Nasza Loteria - pasek na kartach artykułów

Hazard idzie na wojnę z celnikami

Marcin Banasik
W magazynach krakowskiej Izby Celnej jest ok. 1600 automatów
W magazynach krakowskiej Izby Celnej jest ok. 1600 automatów Anna Kaczmarz
Kontrowersje. Właściciele hot spotów domagają się milionów w ramach odszkodowania za zarekwirowanie automatów do gier

W magazynach krakowskiej Izby Celnej znajduje się ok. 1,6 tys. zarekwirowanych automatów do gier hazardowych. W sprawie ich właścicieli Izba kieruje sprawy do sądów, opierając się na ustawie z 2009 r. zakazującej gry na takich maszynach poza kasynami.

Spośród 45 aktów oskarżenia, przesłanych w latach 2013-2014 przez Izbę do krakowskich sądów, tylko w 14 przypadkach skazano właścicieli automatów na grzywny. Większość spraw zakończyła się uniewinnieniem, umorzeniem lub zawieszeniem.

Tak było w przypadku właściciela punktu gier z Nowej Huty. Inspektorzy celni zarekwirowali jego maszyny i skierowali sprawę do sądu, gdzie została zawieszona.

- Z treści uzasadnienia wynika, że konieczne jest skierowanie pytania do Trybunału Konstytucyjnego co do prawomocności przepisów ustawy z 2009 roku o grach hazardowych. Do czasu wypowiedzenia się TK w tej kwestii, zawieszono postępowanie karne, uznając, że zachodzi długotrwała przeszkoda w jego prowadzeniu - wyjaśnia Beata Górszczyk, rzecznik Sądu Okręgowego w Krakowie.

Sądową bezradność widać codziennie na ulicach Krakowa, gdzie prawie na każdym rogu jaskrawe neony budek hazardowych kuszą do zagrania. Koszty społeczne tego zjawiska są gigantyczne. Uzależnieni od automatów ludzie tracą w hot spotach całe pensje, niedawno jeden z mieszkańców Krakowa popełnił z tego powodu samobójstwo.

Przedstawiciele branży hazardowej twierdzą, że mają prawo do działalności. W 2009 roku zmiana ustawy o grach hazardowych zakazała urządzania gier na automatach poza kasynami.

- Nowe przepisy miały jednak wpływ nie tylko na polską branżę hazardową. Na nowych przepisach stracili również przedsiębiorcy z innych państw Unii Europejskiej, przykładowo z Czech, którzy sprzedawali automaty do gier na polski rynek - mówi Oktawia Budnik, doradca prawny Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Branży Rozrywkowej.

Budnik podkreśla, iż polski ustawodawca nie poinformował Komisji Europejskiej, że chce wprowadzić nowe regulacje. Jej zdaniem powinien to uczynić, ale sprawę ostatecznie rozstrzygnie Trybunał Konstytucyjny.- Nowa ustawa obowiązuje, ale w świetle prawa europejskiego i krajowego nie powinno się jej stosować.

Moim zdaniem dziś nie są skuteczne żadne przepisy dotyczące gier na automatach, ponieważ odbywają się one na zasadach wolności gospodarczej - wyjaśnia mec. Budnik, której zdaniem funkcjonariusze celni, rekwirujący automaty do gier, łamią prawo europejskie i krajowe. - W związku z tym poszkodowani przedsiębiorcy na pewno będą dochodzić w najbliższym czasie swoich roszczeń przed sądami - mówi Oktawia Budnik.

Fala pozwów już ruszyła. Małopolscy przedsiębiorcy domagają się łącznie 127 mln odszkodowania od krakowskiej Izby Celnej za - ich zdaniem - nieprawne zarekwirowanie automatów.

Krakowscy inspektorzy nie mają jednak wątpliwości, że działają zgodnie z prawem. Przypominają, że w 2013 r. Sąd Najwyższy potwierdził obowiązywanie ustawy z 2009 r., stwierdzając tym samym, że nie ma podstaw do tego, aby jej nie uznawać. - Dlatego też jesteśmy przekonani, że nasze działania są realizowane zgodnie z prawem. Rekwirujemy te automaty, które działają poza kasynami - wyjaśnia Andrzej Nowak, dyrektor Izby Celnej w Krakowie.

Tymczasem rzeczywistość staje się coraz bardziej skomplikowana. Niedawno w Krakowie sąd przyznał 56 tys. zł odszkodowania od krakowskiej Izby Celnej. Sprawę wygrał właściciel automatów, któremu zajęto trzy maszyny.

- Takie działania sądów odczytywane są przez branżę hazardową jako przyzwolenie na działalność - twierdzi dyr. Andrzej Nowak.

Przed zmianą ustawy na terenie Małopolski były 4 tys. legalnych automatów do gier. Teraz zgodnie z prawem działa ich 100, wszystkie w kasynach. Krakowscy inspektorzy celni w ciągu ostatnich pięciu lat zarekwirowali już 1,6 tys. maszyn. Ile zostało jeszcze, tego nie wie nikt.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski