Ile to będzie kosztować?

LIZ
Udostępnij:
Zarząd Powiatu Chrzanowskiego rozważa możliwość ogłoszenia przetargu na wyłonienie firmy, która zajęłaby się kompleksowym sprzątaniem obydwu budynków, w których mieszczą się wydziały starostwa. Na razie zadanie to wykonuje 6 sprzątaczek. Co stanie się z nimi po rozstrzygnięciu przetargu?

Kto posprząta starostwo i...

   Już na dzisiejszym posiedzeniu starosta i pozostali członkowie zarządu mają zdecydować, czy skorzystać z nowego rozwiązania i ogłosić przetarg, czy też nie. - Taką możliwość rozważamy już od ponad pół roku. Prawdopodobnie ostateczna decyzja zapadnie już dziś. Wydaje nam się, że zlecenie tego zadania wyspecjalizowanej firmie, która kompleksowo zajęłaby się sprzątaniem w obydwu budynkach starostwa na ul. Partyzantów i Grzybowskiego, będzie korzystniejsze finansowo. Przy obecnym stanie budżetu powiatu jesteśmy zmuszeni szukać oszczędności - wyjaśnia starosta Wiktor Cypcar.
   Z informacji uzyskanych w wydziale organizacyjnym starostwa wynika, że średni miesięczny koszt osobowy utrzymania jednej sprzątaczki wynosi ok. 1,397 zł (brutto). Tak więc, biorąc pod uwagę, że pracownic jest 6, miesięcznie na ich utrzymanie starostwo wydaje średnio ponad 8,3 tys. (brutto). Zarząd uważa, że to dużo i zlecając zadanie firmie z zewnątrz może zaoszczędzić. Niestety starosta zapytany o to, czy była prowadzona szczegółowa analiza ekonomiczna proponowanego rozwiązania, nie udzielił nam jednoznacznej odpowiedzi. Stwierdził jedynie lakonicznie, że "poszukuje także oferty opłacalnej".
   - Zastanawiam się, co teraz stanie się z pracownikami, którzy aktualnie zajmują się sprzątaniem budynków starostwa. Pewnie pójdą na bruk, bo firmie z zewnątrz nie będzie opłacało się ich przejąć, mając swoich pracowników. Ponadto zarząd ogłaszając przetarg nieograniczony, daje możliwość wykonania tego zadania także firmom spoza powiatu. Jak ma się to do walki z rosnącym bezrobociem - zastanawia się Antoni Liszka, wiceprzewodniczący Rady Powiatu.
   Starosta zapewnia jednak, że jednym z warunków branym pod uwagę przy wyborze oferty, będzie to, czy firma zatrudni dotychczasowych pracowników obsługi. - W grę nie wchodzą żadne zwolnienia. Chcemy, by sprzątaczki miały zapewnioną ciągłość pracy i przejęła je firma, która wygra przetarg. Zgodnie z ustawą o zamówieniach publicznych nie możemy jednak w inny sposób wybrać wykonawcy zadania, tak by była to firma z powiatu - argumentuje Cypcar.
   Wygląda więc na to, że nowy pomysł zarządu powiatu przyniesie same korzyści. Z jednej strony oszczędności, a z drugiej zachowane miejsca pracy. Pojawia się tylko jedno pytanie, czy firma, która wygra przetarg i przejmie nawet dotychczasowe sprzątaczki, wkrótce potem ich nie zwolni?
(LIZ)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Rośnie poczucie zagrożenia cyberprzestępczością

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie