Ignac to wizjoner

EWA TYRPA

Dziennik Polski 24

Dziennik Polski 24

FOT. ARCHIWUM

FOT. ARCHIWUM

O tym że będzie muzykiem postanowił w wieku 15 lat. Zdecydował się na naukę w Wojskowym Liceum Muzycznym w Gdańsku, odległym o 300 km od jego rodzinnej miejscowości w Wielkopolsce. Tam zafascynował się sztuką tamburmajora.
FOT. ARCHIWUM

FOT. ARCHIWUM

FOT. ARCHIWUM

SYLWETKA. Dyrygowanie, nurkowanie i kompozycje kwiatowe tak urzekły Jarosława Ignaszaka, że bez nich trudno byłoby mu żyć

- To umiejętność władania buławą podczas marszu. Jest wielofunkcyjna, służy nie tylko do dyrygowania, ale też wydawania komend, np. zatrzymania się - tłumaczy muzyk.

Po ukończeniu szkoły w 1996 r. dostał propozycję pracy w Krakowie

Pozostało jeszcze 84% treści

Jeżeli chcesz przeczytać ten artykuł:

Masz dostęp? Zaloguj się

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Polecamy

Wideo