Grunt to skuteczność

Redakcja
Garbarnia Kraków - Dalin Myślenice 2-1 (1-0)

1-0 Wołczyk**41,**1-1 Rączka**51,**2-1 Wołczyk**75. Sędziował Zbigniew Walus (Oświęcim). Żółte kartki: Śliwa, Kalemba, Szymanowski -**Pilch dwie, S. Cygal, Rączka. Czerwona**kartka -**Pilch**90+3. Widzów**300. Garbarnia: Wójcicki 6 - Nocoń 6, Śliwa 6, Para 6, Kalemba 6 - Szymanowski 5, Brak 6 (69 Szymczyk), Zięba 5 (66 Rożek), Przeniosło 6 (83 Gawlik) - Kwater 6, Wołczyk 8. Dalin: Szuba 6 - R. Drobny 6, Pilch 0, S. Cygal 6, Tondera 6 - Stelmach 5 (69 Kański), Muniak 5, Rojek 5 (46 Kęsek 7), Rączka 6 - M. Drobny 6 (78 Bodzioch), Lelek 6.
Szczęśliwe zwycięstwo Garbarni, która pod względem sytuacji bramkowych ustępowała Dalinowi, a sama gra była bardzo wyrównana. "Brązowi" po prostu prześcignęli Dalin skutecznością.
Pierwszy kwadrans należał do myśleniczan. Strzały Rączki i Lelka z rzutów wolnych przeszły niedaleko celu. Z akcji ciężko było ułożyć coś ładnego. Dopiero w 34 min Kwater mocno uderzył z 15 m, a piłka po nodze Szuby zatrzymała się na poprzeczce. Kilka minut później dobrą okazję zmarnował M. Drobny, zwlekając ze strzałem. Lot piłki zdążył zmienić Kalemba i odbiła się ona od zewnętrznej krawędzi słupka.
No i gola strzeliła Garbarnia. Padł on po wzorowej kontrze. Środkiem pola biegł z piłką Brak. Wydawało się, że zagra na prawe skrzydło, ale zmienił kierunek i podał w lewo, gdzie idealnie, na wysokości linii obrony, ustawił się Wołczyk. Napastnik krakowian po przyjęciu lekko trącił futbolówkę nad Szubą i potem bez kłopotu trafił nią do siatki.
Jeszcze przed przerwą groźnie z wolnego strzelił Kalemba. Obraz gry wyraźnie przechylił się na stronę Garbarni, ale już od pierwszego gwizdka w II połowie przewagę miał Dalin. Jedna zmiana - Kęsek za Rojka - sprawiła, że akcje gości nabrały wigoru. Właśnie Kęsek, goniony przez Kalembę i Parę, zdołał spod linii końcowej wycofać piłkę na środek pola karnego, gdzie zupełnie swobodny Rączka pewnym uderzeniem doprowadził do wyrównania.
Na ponad 20 minut nastąpił kolejny zwrot - przy stanie 1-1 lepiej prezentowali się miejscowi. Częściej podchodzili pod pole karne rywala, chociaż nie stworzyli żadnej wybornej okazji. Nie była nią nawet akcja z 75 min, która okazała się decydująca. Pechowo Kański wpadł na R. Drobnego, faulując kolegę z drużyny, a piłkę przejął Przeniosło, który po kilkumetrowym rajdzie zagrał do środka. Tam był Wołczyk, przyjął futbolówkę i płaskim strzałem z 16 m wyprowadził Garbarnię na prowadzenie.
W końcówce Dalin próbował wywalczyć chociaż punkt. Strzał Rączki złapał jednak Wójcik, a uderzenia Kęska (głową) i Lelka były niecelne.
MAREK GILARSKI**

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie