Grzali przez 7 miesięcy

GM
Zakończył się wyjątkowo długi, bo trwający od września, sezon grzewczy w blokach należących do spółdzielni mieszkaniowych w Wadowicach i Andrychowie.

Długi i drogi

   W obu miastach kurki od ogrzewania zakręcono dopiero na początku tego tygodnia, czyli po 7 miesiącach od kiedy praca w kotłowniach ruszyła pełną parą. - W naszej spółdzielni był to jeden z najdłuższych i najtrudniejszych sezonów grzewczych w ostatniej dekadzie. Mieszkania były ogrzewane cały czas od 20 września, czyli dokładnie przez 223 dni. Tak niskich temperatur, zwłaszcza w styczniu i lutym, nie było od co najmniej 10 lat - poinformowała Bogumiła Zacny-Sporysz, prezes Andrychowskiej Spółdzielni Mieszkaniowej.
   Wszystko wskazuje na to, że przedłużający się sezon grzewczy wpłynie na ograniczenie inwestycji zaplanowanych na ten rok na osiedlach mieszkaniowych, bo jak mówi pani prezes "cześć pieniędzy na ten cel poszła z dymem w czasie zimy".
   Podobnie jest w wadowickiej spółdzielni. Tyle że tam w czerwcu pracownicy spółdzielni odczytywać będą liczniki ciepła, jakie każdy ma swoim mieszkaniu (w Andrychowie takich nie ma, każdy płaci taką samą zaliczę). Na tej podstawie w wakacje spółdzielnia rozliczy się z lokatorami z minionego sezonu grzewczego. Ponieważ trwał on dłużej niż zwykle, można sądzić, że w tym roku nadpłat na poczet centralnego ogrzewania będzie mniej i mniej pieniędzy wrócili do lokatorów.
(GM)

Ćwiczenia WOT w pasie przygranicznym z Białorusią

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie