Hat-trick Jacka Majchrowskiego. Radni udzielili mu wotum zaufania. "Jeden radny jest na mnie uczulony"

Piotr Ogórek
Piotr Ogórek
Prezydent Jacek Majchrowski otrzymał wotum zaufania od radnych. Przyjęto także jego sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2020 oraz absolutorium za rok 2020
Prezydent Jacek Majchrowski otrzymał wotum zaufania od radnych. Przyjęto także jego sprawozdanie z wykonania budżetu za rok 2020 oraz absolutorium za rok 2020 Anna Kaczmarz / Dziennik Polski / Polska Press
Radni Krakowa udzielili prezydentowi Jackowi Majchrowskiemu wotum zaufania. Przyjęli także jego sprawozdanie z wykonania budżetu miasta za rok 2020 oraz udzielili mu absolutorium za rok ubiegły. Za głosowali każdorazowo radni Koalicji Obywatelskiej i Przyjaznego Krakowa. Wstrzymali się od głosu radni PiS. Przeciwko był jak zawsze Łukasz Gibała. Prezydent Majchrowski uznał, że radny jest na niego "uczulony".

W każdym z trzech głosowań - w sprawie wotum zaufania, sprawozdania z wykonania budżetu 2020 i absolutorium za rok 2020, 25 radnych było "za" - z Koalicji Obywatelskiej i klubu Przyjazny Kraków. Do tego radna niezależna Alicja Szczepańska i Jan Pietras z klubu Łukasza Gibały. Od głosu wstrzymywał się każdorazowo cały klub PiS. Natomiast przeciw za każdym razem był Łukasz Gibała i raz Łukasz Maślona - przy wotum zaufania (w pozostałych dwóch wstrzymywał się od głosu).

Po głosowaniu głos zabrał prezydent Jacek Majchrowski. - Chciałbym podziękować wszystkim za udział w głosowaniu, choć dyskusja przed nimi nie była merytoryczna. Dziękuję zwłaszcza tym, którzy byli za - powiedział prezydent.

Jacek Majchrowski przyznał, że zawsze był zwolennikiem tego, aby polityka trzymała się z dala od samorządu. - Przez 18 lat nie udało mi się tego osiągnąć. Rozmawiałem z wieloma radnymi, którzy się wstrzymali i usłyszałem, że to centrala decyduje, jak mają głosować radni. To niedopuszczalne - stwierdził prezydent.

Do tego dodał, że jeden głos jest zawsze przeciw. - To już normalne. Pan radny (Łukasz Gibała - red.) jest chyba na mnie uczulony. Ale to nie jest nic groźnego, jest wiele leków antyalergicznych - stwierdził prezydent.

Przed głosowaniami odbyła się dyskusja radnych poświęcona głównie wykonaniu budżetu miasta. - Mimo kryzysu wywołanego pandemią, mieliśmy lepsze dochody, niż w roku ubiegłym i to jest pozytywne zaskoczenie, niemniej dochody własne nieznacznie spadły, a wzrost wynika m.in. z subwencji oświatowej. Martwi, że trzeci rok z rzędu miasto nie mogło zrealizować wielu ważnych inwestycji strategicznych. Miało na to 433 mln zł, a w trakcie roku zredukowano ilość zadań i kwotę na nią do 324 mln zł - mówił Włodzimierz Pietrus, szef klubu PiS. Jak dodał, poziom realizacji inwestycji jest jednak usprawiedliwiony ze względu na Covid-19.

Andrzej Hawranek, szef klubu KO dodał, że czas "nadal nie jest normalny". - Bierzemy odpowiedzialność za miasto, do idealnego wykonania budżetu jednak nieco brakło, ale na to wpływały czynniki niezależne od nikogo, czyli głównie pandemia koronawirusa - powiedział radny.

Pochwały spłynęły też ze strony szefa prezydenckiego klubu Rafała Komarewicza. - Kraków jest dobrze zarządzaną metropolią - stwierdził. Skrytykował jednak pozyskiwanie środków zewnętrznych przez miasto, czyli głównie pieniędzy z UE. - Kraków pozyskał 132 mln z 219 mln zł planowanych. Teraz musimy się nad tym zastanowić, jak lepiej pozyskiwać środki UE. W tym samym okresie Wrocław pozyskał 177 mln zł - powiedział Komarewicz.

Wykonanie budżetu krytykował natomiast Łukasz Gibała, lider klubu Kraków dla Mieszkańców. - Dobrze, że nie spełniły się czarne prognozy, że może zabraknąć w budżecie 1,5 mld zł. Na szczęście Covid mocno nie uderzył i ostatecznie kosztował nas ok. 200 mln zł - to spadki dochodów i dodatkowe wydatki na walkę z koroanwirusem - mówił Łukasz Gibała. Radny krytykował natomiast władze Krakowa za szukanie oszczędności poprzez podnoszenie opłat za wywóz śmieci (co jednak wynikało z przepisów krajowych) oraz bilety na komunikację miejską. - Słabe jest też wskaźnik ogólny wykonanych inwestycji. Zamiast 1,2 mld zł, zrealizowano inwestycje za niewiele ponad 800 mln. Czyli jedna czwarta inwestycji nie powstała - mówił Gibała.

Dopłaty do cen energii

Wideo

Materiał oryginalny: Hat-trick Jacka Majchrowskiego. Radni udzielili mu wotum zaufania. "Jeden radny jest na mnie uczulony" - Gazeta Krakowska

Komentarze 11

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
krakowianka
1 lipca, 9:13, szalom:

jeden sprawiedliwy a reszta kasa kasa

jak jej zabraknie zaczną się gryżć

swieta racja .........

m
mgr inż

"poziom realizacji inwestycji jest jednak usprawiedliwiony ze względu na Covid-19"

Bzdura ! W czasie covida inwestycje szły pełną parą, wręcz był boom inwestycyjny ! To, że inwestycje miejskie nie szły nie ma nic wspólnego z covidem

K
K.

Nic dziwnego że siadło ściąganie funduszy unijnych, to wynik destrukcyjnej polityki kadrowej władz miasta. Wcześniej w UMK istniały dwie ważne jednostki odpowiedzialne za te procesy - pierwszy Wydział Strategii / Rozwoju Miasta i drugi - Biuro Funduszy Europejskich. Szefami tych instytucji byli ludzie znający się na swojej robocie, a w zespołach było bardzo wielu ekspertów, pasjonatów i prawdziwych urzędników miejskich. Niestety przez zmiany strukturalne odeszli najlepsi ludzie, którzy nie mieli szans na awanse bo dyrektorami pozostawali ludzie najdelikatniej mówiąc pośredni lub nie mający pojęcia o tym, jaka jest rola tych jednostek w mieście. Wielka szkoda, to jest już nie do odtworzenia. Wszystko ostatecznie upadło po usunięciu pani Prezydent Elżbiety Koterby. A kto się dzisiaj tymi sprawami zajmuje to sobie sami sprawdźcie... pracowałam tam to wiem.

G
Gość

jak Regionalna Izba Obrachunkowa wydaje zgodę na kolejne kredyty Krakowa....? daje zgodę na jeden kredyt określając zdolność kredytową na kwotę X.....i daje kolejny kredyt określając zdolność kredytową na tę samą kwotę X....można to zobaczyć w odpowiednich dokumentach w internecie....każdy kolejny kredyt powinien zmniejszać zdolność kredytową miasta...a radni zatwierdzają lekkim palcem

G
Gość

jaki z siebie zadowolony! spalił się cały dorobek Krakowa a Archiwum a on nie poczuwa się do żadnej winy...to jest skandal!

s
szalom

jeden sprawiedliwy a reszta kasa kasa

jak jej zabraknie zaczną się gryżć

s
szaber macher
1 lipca, 08:40, Gość:

żeby tylko Gibały nikt nie zlikwidował....być może nie robią tego bo jest na razie nieszkodliwy i panują nad sytuacją.....ale może kiedyś pływać w Wiśle.....ja zadarłam z samorządem nt przetargów, że nie są archiwizowane itp. i się sądzę w Sądzie Pracy z jednostką UMK to właśnie kilka dni temu nocą ktoś uderzał pięścią w drzwi i krzyczał udając ewakuację budynku: proszę wyjść z klatki! proszę wyjść z klatki!...monitoring nagrał jakiegoś nasłanego otyłego kibola z włosami obciętymi na skina czy koguta, z tępym bezmyślnym wzrokiem, uzgadniał coś przez telefon i kręcił się pod moim mieszkaniem, czekał aż zaspana wyjdę na ewakuację....a co zrobiła Policja? na razie zignorowała moje obawy...tak to jest zadrzeć z samorządem i walczyć o swoje prawa...pracownik samorządowy nie ma żadnych praw, nawet na forum prywatnym go dopadają...a wcześniej okradziono rodzinę mojego partnera, zaraz po mediacjach sądowych...ja nie wskazuję winnych bo ich nie znam ale wszystko dzieje się podczas trwania sprawy sądowej, same dziwne zbiegi okoliczności...a na koniec strzał: mediator podczas mediacji nakazała mi milczenie nt przedmiotu sporu...i takie to były sprawiedliwe mediacje...kor........!, wszędzie kor..........!...moi wrogowie są bezkarni...działają podstępnie i dyskretnie....czasami zastanawiam się czy dożyję pierwszej rozprawy sądowej, sprawa ciągnie się od 2 lat...oczywiście wszystkie Instytucje mnie wyśmieją albo zrobią ze mnie chorą psychicznie osobę...przypominam, że wpływy deweloperskie na urzędników i odwrotnie są ogromne...dlatego za tym kryją się potężne pieniądze i zależności...piszę to tutaj zanim mi łeb ukręcą

nie jesteś sama

G
Gość

żeby tylko Gibały nikt nie zlikwidował....być może nie robią tego bo jest na razie nieszkodliwy i panują nad sytuacją.....ale może kiedyś pływać w Wiśle.....ja zadarłam z samorządem nt przetargów, że nie są archiwizowane itp. i się sądzę w Sądzie Pracy z jednostką UMK to właśnie kilka dni temu nocą ktoś uderzał pięścią w drzwi i krzyczał udając ewakuację budynku: proszę wyjść z klatki! proszę wyjść z klatki!...monitoring nagrał jakiegoś nasłanego otyłego kibola z włosami obciętymi na skina czy koguta, z tępym bezmyślnym wzrokiem, uzgadniał coś przez telefon i kręcił się pod moim mieszkaniem, czekał aż zaspana wyjdę na ewakuację....a co zrobiła Policja? na razie zignorowała moje obawy...tak to jest zadrzeć z samorządem i walczyć o swoje prawa...pracownik samorządowy nie ma żadnych praw, nawet na forum prywatnym go dopadają...a wcześniej okradziono rodzinę mojego partnera, zaraz po mediacjach sądowych...ja nie wskazuję winnych bo ich nie znam ale wszystko dzieje się podczas trwania sprawy sądowej, same dziwne zbiegi okoliczności...a na koniec strzał: mediator podczas mediacji nakazała mi milczenie nt przedmiotu sporu...i takie to były sprawiedliwe mediacje...kor........!, wszędzie kor..........!...moi wrogowie są bezkarni...działają podstępnie i dyskretnie....czasami zastanawiam się czy dożyję pierwszej rozprawy sądowej, sprawa ciągnie się od 2 lat...oczywiście wszystkie Instytucje mnie wyśmieją albo zrobią ze mnie chorą psychicznie osobę...przypominam, że wpływy deweloperskie na urzędników i odwrotnie są ogromne...dlatego za tym kryją się potężne pieniądze i zależności...piszę to tutaj zanim mi łeb ukręcą

A
Artur Davidson

Jak zwykle popierający z KO oraz Swojacy z klubu prezydenckiego. Cóż sami podcinają gałąź na której siedzą. Radny Gibała nie jest "uczulony" jak mówi JPM tylko jako JEDYNY wyraża opinie jeszcze mieszkających w tym mieście resztki Krakusów i Krakowian.

u
upocony tyłek !

Na razie stary kolaborant jeszcze funkcjonuje - na zasadzie, że gówina się nie rusza. Ale będzie się stawał coraz to bardziej niewygodny, a nawet niebezpieczny, bo dość dużo wie. Ważne, czy motłoch, zwany mieszkańcami krakohuty da się jeszcze dalej robić w konia. Zresztą, wkrótce bajorko zacznie wysychać, a kasy może zacząć brakować. Zobaczymy.

C
Czytelnick

Z wyjątkiem Gibały to jedna i ta sama banda jest. Ręka rękę myje...

Dodaj ogłoszenie