Hotel Cracovia znów badany przez specjalistę

Małgorzata Mrowiec
Małgorzata Mrowiec
Konserwator nie chce przedłużania bez końca sprawy Cracovii
Konserwator nie chce przedłużania bez końca sprawy Cracovii fot. Andrzej Banaś
Architektura. Inwestor prosi o czas do końca maja na przedstawienie nowej opinii o budynku. Według konserwatora to za długo. Chce wreszcie rozstrzygnąć o wpisie do rejestru zabytków.

- Sprawa ciągnie się już stanowczo za długo, praktycznie półtora roku. Musimy mieć możliwie szybko jasną sytuację, żeby też i inwestor wiedział, na czym ostatecznie stoi - tłumaczy Jan Janczykowski, wojewódzki konserwator zabytków.

Właśnie odebrał on pismo od właściciela Cracovii, Echo Investment. Jest w nim informacja, że firma ma już ekspertyzę, którą zleciła w zeszłym roku. Przypomnijmy, że wcześniej konserwator zawiesił postępowanie w sprawie wpisu dawnego hotelu Cracovia do rejestru zabytków - na wniosek inwestora, właśnie po to, by ta ekspertyza mogła powstać. Miała być wykonana przez specjalistę zajmującego się problematyką konserwacji zabytków i gotowa do końca ubiegłego roku. Konserwator jednak nie doczekał się jej, wysłał ponaglenie.

Efekt? W piśmie EI jest prośba o dodatkowy czas, aż do końca maja, na... kolejną opinię. Firma zleciła ją w związku z tym, że pod koniec roku pojawił się nowy pomysł, by - w ramach projektowanej inwestycji - zachować dolne kondygnacje hotelu, a wymienić górę.

- Jeszcze się nad tym zastanowię, ale na pewno chcę naznaczyć krótszy termin. Tyle czekaliśmy i nie pojawiło się nic konkretnego - mówi Janczykowski.

Czy upływający czas bez potrzebnych rozstrzygnięć sprawia, że budynek niszczeje? - Nie, jest zabezpieczony. Ale po pierwsze nie jest wykorzystywany, po drugie projektant nie wie, co ma projektować, a z kolei konserwator miejski nie może uzgadniać projektu, skoro nie wie, jak rozwiąże się kluczowa sprawa, czyli wpis do rejestru zabytków - wymienia wojewódzki konserwator.

Jan Janczykowski uważa, że do połowy roku należy w końcu zamknąć sprawę Cracovii. I, jak mówi, wszystko wskazuje na to, że zostanie dokonany wpis do rejestru zabytków, tylko jeszcze trzeba rozstrzygnąć, w jakim zakresie. Najprawdopodobniej wpis obejmie tylko część obiektu: dolne kondygnacje (parter i antresolę nad nim, jeszcze nie wiadomo, czy w całości), podjazd, taras i schody łączące hotel z kinem Kijów.

malgorzata.mrowiec@dziennik.krakow.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg

Tym urzędnikom zdaje się, że z pozycji swojej "władzy" mogą rozkazywać prywatnym przedsiębiorcom, jak mają wydawać swoje prywatne zasoby. Naiwni...

J
Janosik

Jak może być zabytkiem takie brzydactwo???

Dodaj ogłoszenie