Idź na spacer po Krakowie tropem seryjnych morderców

Urszula Wolak
W cieniu zabytków Krakowa nieraz polała się krew
W cieniu zabytków Krakowa nieraz polała się krew Infografika Bogdan Nowak
Udostępnij:
Literatura. Dziś rozpoczyna się Conrad Festival. Czekają nas nie tylko spotkania z pisarzami, ale także wydarzenia towarzyszące. Na przykład przechadzka kryminalnym szlakiem

Jeden spacer może zmienić nasze spojrzenie na Kraków. Wybierając kryminalny szlak zwiedzania, przestaniemy postrzegać miasto wyłącznie jako miejsce pięknych zabytków, pełne uśmiechniętych turystów. Dojrzymy ciemne oblicze metropolii.

Wszystko za sprawą literackiego spaceru, który odbędzie się 25 października, w ramach rozpoczynającego się dziś Festiwalu Conrada. Oprócz spotkań ze światowej sławy pisarzami (m.in. Jaume Cabré, Boris Akunin i Paul Auster), wraz z przewodniczką Agnieszką Pudełko ruszymy śladami największych zbrodniarzy, których związane z Krakowem losy, opisano na kartach znanych kryminałów. Wydarzenie to wpisuje się w program Kraków Miasto Literatury UNESCO.

Odbędziemy zatem podróż w czasie, cofając się aż do średniowiecza. Przekonamy się, jakie krwawe historie kryją się za murami miasta. Fabuły, na podstawie których Agnieszka Pudełko opracowała kryminalny szlak, rozgrywają się także w okresie przedwojennym, międzywojennym oraz współcześnie.

Wiele opisanych w literaturze brutalnych czynów popełniono na obrzeżach miasta, w Bronowicach i w Nowej Hucie. Krew lała się także w okolicach Rynku Głównego. Na ulicy św. Jana 7 (na mapce nr 2), gdzie stoi kościół sióstr prezentek, Karol Kot – seryjny morderca – po raz pierwszy zaatakował swą ofiarę. Marta Szreder, niczym uczestnik krwawych wydarzeń, opisała to w kryminale „Lolo”.

Mroczne tajemnice kryją też bulwary wiślane (3), które szczególnie upodobał sobie „karteczkowy” morderca (zostawiał przy ciałach ofiar kawałki papieru z cytatami. Tę mroczną postać opisywali Irek Grin, Gaja Grzegorzewska i Marcin Świetlicki.

Poznamy zresztą nie tylko kulisy zbrodni, ale także depczących mordercom po piętach detektywów. Agnieszka Pudełko zabierze nas m.in. na ulicę Zwierzyniecką (1), gdzie mieści się biuro pięknej detektyw Juli Dobrowolskiej (Grzegorzewska, „Noc z czwartku na niedzielę”). Pójdziemy na Mały Rynek (4) i pod oknami mieszkania Mistrza – dawnego bohatera dziecięcego serialu „Mały mistrz na tropie” (Świetlicki, „Dwanaście”) usłyszymy o mrożących krew w żyłach przygodach. Pasjonujące życie wiódł także detektyw Józef Maria Dyduch, kiedyś zakonnik w klasztorze Dominikanów (5). Zrzucił jednak habit i założył biuro detektywistyczne „Inkwizycja”, specjalizujące się w rozwodach (Grin, „Pan Szatan”).

To tylko kilka spośród wielu ważnych punktów tworzących kryminalny szlak Krakowa. Aby dowiedzieć się więcej, należy wysłać zgłoszenie udziału w spacerze na adres mailowy: [email protected] Liczba uczestników jest ograniczona, więc nie warto zbyt długo zwlekać.

[email protected]

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

K
Krakauer
To w koncu "sloik",czy "Pudelko"-napewno nie z Krakowa.
A
Avalon
Jaka jest legitymacje prawna p. Pudełko (kto to w ogóle jest?), żeby w ten kabaretowo-cyrkowy sposób odgrzebywać ludzkie tragedie spowodowane przez zbrodniarzy w rodzaju Kota czy Mazurkiewicza?
Rodziny ofiar żyją.
NIE WOLNO mieszać literatury z fikcją. Powinni to wiedzieć organizatorzy-amatorzy (płatni!) zwłaszcza w tzw. mieście literatury!
o
ola
barbarzyństwo - moja koleżanka Gosia przeżyła atak POtwora K.Kota
G
Gość
obrzydliwe barbarzyństwo
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie