Hałas i chmura zanieczyszczeń

Dorota DejmekZaktualizowano 
Życie w wielkim mieście to wyzwanie dla każdego psa
Życie w wielkim mieście to wyzwanie dla każdego psa FOT. 123RF
Pies w mieście. Wielkomiejski tryb życia nie jest łatwy dla czworonogów, generuje stres i problemy zdrowotne. Ale nie jesteśmy bezradni.

Psy, zwierzęta o bardzo wyostrzonych zmysłach, odczuwają negatywne aspekty wielkomiejskiego życia jeszcze silniej niż my. W Krakowie nie mają łatwo – duże zanieczyszczenie powietrza, ulice pełne samochodów, tłumy ludzi i hałas. To wszystko generuje negatywne skutki zdrowotne nie tylko dla nas, ale i dla czworonogów.

Szkodliwe pyły

Kraków znajduje się w pierwszej dziesiątce najbardziej zanieczyszczonych miast świata pod względem stężenia szkodliwych dla zdrowia pyłów zawieszonych PM10 i PM2.5, które emitowane są wraz ze spalinami oraz gazami przemysłowymi. WHO podaje, że maksymalne dozwolone stężenie PM10 w powietrzu wynosi 20 mikrogramów na metr sześcienny, tymczasem w Krakowie średnie roczne stężenie pyłu PM10 to 52,3 mikrogramów na m sześc.

PM10 stanowi zagrożenie dla zdrowia psa, ponieważ nasila stan stresu oksydacyjnego w jego organizmie. Jest to brak równowagi między antyoksydantami (przeciwutleniaczami) oraz prooksydantami (utleniaczami), co zwiększa produkcję wolnych rodników i nadtlenków. Te z kolei wywołują w organizmie czworonoga uszkodzenia komórkowe na poziomie białek, lipidów, a nawet struktury DNA. Psy są narażone na wdychanie toksycznych związków, bo ich nosy znajdują się na wysokości rur wydechowych samochodów. Mają też bliski kontakt z olejami, które osadzają się na ulicach i chodnikach.

– Szkodliwy jest więc psi zwyczaj lizania sobie łap – w ten sposób do ciała czworonoga przedostaje się jeszcze większa ilość toksycznych związków – mówi lekarz weterynarii Paweł Stefanowicz. – Skutek? Zwiększona zachorowalność na astmę, zapalenie oskrzeli, a także ryzyko utraty węchu, rozwoju chorób neurologicznych o podłożu zwyrodnieniowym i zapalnym, a nawet nowotworów.

Uciążliwy hałas

Aż 49 proc. żyjących w mieście czworonogów cierpi z powodu stanów lękowych wywołanych nadmiernym hałasem. To wynik badań przeprowadzonych w 2013 r. przez zespół ekspertów z Departamentu Mikrobiologii Uniwersytetu Londrina w Brazylii. Badacze zamknęli grupę psów w nieznanym pomieszczeniu.

Przez pierwsze trzy minuty każde zwierzę było pozostawione samo w absolutnej ciszy. Potem nastąpiły trzy minuty hałasu imitującego burzowe grzmoty o sile 90 decybeli. Eksperyment kończyły kolejne trzy minuty ciszy.

Przez cały czas psy obserwowały kamery. Od zwierząt pobrano trzy próbki krwi – pierwszą godzinę przed eksperymentem, drugą 6 minut przed symulowanymi grzmotami, a ostatnią godzinę po nich. Próbki zbadano pod kątem zawartości kortyzolu we krwi. Jak można się domyślać, w trakcie symulowanej burzy u wszystkich psów jego poziom znacznie się podniósł.

Jak dowodzą badania przeprowadzone w 2003 r. na Uniwersytecie w Louisianie, czworonogi są w stanie odbierać znacznie szerszy zakres częstotliwości niż człowiek. Podczas gdy u nas górna granica słyszalnego dźwięku wynosi 23 kHz, nasi pupile mogą odbierać z otoczenia szumy dochodzące nawet do 45 kHz. Tymczasem stężenie hałasu w mieście jest często aż 70 razy wyższe od tego na wsi i może wynosić ponad 80 decybeli.

Samochody i tłum ludzi

Poruszanie się po ruchliwych ulicach pełnych szybkich pojazdów, które w każdej chwili mogą nadjechać z każdej strony, wiąże się dla psa z ogromnym napięciem nie tylko ze względu na ryzyko wypadku. Powodem jest również nadmierna stymulacja zmysłowa – jak zawsze w sytuacjach zagrożenia, zmysły wzroku, słuchu i dotyku czworonoga wyostrzają się, a jego organizm zaczyna produkować hormony stresu – między innymi ACTH, kortyzol i adrenalinę.

Mnogość bodźców oddziałująca na centralny układ nerwowy i przysadkę mózgową psa sprawia, że wzrasta tempo pracy jego serca i ciśnienie krwi. Naczynia krwionośne ulegają zwężeniu, a kanały oskrzelowe poszerzają się. W skrajnych przypadkach konsekwencją mogą być stany lękowe.

Na ulicach, w parkach oraz środkach transportu publicznego czworonogi muszą zmierzyć się z tłumem nieznanych im ludzi, często mogących zachowywać się w sposób dla nich niezrozumiały.

Warto bowiem wiedzieć, że o ile pole widzenia człowieka obejmuje około 180 st., o tyle w przypadku czworonoga wynosi ono 250 st. Oznacza to, że pies widzi świat panoramicznie. Przez to słabiej koncentruje się na obiektach, które znajdują się od niego w niewielkiej odległości. Wzmaga to jego dezorientację.

Skutek? Stres!

Po czym poznać, że poziom stresu jest zbyt wysoki i nasz pies wymaga pomocy?

– Na problem mogą wskazywać takie objawy jak dygotanie czy nadmierne dyszenie – mówi behawiorystka Magdalena Malec. Zaznacza jednak, że lista niepokojących sygnałów jest dłuższa.

– Czerwona lampka powinna zapalić się nam w sytuacji, kiedy pies odmawia posiłku albo smakołyku. Na to, że dzieje się coś złego, wskazuje też ukrywanie się i nie słuchanie naszych poleceń, nadmierne lizanie kufy, mimowolne wycieki śliny z pyska, kichanie, biegunka, unikanie kontaktu wzrokowego, nieśmiałość i rezerwa, chowanie ogona między nogami lub zachowania agresywne: gryzienie, warczenie. Poza tym naszą uwagę powinno zwrócić każde zachowanie ekstremalne: hiperaktywność lub wręcz odwrotnie – apatia.

– Wszystkie występujące w środowisku miejskim czynniki wywołujące stres u psa: hałas, tłok, zanieczyszczenie powietrza, obecność innych czworonogów, ruch uliczny, liczne ograniczenia, są przy naszym współczesnym trybie życia trudne do wyeliminowania – przyznaje dr Paweł Stefanowicz.

– Nie jesteśmy jednak całkiem bezradni. Przede wszystkim ważna jest karma bogata w przewciwutleniacze, takie jak witaminy C, E, luteina, tauryna, beta-karoten i likopen. Trudno również przecenić wartość czasu spędzanego z pupilem. Wspólne uprawianie sportu i zabawa stymulują psa emocjonalnie i fizycznie, co zawsze pozytywnie odbija się na jego zdrowiu.

Napisz do autora:
dorota.dejmek@dziennik.krakow.pl

polecane: FLESZ: 10 matek, które zmieniły świat

Wideo

Materiał oryginalny: Hałas i chmura zanieczyszczeń - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie

Wykryliśmy, że nadal blokujesz reklamy...

To dzięki reklamom możemy dostarczyć dla Ciebie wartościowe informacje. Jeśli cenisz naszą pracę, prosimy, odblokuj reklamy na naszej stronie.

Dziękujemy za Twoje wsparcie!

Jasne, chcę odblokować
Przycisk nie działa ?
1.
W prawym górnym rogu przegladarki znajdź i kliknij ikonkę AdBlock. Z otwartego menu wybierz opcję "Wstrzymaj blokowanie na stronach w tej domenie".
krok 1
2.
Pojawi się okienko AdBlock. Przesuń suwak maksymalnie w prawą stronę, a nastepnie kliknij "Wyklucz".
krok 2
3.
Gotowe! Zielona ikonka informuje, że reklamy na stronie zostały odblokowane.
krok 3