Gwóźdź w drzewie

MM
Po naszej informacji, iż do nowych pomników przyrody w Krakowie przybijane będą tabliczki z godłem państwa i napisem "pomnik przyrody prawem chroniony", otrzymaliśmy e-mail z Anglii. - Jestem zaskoczony, że tablice będą przybijane miedzianymi gwoździami - pisze Bogdan Dufour-Starzec. - W Anglii, jak komuś przeszkadza drzewo, a nie ma pozwolenia na ścięcie, wbija miedziane gwoździe i drzewo umiera. Inspektor gminy uważa je za niebezpieczne i ścina. Z tego, co dowiedziałem się o miedzi i drzewie wynika, że gdy soki drzewa skontaktują się z miedzią, produkują chemiczny produkt podobny do cyjanku. Drzewo rozprowadza to w sobie, co powoli je zabija.

Wbijanie w pomniki przyrody

   Gwoździe - dwa dla każdej tabliczki - będą wchodziły w drzewo na głębokość 1,5 cm (są długości 3 cm, do połowy utkwią w tabliczce). Pytani przez nas fachowcy mówią, iż trudno by się dopatrywać zabójczego działania pojedynczych, drobnych gwoździ miedzianych, wbijanych w drzewo. Podkreślają natomiast, że - nawet jeśli metale wchodzą w reakcje z drzewem - jest to kwestia marginalna wobec rany, jaka powstaje przy wbijaniu jakiegokolwiek gwoździa. - Jeżeli niewielki, cienki gwóźdź zostanie wbity w obrębie korowiny, martwej tkanki - wtedy nie szkodzi drzewu. Jednak gdy dotrze do żywych tkanek, jest to zranienie. Przykładowo buk ma bardzo cienką korę, kilkumilimetrową; dla niego i mały gwóźdź może być niebezpieczny, jeżeli dotrze do żywych tkanek. Ze zranieniem wiąże się możliwość infekcji: poprzez ranę dostanie się grzyb, bakterie. Z tej też racji coraz rzadziej się dopuszcza - kiedyś powszechne - nawierty__dla sprawdzenia wieku drzew czy stanu zdrowotnego - mówi prof. Tadeusz Kowalski z Katedry Fitopatologii Leśnej Wydziału Leśnego Akademii Rolniczej w Krakowie.
   - Cynk jest bardzo szkodliwy, ale miedź nie - informuje z kolei prof. Marek Siewniak z Instytutu Architektury Krajobrazu Politechniki Krakowskiej. Także wskazuje, że dla drzewa przede wszystkim niezdrowe jest wbijanie gwoździ. - Dąb ma grubą korowinę martwą, ale buk, klon, jawor nie; u nich od razu powstanie rana, wedrą się grzyby, może powstać ubytek. Pomnik ratujemy, a tu go ranimy. W krajach, gdzie dobrze dba się o przyrodę, montuje się takie tabliczki przy pomocy elastycznych, rozciągliwych opasek metalowych lub plastikowych, które rosną wraz z drzewem - wskazuje prof. Siewniak. Dodaje, że duże rany powstają z powodu samych tabliczek - drzewo stara się je pokrzywić, wrasta w nie.
   Bogusława Wlazło, inspektor Wydziału Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta,**nigdy dotąd nie zetknęła się z informacją o tym, by wbicie miedzianego gwoździa prowadziło do śmierci drzewa. - Lepsze są miedziane gwoździe, bo nie rdzewieją, nie rozkładają się - twierdzi. Wyjaśnia też, iż zakładanie opasek na pomniki przyrody mija się z celem, bo wandale je poprzecinają, tabliczki zginą (podobny los zapewne spotkałby słupki z tabliczkami, gdyby je ustawiać przy drzewach). - Tabliczki przybite na wysokości 2,5 m mają większą szansę na to, że nie będą zrywane. A pomnik przyrody musi być oznakowany, taki jest przepis - stwierdza Bogusława Wlazło. Co do samych tabliczek - wskazuje, że obecne (w przeciwieństwie do dawnych) nie przylegają do drzewa, lecz odstają od niego pół centymetra, stykają się z pniem tylko w miejscach przybicia dwóch gwoździ. - _Zresztą mamy pomniki przyrody np. w parku Jerzmanowskich, gdzie tabliczki są od 30 lat, a nie obserwuję tam, by drzewom to szkodziło - _uspokaja Bogusława Wlazło.
(MM)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.