Grzegorz Wagner: Memoriał Wagnera w Krakowie znalazł swój dom [ROZMOWA]

Artur Bogacki
Artur Bogacki
Andrzej Banas
Udostępnij:
Rozmowa. Były siatkarz, obecnie trener, Grzegorz Wagner opowiada o poświęconym jego ojcu siatkarskim Memoriale Huberta Jerzego Wagnera, który od czwartku do soboty (18-20.08) odbędzie się w Tauron Arenie Kraków.

Co dla pana znaczy ten Memoriał?
Cieszę się, że ten hołd, jaki Jurek (Jerzy Mróz - wieloletni prezes fundacji, która organizuje zawody - przyp.) oddaje ojcu, jest kontynuowany. Dla mnie jest bardzo ważne, że turnieje trzymają poziom, że dla kolejnych trenerów kadry są etapem przygotowań reprezentacji do ważnych imprez. Mam nadzieję, że w końcu się doczekamy się medali nie tylko mistrzostw świata i Europy, ale również tego olimpijskiego.

Memoriał Wagnera od lat jest na wysokim poziomie, przyjeżdżają kibice z całej Polski...
Cieszę się, że memoriał odbywa się w Krakowie. Choć będzie tym mieście już po raz siódmy, to jest tu tyle ciekawych rzeczy, które można zrobić przy okazji, zwiedzić i miło spędzić czas, że to jest odpowiednie miejsce. Memoriał chyba rzeczywiście znalazł swój dom. Oby tak było, bo jest tu świetna hala, piękne miasto. Mam nadzieję, że memoriał nie będzie się kojarzył tylko z siatkówką, ale też może ze zwiedzaniem, turystyką, ze wspólnym spędzaniem czasu. Myślę, że generalnie tego typu imprezy będą ewoluować w inne sfery życia, mam nadzieję, że Memoriał to zapoczątkuje.

Iran, Serbia i Argentyna to może trochę za mocni rywale jak na ten etap przygotowań do mistrzostw świata, które zaczną się kilka dni później?
Po raz pierwszy Memoriał jest tuż przed mistrzostwami świata, zostaje sześć dni do pierwszego meczu. Nie sądzę, by był to problem, każdy ma inny etap przygotowań. Teoria sportu się zmieniła, przygotowań do tych centralnych imprez są inne. Oczywiście nie zakładam, że te reprezentacją będą już teraz w szczytowej formie. Niemniej jak będą w tylko „dobrej”, to są w stanie zagwarantować dobre widowisko. Mówiąc jako trener, myślę, że dla sztabu szkoleniowego kadry nie wynik będzie najważniejszy, choć oczywiście gra się po to, aby zwyciężać, ale ten turniej będzie traktowany jako kolejny etap przygotowań do imprezy, która jest tuż, tuż.

W tej nowej, przebudowanej przez Nioklę Grbicia naszej drużynie narodowej, widzi pan jakieś atuty, których wcześniej nie było?
Nie chcę się wypowiadać. Myślę, że pierwszej generalnej oceny będzie można dokonać dopiero po mistrzostwach świata. Była Liga Narodów, będzie Memoriał, potem jest docelowa impreza sezonu. Po nich będzie można ocenić, czy ten zespół jest ok, czy nie. Oczywiście każdy ma inną teorię, pewnie wybrałby inny skład. Dajmy trenerowi Grbiciowi trochę oddechu. Oby mu się powiodło.

Ale czy jako trener widzi pan w tej kadrze jakieś plusy, potencjał...
Potencjał mamy ogromny, zaplecze jest duże, tylko nie zawsze udaje się nam go wykorzystać do końca. Miejmy nadzieję, że ten dobór zawodników - który jednym się podoba, a inny nie - spowoduje, że ta drużyna nie będzie schodzić poniżej pewnego poziomu. Wydaje mi się, że polska reprezentacja ma na tyle mocny zespół i potencjał zawodniczy, że nie powinna schodzić poniżej czołowej czwórki. Czasami dyspozycja dnia decyduje, czy ma się kolor medalu złoty, czy czwarte miejsce.

Memoriał Wagnera będzie ważnym testem?
Zawsze nim jest, takie było założenie. Chyba nikt nie spodziewa się, że szczytowa forma będzie właśnie na Memoriał, bo byłoby to ze sportowego punktu widzenia samobójstwem. To kolejny etap przygotowań, ale z racji tego, że jest to impreza tuż przed mistrzostwami, to ta forma na pewno jest już bliska tej najwyższej.

Nasza reprezentacja w grze będzie coś ukrywać, czy może prężyć muskuły?
W tej chwili te zespoły tak dobrze się znają, dostępność materiałów wideo, analiz jest tak duża, że o wynikach decydować będzie dyspozycja dnia.

Medalistów mistrzostw świata odważyłby się pan wytypować?
O, nie. Nie chcę się w to bawić. Myślę, że teraz jest kilka zespołów, które pretendują do trójki. Wydawało nam się, że w tym gronie nie będzie Włochów, Amerykanów, że będzie wymiana pokoleniowa, a te drużyny w czołówce są. W związku tym takie dywagacje chyba nie mają sensu.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Fitbit

Fitbit Charge 4 Czarny

959,21 zł499,00 zł-48%
miejsce #2

Amazfit

Amazfit Band 5 Czarny

199,00 zł105,38 zł-47%
miejsce #3

Forever

Forever Fitband SB-50 różowa

79,00 zł48,90 zł-38%
miejsce #4

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł207,94 zł-16%
miejsce #5

Huawei

Huawei Watch GT 2 Pro Czarny

829,99 zł
miejsce #6

Huawei

Huawei Watch GT 2 Sport 46mm Czarny

549,00 zł
Materiały promocyjne partnera

Marek Saganowski o Waldemarze Fornaliku

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie