Grzegorz Tusiewicz pokonany przez chorobę

Grzegorz Tusiewicz pokonany przez chorobę

Wacław Krupiński

Dziennik Polski 24

Aktualizacja:

Dziennik Polski 24

Wczoraj zmarł Grzegorz Tusiewicz, propagator jazzu, autor licznych publikacji -</B><B> w </B><B>tym w </B><B>„Dzienniku Polskim”.
Grzegorz Tusiewicz pokonany przez chorobę

©Fot. Maciej Dylag

Przez wiele lat pisał na naszych łamach recenzje „Cały ten jazz”. Ongiś był jednym z najbardziej popularnych w Krakowie dyskdżokejów, grający do tańca m.in. w Klubie Pod Jaszczurami.

Jeszcze w czasach licealnych chodził na wszystkie koncerty jazzowe w Krakowie. Początkowo zafascynowany jazzem tradycyjnym, dzięki Zbigniewowi Namysłowskiemu wszedł w świat jazzu nowoczesnego. A później zaczął chodzić do Jazz- -Klubu Helikonu. Po latach poświęcił mu książkę, zbiór wspomnień muzyków i bywalców, wydaną przez PWM.

W 1967 r. pracował już przy organizacji Zaduszek Jazzowych. Dzięki świetnej angielszczyźnie poznawał muzyków ze świata, których był przewodnikiem. W ogóle był poliglotą, co pozwalało mu słuchać stacji radiowych z całego świata.

Działał też w krakowskim oddziale Polskiego Stowarzyszenia Jazzowego. Za tę aktywność dostał Grzegorz Tusiewicz od środowiska jazzowego dwukrotnie Srebrną Gwiazdę Helikonu, którą uhonorowano m.in.: Jana Bobę, Jana Kudyka, Marka Michalaka.

Od ponad 20 lat zmagał się Grzegorz ze stwardnieniem rozsianym; coraz trudniej się poruszał, coraz rzadziej bywał na koncertach, już tylko na wózku inwalidzkim, z niestrudzoną żoną Małgorzatą u boku. Rok temu w Nowohuckim Centrum Kultury to jazzmani zagrali w koncercie charytatywnym dla Grzegorza.

- Cieszę się, że polscy i krakowscy jazzmani są wreszcie razem i że spotykają się nie tylko na pogrzebie, ale i przed nim - powiedział wtedy, żartując.

Była okazja do wspomnień, jak i do wygłaszanych przez Grzegorza recenzji na żywo. Przyjaznych, sympatycznych, jak ich autor - uroczy, pełen ciepła i pogody ducha, mimo okrutnej choroby. Odszedł przez nią na trzy miesiące przed 69. urodzinami.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo