Hutnicy w meczu z Wisłą Sandomierz zdobyli gole po akcjach, których... nie trenowali

Jerzy Filipiuk
Jerzy Filipiuk
Aneta Żurek
III liga piłkarska. Po środowym meczu Hutnika Kraków z Wisła Sandomierz (2:1) trener gospodarzy Leszek Janiczak zdradził, że jego podopieczni uzyskali gole po stałych fragmentach gry – rzutach rożnych – których… w ogóle nie trenują na zajęciach (jeśli chodzi o grę w ataku).

- Bramki zdobyli dwaj środkowi obrońcy (Mariusz Bienias i Tomasz Jaklik – przyp.) . Cieszy fakt, że potrafią bronić i strzelać. Mamy jednak problemy ze skutecznością. Szukamy napastnika – oczywiście nie z zewnątrz, tylko wewnątrz drużyny – powiedział szkoleniowiec krakowian.

Hutnicy mieli przed meczem problemy zdrowotne. Być może część piłkarzy dopadł jakiś wirus, gdyż Patryk Kołodziej i Bartosz Tetych źle się czuli przed spotkaniem (ten pierwszy został szybko zmieniony), a Mateusz Kotwica - fatalnie w nocy z wtorku na środę (często wymiotował).

- Było też trochę obaw o naszą dyspozycję z innego powodu, gdyż mieliśmy o jeden dzień mniej odpoczynku po ostatnim spotkaniu niż Wisła. Podczas wtorkowego treningu piłkarze czuli w nogach niedzielny mecz w Połańcu z Czarnymi – przyznał trener Janiczak.

Beniaminek czwartej grupy odniósł już czwarte zwycięstwo w tym sezonie i awansował na trzecie miejsce w tabeli, ale po meczu jego szkoleniowiec nie popadł w hurraoptymizm: - Nadal uczymy się gry w trzeciej lidze. Chcemy z każdego meczu „wycisnąć”, co się da. Nie myślimy o wielkich celach. Cieszymy się, że wygrywamy. To jest najistotniejsze.

W Hutniku trenuje niespełna 19-letni Tomasz Kurek, grający ostatnio w Progresie Kraków. - Jesteśmy w trakcie finalizacji jego umowy z nami. Może on grać na prawym i lewym skrzydle. Przed sobotnim spotkaniem z Sokołem Sieniawa nie będzie go jednak jeszcze w meczowej „osiemnastce” - zdradził trener Janiczak.

Szkoleniowiec Wisły Dariusz Pietrasiak przyznał, że Hutnik wygrał zasłużenie: - Był o tę jedną bramkę lepszy. My rozegraliśmy najsłabszy mecz w sezonie. Na pierwszą połowę… nie wyszliśmy. Udało się nam jednak wyrównać. Po przerwie było nieco lepiej, ale przez gapiostwo znowu straciliśmy bramkę po stałym fragmencie gry. Mieliśmy sytuacje na wyrównanie, jednak tak się nie stało.

Sportowy24.pl w Małopolsce

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie