Groził jej śmiercią...

EK
- Już w piątek zgłosiliśmy policji o zaginięciu córki. Podejrzewaliśmy, że stało się coś strasznego, bo jej konkubent od jakiegoś czasu znęcał się nad nią. Groził jej śmiercią... - mówi zrozpaczony pan S., ojciec dziewczyny, której zwłoki znaleziono w środę w mieszkaniu przy ul. Wincentego Pola.

Duszona i utopiona

Jak już informowaliśmy, ciało dziewczyny było ukryte w wersalce. Spoczywało tam co najmniej od kilkunastu godzin. Wczorajsza sekcja zwłok wykazała, że kobieta została utopiona, zaś wcześniej była duszona.
Ciało dziewczyny odkrył właściciel mieszkania, który wynajął Markowi J. locum. Ten zaś od kilku dni jest nieuchwytny. Z naszych informacji wynika, że jest on znaną postacią w krakowskim półświatku. Policja zapewnia, że prowadzi intensywne czynności w tej sprawie. Potwierdza też, że rodzina dziewczyny kilka dni temu zgłosiła jej zaginięcie.
Zmarła osierociła 6-miesięczne dziecko. (EK)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie