Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Hutnik Kraków po powrocie Andrzeja Paszkiewicza. "Wysoki pressing ma być w naszym DNA"

Tomasz Bochenek
Tomasz Bochenek
Po siedmiu latach Andrzej Paszkiewicz znów jest trenerem Hutnika. W pierwszym meczu po powrocie nowohucki zespół pokonał Lecha II Poznań
Po siedmiu latach Andrzej Paszkiewicz znów jest trenerem Hutnika. W pierwszym meczu po powrocie nowohucki zespół pokonał Lecha II Poznań Tomasz Bochenek
- Myślę, że nadspodziewanie dobry początek. Bo na pewno nie spodziewaliśmy się, że w pierwszym meczu zdobędziemy trzy bramki - nie ukrywał trener Hutnika Andrzej Paszkiewicz. - Przed startem sezonu mówiłem, że wszystko będzie nam się w bólach rodziło, no i taka też była końcówka meczu. Ale moja decyzja była taka, żeby zagrać wysokim pressingiem, który ma być w naszym DNA. Wiadomo jednak, że żeby grać wysokim pressingiem przez 90 minut, trzeba trenować troszeczkę dłużej niż dwa tygodnie - dodał szkoleniowiec drużyny, która na inaugurację II-ligowego sezonu pokonała Lecha II Poznań 3:2.

Hutnik przystąpił do rozgrywek 19 dni po rozpoczęciu treningów. Paszkiewicz podkreśla, że przygotowania trwały tak naprawdę dwa tygodnie, bo pierwszy upłynął na testach zawodników. Zespół został przebudowany, pojawiło się z nim kilkunastu nowych graczy. Mecz o punkty poprzedził tylko jeden sparing.

W sobotę w podstawowym składzie wyszli Kamil Głogowski, Michał Zięba, Krzysztof Iwanicki i Sebastian Jacak, debiutował też w Hutniku wychowanek Jakub Marcinkowski. A w II połowie na boisku pojawiały się kolejne nowe twarze: Maciej Góralski, Waldemar Luberda, Patryk Nowakowski i wracający po wielu latach na Suche Stawy Patryk Serafin. To jest po prostu nowa drużyna.

Hutnik Kraków - Lech II Poznań

Hutnik Kraków - Lech II Poznań. Wielki mecz Świątka, zwycięs...

- Przede wszystkim to była dla nas - zawodników, całej drużyny - niewiadoma. Bo krótki okres przygotowawczy, niecodzienna sytuacja. Ale myślę, że możemy być dumni z chłopaków, z naszego młodego zespołu - mówił Krzysztof Świątek, kapitan Hutnika, od wielu kolegów z drużyny starszy o kilkanaście lat. - Naprawdę zostawili serducho, było widać, ile w trudnych momentach musieliśmy dołożyć charakteru. I teraz się cieszymy.

Sam powody do radości miał szczególne. To on strzelił wszystkie gole dla Hutnika, to po jego strzałach zespół prowadził 3:0. W II lidze "Święty" po raz pierwszy ustrzelił hat-trick.

- Wiadomo, że sezon będzie dla nas ciężki, ale uważam, że z każdym tygodniem będziemy się rozwijać i będziemy stawać się coraz lepszym zespołem. W tym meczu w wielu momentach pokazaliśmy, że mieliśmy plan, i ten plan był dobrze realizowany - dodał Świątek.

Piłkarze Hutnika mieli kontrolę nad sytuacją przez około 70 minut. Potem ubytek sił dał się we znaki, stracili dwa gole. Ofiarnie się broniąc w końcówce, obronili się przed kolejnym.

- Światła, mówiąc w cudzysłowie, nam pogasły. Liczyłem, że dzięki zmianom uda nam się jeszcze utrzymać intensywność w wysokim pressingu, jednak musieliśmy zjechać do niższej strefy, pobronić trochę niżej - analizował trener Paszkiewicz. Dał też do zrozumienia, że czas pracuje na korzyść Hutnika: - Myślę, że dalej będziemy szli w tym kierunku, myślę, że kolejne mecze też będą pozwalały nam na to, żeby wydłużać czas gry w tym wysokim pressingu.

Dla Andrzeja Paszkiewicza to był pierwszy mecz w roli szkoleniowca Hutnika po siedmioletniej przerwie. Przygotował zaskakujący rywala, elastyczny system gry - z Kacprem Andrzejewskim jako zawodnikiem płynnie przechodzącym ze środka obrony do II linii.

- Mamy trochę więcej w zanadrzu - uśmiechał się trener. - Sposób gry Lecha II też był dla nas przed meczem niewiadomą, bo ten zespół w niektórych spotkaniach grał trójką w obronie. A my będziemy inaczej ustawiać się do drużyn, które będą grały trójką z tyłu - dodał.

Minusem dla krakowian po tym spotkaniu jest kontuzja Krystiana Lelka, który skręcił staw skokowy. Następny mecz Hutnik rozegra w sobotę 23 lipca z Wisłą w Puławach (godz. 18).

Hutnik Kraków. Transfery do klubu przed sezonem 2022/2023. W...

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

XIX Międzynarodowy Turniej Piłki Ręcznej "Caban Cup" w Chrzanowie

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Hutnik Kraków po powrocie Andrzeja Paszkiewicza. "Wysoki pressing ma być w naszym DNA" - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski