Grzegorz Łapanowski: System żywnościowy jest zepsuty

Grzegorz Łapanowski: System żywnościowy jest zepsuty

Anita Czupryn

Polska

Aktualizacja:

Polska

Grzegorz Łapanowski. Kucharz, przedsiębiorca, dziennikarz, założyciel i prezes Fundacji Szkoła na Widelcu, organizator Warszawskiego FesNwalu Kulinarnego.

Grzegorz Łapanowski. Kucharz, przedsiębiorca, dziennikarz, założyciel i prezes Fundacji Szkoła na Widelcu, organizator Warszawskiego FesNwalu Kulinarnego. Autor książek kulinarnych, programów telewizyjnych i radiowych. Juror i prowadzący polskiej edycji Top Chef ©fot. Sylwia Dąbrowa

Dziś produkuje się na świecie dwa razy tyle jedzenia, ile fizycznie jesteśmy w stanie zjeść. To łączy się z tym, że bardzo dużo jedzenia marnujemy - mówi Grzegorz Łapanowski.
Grzegorz Łapanowski. Kucharz, przedsiębiorca, dziennikarz, założyciel i prezes Fundacji Szkoła na Widelcu, organizator Warszawskiego FesNwalu Kulinarnego.

Grzegorz Łapanowski. Kucharz, przedsiębiorca, dziennikarz, założyciel i prezes Fundacji Szkoła na Widelcu, organizator Warszawskiego FesNwalu Kulinarnego. Autor książek kulinarnych, programów telewizyjnych i radiowych. Juror i prowadzący polskiej edycji Top Chef ©fot. Sylwia Dąbrowa

Czy jedzenie, jakie kupujemy w polskich sklepach jest dobre jakościowo?
To jest wyzwanie, które polega na tym, że ta jakość dla każdego z graczy na rynku oznacza coś innego. Trochę inaczej widzi tę jakość rolnik, trochę co innego będzie to znaczyło dla sieci handlowej, coś innego dla konsumenta. A jeszcze coś innego jakość będzie znaczyła dla marketingowca.

Z czego to wynika?
Z tego, że każdy z tych graczy na rynku w pewnej mierze ma inny interes.
Sieć handlowa chciałaby najdłuższy termin przydatności do spożycia. Rolnik chciałby mieć najwyższą efektywność z hektara. Producent żywności chciałby możliwie jak największą marżę a jednocześnie najlepsze parametry smakowe, no i przede wszystkim najlepsze parametry smakowe i najlepszą cenę chciałby konsument. To pokazuje, że definicji terminu jakość jest wiele. Pytanie, czy jakość z jednej strony uwzględnia smak, z drugiej - wartości zdrowotne, a z trzeciej - konsekwencje środowiskowe produkcji żywności. To jest bardzo ważny wątek, szczególnie współcześnie w kontekście zmian klimatycznych i wymierania gatunków, z czym rolnictwo jest ściśle związane.

Jasne. Wszystko to bardzo ważne, co Pan mówi. Ale wyobraźmy sobie, że w tej chwili pytam, jako konsument - co wybierać ze sklepowych półek do jedzenia, żeby było smaczne i zdrowe?
Nie można jednoznacznie ocenić tego, co je 38-milionowy kraj, jak również produktów, które się znajdują na sklepowej półce, jeśli w dużym hipermarkecie mamy od 10 do 50 tysięcy produktów spożywczych.

Wiem, można zwariować. Jak więc wybierać, żeby być pewnym, że dokonaliśmy najlepszych wyborów, bo to jedzenie posłuży nam i smakowo, i zdrowotnie?
Oczywiście są instytucje, które próbują zapewnić nam - konsumentom bezpieczeństwo; to wychodzi lepiej lub gorzej, bo badania mówią same za siebie. Na przykład ostatnie badanie dotyczące kasz i pozostałości w nich środków ochrony roślin, czy chociażby afera mięsna wołowa pokazują, że bardzo ciężko jest zapanować nad takim dużym rynkiem oraz co wybierać, żeby być zdrowym. Po pierwsze, widać, że temat jakości żywności i bezpieczeństwa jakościowego zaczyna być coraz ważniejszy. Myślę, że w pewnej mierze coś z tym systemem żywnościowym jest nie tak, skoro 68 procent mężczyzn i 58 procent kobiet ma podwyższoną masę ciała, a choroby żywieniowe są jednymi z najbardziej niebezpiecznych i mających swój udział wśród wszystkich chorób. A do tego jeszcze ekolodzy mówią, że za 35 procent emisji gazów cieplarnianych odpowiada system żywnościowy. O co więc tym wszystkim chodzi?
Wybieram jedzenie świeże, sezonowe, możliwie lokalne. Czyli w zimie staram się jeść to, co jest w zimie
O co?
Żeby w XXI wieku mówić o jedzeniu i zastanowić się, dlaczego tak dużo w związku z nim zadajemy sobie pytań, warto powiedzieć o tym, że dwie bardzo ważne instytucje na świecie, czyli międzynarodowy Slow Food a z drugiej strony EAT-Lancet, czyli organizacja, która powstała przy jednym z najbardziej prestiżowych czasopiśmie naukowym o tym tytule, mówią o tym, że system żywnościowy jest zepsuty.

Co to znaczy?
System żywnościowy to łańcuch składający się z rolnictwa, transportu, przetwórstwa, dystrybucji, konsumpcji aż po odpad, który jest recyklingowany albo nie. Skoro, mówią, system żywnościowy jest zepsuty, to oznacza, że na każdym etapie tego łańcucha coś działa nie tak. Jeśli więc tak się dzieje w każdym kraju na Ziemi, to oznacza, że mamy do czynienia z globalnym wyzwaniem zmiany systemu żywnościowego i to totalnego, poczynając od poziomu rolnictwa.
1 3 4 »

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo