Ile to kosztuje?

Redakcja
Tymczasem mnie interesuje cos innego; ja się pytam: ile kosztuje, niewątpliwie narzucone przez Komisję Europejską, "chemiczne niszczenie narkotyków"? Bo w normalnych czasach albo się towar sprzedawało aptekom, albo wrzucało do rzeki lub rozpylało nad jakimkolwiek polem - ewentualnie przy okazji robiąc bardzo naukowe badania etologiczne nad obyczajami naćpanych pędraków.

W prostym zwierciadle

   Nie każdy odbiera wiadomości tak, jak ja. Podejrzewam, że gdy czytacie Państwo, iż z magazynów policyjnych skradziono 44 kilogramy kokainy i heroiny - co wyszło na jaw dzięki temu, że przy komisyjnym pozbywaniu się towaru "kokaina nie poddawała się chemikaliom używanym do niszczenia narkotyków; okazało się, że to... proszek do pieczenia" - to oburzacie się Państwo na korupcję w policji, śmiejecie się z jej nieudolności, bolejecie nad tymi, którzy dzięki kradzieży utrwalą swój nałóg - lub cieszycie się, że kupicie działkę hery trochę taniej.
   Tanio - i normalnie...
JANUSZ KORWIN-MIKKE

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie