I macierzyński, i tacierzyński! Rodzicielstwo na pełny etat oferuje w Krakowie Philip Morris. Program „Szczęśliwi Rodzice” jest hitem

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Po przyjściu na świat dziecka młodzi rodzice - pracownicy polskich spółek PMI - mogą pracować na pół etatu, zachowując prawo do pełnego wynagrodzenia. Teraz, w ramach rozbudowanej drugiej odsłony programu koncern postanowił silniej wesprzeć, zwłaszcza młodych ojców: podjęcie przez nich decyzji o urlopie ojcowskim będzie znacznie łatwiejsze niż dotychczas, albowiem będą mogli skorzystać z dopłaty do 100 proc. wynagrodzenia przez pełne osiem tygodni.
Po przyjściu na świat dziecka młodzi rodzice - pracownicy polskich spółek PMI - mogą pracować na pół etatu, zachowując prawo do pełnego wynagrodzenia. Teraz, w ramach rozbudowanej drugiej odsłony programu koncern postanowił silniej wesprzeć, zwłaszcza młodych ojców: podjęcie przez nich decyzji o urlopie ojcowskim będzie znacznie łatwiejsze niż dotychczas, albowiem będą mogli skorzystać z dopłaty do 100 proc. wynagrodzenia przez pełne osiem tygodni.
Coraz więcej zapracowanych rodziców w Polsce zastanawia się, jaki urlop wybrać: macierzyński czy ojcowski. Nie chodzi tylko o kwestie ekonomiczne (coraz częściej zdarza się, że kobieta w związku zarabia lepiej), ale też możliwość bycia ojców z pociechami od najmłodszych lat, nie przeoczenia żadnej ważnej chwili w życiu dziecka. Część pracodawców stara się w tym pomóc oferując młodym „rodzicielstwo na pełny etat”, czyli harmonijne połączenie urlopu macierzyńskiego z ojcowskim. Bardzo ciekawym – i wartym pokazania - przykładem w Krakowie jest program Happy Parents – Szczęśliwi Rodzice, realizowany przez Philip Morris Polska (PMPL). - Szczęśliwy rodzic to szczęśliwy pracownik. Dlatego stwarzamy możliwości skutecznego i przyjemnego pogodzenia obowiązków służbowych z wychowywaniem dzieci – tłumaczy Michał Mierzejewski, prezes Philip Morris Polska i Kraje Bałtyckie.

FLESZ - Morawiecki wprowadza ulgę podatkową

Uruchomiony w 2019 roku, unikatowy na polskim rynku pracy, program został stworzony z myślą o rodzicach wracających do pracy z urlopów rodzicielskich – zarówno mamach, jak i tatach. Jest odpowiedzią na zmieniające się potrzeby społeczeństwa, a jego celem było pierwotnie zapewnienie obojgu rodzicom miękkiego lądowania w pierwszym miesiącu pracy po przyjściu na świat dziecka: w spółkach PMPL młodzi rodzice mogą pracować w tym okresie na pół etatu, zachowując prawo do pełnego wynagrodzenia.

Teraz, w ramach rozbudowanej drugiej odsłony programu koncern postanowił silniej wesprzeć, zwłaszcza młodych ojców: podjęcie przez nich decyzji o urlopie ojcowskim będzie znacznie łatwiejsze niż dotychczas, albowiem będą mogli skorzystać z dopłaty do 100 proc. wynagrodzenia przez pełne osiem tygodni.

Pracownicy chcą równych szans

Program okazał się prawdziwym hitem, a jego rozszerzenie jest konsekwencją badań przeprowadzonych w lipcu tego roku wśród wszystkich pracowników przez polski oddział Philip Morris wspólnie z fundacją Share The Care.

- Aż 90 procent pracowników uważa, że czas spędzony z ojcem jest dla dziecka tak samo wartościowy, jak ten spędzony z matką oraz że kobiety i mężczyźni powinni mieć takie same prawa i obowiązki w opiece nad dziećmi. Pracownicy są przekonani, że ojcowie są równie dobrymi opiekunami, co matki. Poznaliśmy i zrozumieliśmy również główne obawy, które towarzyszą przyszłym rodzicom. W przypadku mężczyzn związane są one przede wszystkim z bezpieczeństwem finansowym rodziny - wskazał je co trzeci mężczyzna - stąd rozszerzenie programu Szczęśliwi Rodzice - wyjaśnia Anita Rogalska, Członkini Zarządu ds. Kapitału Ludzkiego i Kultury Organizacyjnej Philip Morris Polska i Kraje Bałtyckie.

Dodaje, że Szczęśliwi Rodzice to tacy, którzy mają równe szanse na rozwój kariery i zarazem jednakowe możliwości wychowywania dziecka. Koncern stara się w tym pomóc zarówno w skali globalnej, jak i lokalnej, również w innych ważnych obszarach, wynagrodzenia, za co jako pierwsza i jak dotąd jedyna w Polsce firma został wyróżniony prestiżowym Certyfikatem Równych Płac przyznawanym przez Equal Salary Foundation. W wyniku niezależnego audytu polityk zatrudnienia oraz możliwości rozwojowych zatrudnionych w spółkach Philip Morris, instytucja certyfikująca potwierdziła, że pracownicy są wynagradzani sprawiedliwie i równo z uwagi na ich kompetencje, bez względu na płeć.

Firma stwarza też równe możliwości rozwoju kariery zawodowej kobietom i mężczyznom. Kobiety stanowią dziś blisko połowę ścisłego zespołu kierowniczego w spółce zajmującej się dystrybucją produktów firmy nad Wisłą. Realne wsparcie dla obojga rodziców uzupełnia ów pakiet.

Trend ogólnopolski, ale niewielu pracodawców go dostrzegło

Według badań CBOS, już 58 proc. Polaków preferuje partnerski model rodziny, czyli taki, w którym obydwoje rodziców pracuje zawodowo i w równym stopniu dzieli się opieką nad dziećmi oraz obowiązkami domowymi.

- Zawsze dajemy naszym pracownikom wybór. Ale nie chcemy, żeby musieli wybierać między pracą a rodziną. Chcemy, żeby z czystym sumieniem wybierali i jedno, i drugie. Szczęśliwy rodzic to szczęśliwy pracownik. Dlatego stwarzamy możliwości skutecznego i przyjemnego pogodzenia obowiązków służbowych z wychowywaniem dzieci. Stale też pracujemy nad nowymi rozwiązaniami w tym obszarze - tłumaczy Michał Mierzejewski, prezes i dyrektor zarządzający Philip Morris Polska i Kraje Bałtyckie.

Pracownicy spółek Philip Morris w Polsce wracający z urlopów rodzicielskich, których podczas nieobecności w pracy ominęło uczestnictwo w programach rozwojowych lub przeglądach wynagrodzeń, również otrzymują podwyżki swoich pensji, jeśli w tym okresie im przysługiwały. Równolegle firma promuje elastyczne podejście do czasu i miejsca pracy. Choć pandemia znacznie przyspieszyła trend pracy zdalnej w firmach, to jej zalety polski oddział Philip Morris znał i wdrażał znacznie wcześniej, zachęcając pracowników do odkrywania zalet tej formy. W szczególności w przypadku kobiet powracających na rynek pracy np. po urlopie macierzyńskim, taka formuła odgrywa ważną rolę w ich aktywizacji zawodowej.

Philip Morris Polska jest największą firmą tytoniową w Polsce i jednym z największych pracodawców, dającym zatrudnienie ok. 7 tys. osób na terenie całego kraju, z czego 3 tys. w Krakowie. Działająca w stolicy Małopolski fabryka PMI jest największym centrum produkcyjnym koncernu w Europie oraz jednym z najnowocześniejszych i największych na świecie. Obecnie ok. 70 proc. produkcji krakowskiej fabryki trafia na eksport i jest sprzedawana na ponad 60 rynkach. Do tej pory Philip Morris International zainwestował w Polsce ponad 19 mld zł.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
grzeg
Ojcowski! Czy to tak trudno posługiwać się poprawną polszczyzną?
Dodaj ogłoszenie