Grojec. Zrobienie samego lewoskrętu na skrzyżowaniu głównej...

Grojec. Zrobienie samego lewoskrętu na skrzyżowaniu głównej drogi, nie uczyni jej bezpieczniejszą

Monika Pawłowska

Gazeta Krakowska

Aktualizacja:

Gazeta Krakowska

Grojec. Zrobienie samego lewoskrętu na skrzyżowaniu głównej drogi, nie uczyni jej bezpieczniejszą
1/13
przejdź do galerii

©Monika Pawłowska

Mieszkańcy Grojca (gm. Oświęcim) nie mogą doczekać się na przebudowę skrzyżowania ulicy Beskidzkiej (droga wojewódzka nr 948) z ulicami Jagiellończyka i Czajki. Chcą też na kilometrze drogi, od ul. Zerwisko do ul. Kolistej, chodników i oświetlenia. Zarząd Dróg Wojewódzkich co prawda podjął decyzję o przebudowie jezdni na długim jej odcinku, jednak ku zaskoczeniu grojczan, inwestycja na skrzyżowaniu nie będzie przebiegać po ich myśli.
„Skrzyżowanie śmierci”, jak mówią o tym miejscu mieszkańcy Grojca, ich zdaniem po planowanej przebudowie nadal nie będzie bezpieczne dla zmotoryzowanych, rowerzystów ani pieszych. Jutro o godz. 10 podczas wizji lokalnej będą przekonywali przedstawicieli ZDW, Komendy Wojewódzkiej Policji oraz władze gminy, że planowany tylko lewoskręt bez „inteligentnej” sygnalizacji świetlnej skomplikuje przejazd przez skrzyżowanie, a budowa chodników od Góry Grojeckiej tylko do najbliższych przystanków autobusowych nie rozwiąże komunikacyjnych problemów.


Zobacz galerię

Feralne skrzyżowanie znajduje się tuż przed Górą Grojecką. W tym miejscu ciężarówki jadące od Oświęcimia rozpędzają się, by nabrać prędkości przed wjazdem na wzniesienie. Z drugiej strony samochody wpadają z impetem na skrzyżowanie. Wyjazd z ul. Czajki w lewo (w stronę Oświęcimia), podobnie jak skręty z ul. Beskidzkiej w ul. Jagiellończyka, czy z Jagiellończyka w lewo na Kęty, są bardzo niebezpieczne.

Ludzie są rozgoryczeni, bo ZDW od lat obiecywał generalną przebudowę skrzyżowania i zrobienie chodników.
- Wykonanie samego lewoskrętu z ul. Beskidzkiej w stronę centrum wsi nie spowoduje, że łatwiejszy będzie wyjazd z Grojca na Kęty i z Czajek na główną drogę - przekonuje Janusz Gryzełko, którego sklep stoi tuż przy niebezpiecznym skrzyżowaniu. - Bez „inteligentnych świateł”, które będą regulowały ruchem, nie zmieni się nic – dodaje.

Jego opinię podziela Paweł Kram ze Stowarzyszenia Bezpiecznej Jazdy MotoGalicja w Oświęcimiu. - Tylko lewoskręt z sygnalizacją zwiększy bezpieczeństwo - podkreśla. - Naszym zdaniem, nawet rondo nic by nie zmieniło w sytuacji, gdy mamy z jednej strony wzniesienie – dodaje.

Jak mówią mieszkańcy Grojca i Stawów Grojeckich, brak sygnalizacji to nie jedyne zaniechanie. Skandalem jest tu także brak chodników. W 18-milionowym budżecie planowanej inwestycji ZDW, kilkaset tysięcy złotych nie powinno być problemem.

- W Kętach mają dobrego gospodarza, który postarał się o ciągi pieszo-rowerowe przy tej samej drodze wojewódzkiej, ronda i remonty przepustów, tylko w gminie Oświęcim się nie da - dodaje Janusz Gryzełko.

Ile gminę Kęty kosztowała inwestycja?
- Niecały milion złotych - mówi Krzysztof Klęczar, burmistrz Kęt. - To niewielkie koszty przy takim budżecie, a inwestycja imponująca, ponad 8 km nowej nawierzchni i 5 km ścieżki przy niej - dodaje. Powstały również trzy ronda i dwa mosty.

Jak informuje Robert Górecki, zastępca dyrektora do spraw inwestycji ZDW, budowa chodników możliwa jest jedynie jako odrębne zadanie w ramach Procedury Inicjatyw Samorządowych. - Inicjatorem tego typu zadań są samorządy lokalne - wyjaśnia Robert Górecki. - Gmina winna złożyć wniosek do 31 grudnia z kompletną dokumentacją – dodaje.

Wójt Albert Bartosz przyznaje, że budowy chodnika wzdłuż ul. Beskidzkiej w Grojcu, od ul. Zerwisko w kierunku ul. Kolistej, nie ma w planach budżetowych. Zabezpieczono jedynie środki na wykonanie dokumentacji projektowej dla oświetlenia od ul. Zerwisko do Kolistej. Może za rok pieniądze się znajdą na chodnik.

Poboczem przy takim natężeniu ruchu strach iść do szkoły, kościoła czy sklepu. W ostatnich latach doszło tu do czterech wypadków śmiertelnych. W ostatni, podczas którego było wielu rannych, brała udział karetka pogotowia.
- Kolejni wójtowie obiecują chodniki i oświetlenie i nic z tego nie wynika - denerwuje się Józefa Wanat ze Stawów Grojeckich. - Tu jest makabra, a urzędnicy tylko nas zbywają - dodaje.

Komentarze (1)

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Autor komentarza nie dodał zdjęcia
Artykuł żenada

ktoś (gość)

Zgłoś naruszenie treści

1. Skrzyżowanie śmierci - czy tzw. dziennikarka zadała sobie trud żeby sprawdzić statystyki wypadkowe?
2. Chaos i sieczka w faktach, argumentach, wypowiedziach. Żal czytać.
3. Mieszkańcy uważają...rozwiń całość

1. Skrzyżowanie śmierci - czy tzw. dziennikarka zadała sobie trud żeby sprawdzić statystyki wypadkowe?
2. Chaos i sieczka w faktach, argumentach, wypowiedziach. Żal czytać.
3. Mieszkańcy uważają - w Polsce na drogach znają się wszyscy... Chyba jednak Panowie pojęcia nie mają o czym mówią.
4. Inteligentne czy jakiekolwiek inne światła niestety ale zwiększa ilość wypadków - szkoda że Panowie tego nie ogarniają.zwiń

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo