Ilu z Łączan?

Redakcja
Udostępnij:
W Radzie Powiatu radny Maksymilian Chruszcz już od kilku miesięcy prowadzi korespondencję ze starostą Józefem Koziołem. Radny domaga się odpowiedzi na - jego zdaniem - prosto postawione pytanie. Sprawa otarła się o wojewodę małopolskiego. Radny złożył nawet skargę na starostę, że ten udziela mu odpowiedzi niepełnej. O co chodzi radnemu?

Ilu z Łączan?

Ilu

z Łączan?

   Jeszcze w sierpniu ubiegłego roku radny postawił staroście pytanie: ilu pracowników z Łączan jest zatrudnionych w starostwie i jednostkach organizacyjnych starostwa? - Chcę otrzymać kompletną odpowiedź - mówi radny.

   Starostę Józefa Kozioła na początku pytanie zdziwiło, bo sam jest z Łączan, ale radnemu odpowiedział. - Według mojej wiedzy, w starostwie pracują dwie osoby z Łączan. Są to kobiety, jedna to sekretarka, druga zajmuje się zamówieniami publicznymi - mówi dziennikarzom starosta.

   Radnemu odpowiedź starosty nie wystarczyła i napisał w tej sprawie do wojewody małopolskiego, domagając się jednocześnie wyciągnięcia konsekwencji służbowych w stosunku do starosty. Ten odesłał go do Rady Powiatu, gdzie może złożyć swoją skargę. Wojewoda uznał, że nie jest właściwy do rozpatrzenia skargi. Radny więc skargę złożył do Rady. Ta w miniony piątek uznała skargę za bezzasadną. Nikt z radnych nie poparł wniosku o ukaranie starosty.

   "Dziennik" sprawdził, ile osób z Łączan pracuje w starostwie. Rzeczywiście, razem ze starostą Józefem Koziołem na 100 pracowników są to trzy osoby. Natomiast radny Maksymilian Chruszcz, przewodniczący komisji rewizyjnej, jest z Zagórnika.

(MPA)

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Przejdź na stronę główną Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie