Groźna Naściszówka

pg
Udostępnij:
W nocy z 15 na 16 sierpnia br. potok Naściszówka, po intensywnych opadach deszczu wystąpił z brzegów i zalał tereny przylegające do ul. Barskiej na odcinku ok. 700. Rok temu pod koniec lipca ten sam strumyk dokonał niesamowitych zniszczeń. Straty wówczas oszacowano na 2 mln zł. Wielu mieszkańców tej części miasta uważa, że w ciągu roku nic nie zrobiono, by kataklizm się nie powtórzył i dlatego spotkało ich kolejne podtopienie. Niektórzy z nich zgłaszali też pretensje do służb komunalnych, że nie dość skutecznie pospieszyły z pomoc tydzień temu.

NOWY SĄCZ. Rok po roku zalewana Barska

   - Nie jest prawdą, że służby miejskie nie pomogły ludziom - tłumaczy wiceprezydent Piotr Pawnik. - Już w nocy z czwartku na piątek pracownicy Miejskiego Zarządu Dróg przy udziale Państwowej Straży Pożarnej przystąpili do akcji. W pierwszej kolejności oznakowano ul. Barską jako nieprzejezdna. Przy użyciu ciężkiego sprzętu mechanicznego prowadzone były roboty interwencyjne. Usunięta została m. in. kładka, która blokowała przepływ wody. Oczyszczono z mułu jezdnię, posprzątano naniesione śmieci i korzenie. Naprawiono drogę, pobocza i ustawiono prowizoryczną kładkę. W ratuszu odbyło się też spotkanie z mieszkańcami tej ulicy, na którym powiadomiliśmy ich o planowanych w tej części miasta inwestycjach.
   Zdaniem Józefy Pieczkowskiej - dyrektora Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej - pracownicy tej instytucji przeprowadzili wywiad środowiskowy. Ustalili nazwiska osób, które wymagają pomocy rzeczowej. Ta im zostanie udzielona. Sądeckie Wodociągi 19 sierpnia przywiozły beczką z wodą o pojemności 800 litrów - na cele sanitarne i techniczne. Na bieżąco dostarczają - w miarę potrzeb - wodę pitną. Wykonano też szereg innych prac, m. in. wyczyszczono i zdezynfekowano studnię w jednej z posesji.
   Dyrektor Miejskiego Zarządu Dróg Czesław Żytkowicz powiedział nam, że konieczne jest uporządkowanie i pogłębienie koryta Naściszówki. To znajduje się w gestii Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie, który od ubiegłego roku nic w tej sprawie nie zrobił. Kierownik sądeckiego Inspektoratu Kazimierz Hotloś na piśmie poinformował, że regulacja tego potoku jest uzależniona do przebudowy ul. Barskiej, a to z kolei jest zadaniem samorządu.
   - Zleciliśmy już wykonanie dokumentacji, która będzie kosztowała 100 tys. zł - komentuje dyrektor Czesław Żytkowicz. - Do końca roku będzie ona gotowa. Koszt przebudowy ulicy, budowy kanalizacji, wodociągów, instalacji oświetlenia i wielu innych robót szacujemy na 7 mln zł. Liczymy, że otrzymamy na ten cel pomoc rządu, bowiem po ubiegłorocznej powodzi na ten cel nie otrzymaliśmy ani złotówki. Cała ta inwestycja będzie prowadzona przy współpracy i współfinansowanie RZGW w roku 2003. Dopiero po jej zakończeniu widmo zatapiania domów w rejonie ul. Barskiej przestanie straszyć mieszkańców.
(pg)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie