Huty przygaszone

DER
Najgorzej było w kwietniu - tak koniunkturę w branży stalowej oceniają jej przedstawiciele. Sprzedaż spadła o blisko 30 proc. w porównaniu z kwietniem ub.r.

Mniej sprzedanej stali

Najgorzej było w kwietniu - tak koniunkturę w branży stalowej oceniają jej przedstawiciele. Sprzedaż spadła o blisko 30 proc. w porównaniu z kwietniem ub.r.

   O pogarszającej się sytuacji polskie huty donosiły przez cały I kwartał br. W 2005 r. produkcja i sprzedaż spadły wyraźnie w porównaniu z rekordowym ubiegłym rokiem. Statystycznie wygląda to na prawdziwą zapaść, jednak analitycy rynku hutniczego zwracają uwagę na bardzo wysoko ustawioną poprzeczkę (bardzo dobre ubiegłoroczne wyniki).
   Przypomnijmy sytuację z ubiegłego roku. Huty pracowały pełną parą, by zaspokoić wciąż rosnący popyt na stal. Na całym świecie, m.in. za sprawą chińskiego ożywienia gospodarczego, ceny stali poszły w górę i najwięksi globalni producenci z trudem radzili sobie z ogromnym zapotrzebowaniem na wyroby stalowe. Polskie huty wyprodukowały ok. 10,6 mln ton stali, a więc o prawie 17 proc. więcej niż w 2003 r.
   Koniunkturze towarzyszył wzrost cen. Odczuła go cała branża - nie tylko huty, ale także dostawcy, dystrybutorzy wyrobów, firmy zajmujące się przerobem złomu. Wzrost cen tego ostatniego - niemal dwukrotny - wczesną wiosną ub.r. potwierdzał dobrą koniunkturę. Drożał węgiel, ruda żelaza, nawet transport morski i kolejowy. Na hutniczej koniunkturze zarabiali więc nie tylko hutnicy, ale także górnicy, transportowcy i handlowcy.
   Pierwszy kwartał br. był jak zimny prysznic. Ceny niektórych wyrobów stalowych spadły nawet o 30 proc. Popyt znacznie zmalał, a pracownicy hut donosili o pracy "na pół gwizdka". Tak stało się m.in. w dawnej Hucie Sendzimira, gdzie wiosną tego roku do wygaszenia przeznaczono jeden z dwóch pracujących wielkich pieców. Kilka dni temu Mittal Steel Poland informował o rozpoczęciu remontu w jednym z wielkich pieców w dawnej Hucie Katowice. W przypadku wygaszenia pieca w dawnym "Sendzimirze" nikt nie ukrywał, że jednym z powodów tej decyzji była zapaść na stalowym rynku.
   Są jednak i pozytywne sygnały nadchodzące z rynku. W kwietniu (gdy w polskich hutach było niewesoło), produkcja na świecie wzrosła o 8 proc. w porównaniu z kwietniem ubiegłego roku. Liderem pozostają jednak kraje azjatyckie, podczas gdy w Unii Europejskiej produkcja stali spadła o 3 proc. (DER)

Banki chcą naszych pieniędzy. Zapłacimy ujemne odsetki?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie