte banki, zamorzeni spłacający!

T
Tomek

Socjaliści z Eurokołchozu finansują bakruta tylko po to, żeby jeszcze kilka miesięcy dłużej posiedzieć na swoich ciepłych posadkach, a "po nas choćby potop"

D
Diego

Komunista i do tego histeryk

Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3