Hokej. Rozpędzony GKS Tychy zatrzymany we własnej hali przez Re-Plast Unię Oświęcim. Takie zwycięstwa mają szczególny smak

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
Ekstraklasa hokejowa: GKS Tychy - Re-Plast Unia Oświęcim 1:4. Tyski bramkarz Kamil Lewartowski w pierwszej tercji trzykrotnie wyjmował krążek z siatki
Ekstraklasa hokejowa: GKS Tychy - Re-Plast Unia Oświęcim 1:4. Tyski bramkarz Kamil Lewartowski w pierwszej tercji trzykrotnie wyjmował krążek z siatki Jerzy Zaborski
Udostępnij:
Re-Plast Unia Oświęcim zatrzymała rozpędzony tyski GKS w jego własnej hali, przerywając jego serię sześciu kolejnych zwycięstw. Takie zwycięstwa smakują w Oświęcimiu podwójnie, bowiem w potyczkach lokalnych rywali stawką są nie tylko punkty, ale i prestiż. A w niedzielę, 5 grudnia 2021 (godz. 17), w oświęcimskiej hali hit weekendu ekstraklasy. Wicelider podejmie liderujący GKS Katowice. Dla podopiecznych Toma Coolena stawkę tego pojedynku będzie fotel lidera.

W pierwszej tercji tyscy kibice byli w ciężki szoku, widząc, jak oświęcimianie w ciągu 211 sekund zdobyli trzy gole. Najpierw Stasienko, uderzając spod niebieskiej, pokonał Kamila Lewartowskiego. Później dali o sobie znać bracia Strielcow; zza bramki podał Wasilij, a Aleksander z bliska trafił do siatki. Jeszcze przed pierwszą przerwą Jegor Orłow strzałem z dystansu zmusił do kapitulacji tyskiego bramkarza i miejscowi schodzili na pierwszą przerwę z ciężkimi głowami.

Po zmianie stron tyszanie zdobyli gola, wykorzystując liczebną przewagę (na karze Aleksiej Trandin). Dopiero wtedy na tyską taflę rzucono pluszowe zabawki w ramach akcji Teddy Bear Toss.

Tyszanie odzyskali wigor. Były momenty, w drugiej i trzeciej tercji, kiedy oblegali bramkę oświęcimian. Na posterunku był jednak Clarke Saunders.

W 55 min podwójną karę mniejszą zarobił Jena Dupuy, ale oświęcimianie nie potrafili wtedy „zamknąć” meczu. To dlatego na 77 sekund przed końcem regulaminowego czasu, trener tyszan wziął czas, a Kamil Lewartowski został w boksie. Pokerowa zagrywka pięć sekund po wznowieniu gry kosztowała tyszan jednak utratę czwartego gola.

GKS Tychy - Re-Plast Unia Oświęcim 1:4 (0:3, 1:0, 0:1)

Bramki: 0:1 Stasienko (Krzemień, Trandin) 15, 0:2 A. Strielcow (W. Strielcow, Dziubiński) 17, 0:3 Orłow (Da Costa) 18, 1:3 Szczechura (Mroczkowski, Seed) 24, 1:4 Trandin (Krzemień, S. Kowalówka) 59.

GKS Tychy: Lewartowski – Korczemkin, Smirnow; Jeziorski, Starzyński, Gościński – Kotlorz, Seed; Mroczkowski, Cichy, Szczechura – Biro, Pociecha; Sergiuszkin, Galant, Wróbel – Bizacki, Michałowski; Dupuy, Fieofanow, Witecki.

Re-Plast Unia: Saunders – Bezuszka, Orłow; Themar, Da Costa Oriechin – Stasienko, Glenn; Dziubiński, W. Strielcow, A. Strielcow – P. Noworyta, Paszek; S. Kowalówka, Krzemień, Trandin oraz Prusak, Kusak.

Sędziowali: Robert Długi (Nowy Targ) i Paweł Breske (Jastrzębie). Kary: 6 - 4. Widzów: 1500.

Inne mecze:

JKH GKS Jastrzębie – Ciarko STS Sanok 1:0 po rzutach karnych, Comarch Cracovia - Tauron Podhale Nowy Targ 4:1, GKS Katowice – Energa Toruń 3:0. Pauza: Zagłębie Sosnowiec.

TABELKA:

1.GKS Katowice235287-49
2.Re-Plast Unia Oświęcim235096-59
3.GKS Tychy234172-61
4.JKH GKS Jastrzębie233978-65
5.Comarch Cracovia233771-61
6.Energa Toruń243164-74
7.Ciarko STS Sanok232865-76
8.Zagłębie Sosnowiec232363-91
9.Tauron Podhale Nowy Targ231145-105

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie