Innsbruck to nie tylko Bergisel. Cały Tyrol tętni życiem i oddycha narciarstwem

Michał Skiba
eastnews
Innsbruck to legenda Adama Małysza i jego kosmiczny rekord przed przebudową skoczni Bergisel. Innsbruck to miejsce, gdzie wielką historię Turnieju Czterech Skoczni pisali Sven Hannawald i Kamil Stoch. Innsbruck to w końcu miejsce na ziemi Gregora Schlierenzauera, jednego z najwybitniejszych talentów w historii skoków. Dla miłośników sportów zimowych Tyrol to prawdziwy raj na planecie. Nigdzie w Alpach wybór terenów narciarskich nie jest równie bogaty i różnorodny. Żadne miejsce w Europie nie tętni życiem w tym momencie tak mocno, jak Tyrol.

Od zawsze słyszy się, że z góry skoczni Bergisel widać cmentarz, stereotyp to bolesny, bowiem, gdy jest się na górze, to widać cały Innsbruck. Piękne trybuny obiektu Bergisel, latające nisko nad miastem samoloty, turystyczne bogactwo Tyrolu i oczywiście Alpy.

Do Innsbrucku nie przyjeżdża się tylko na skoki. Region to kolebka austriackiego narciarstwa, w który są małe ośrodki rodzinne jak Ski Juwel Alpbachtal i Wildschönau, ale również wielkie stacje tętniące życiem do późnej nocy jak np. Sölden czy Ischgl. Tyrol spełnia wszelkie narciarskie marzenia.

67. TCS: SKOKI W INNSBRUCKU WYNIKI NA ŻYWO TRANSMISJA ONLINE

Na Bergisel Michael Hayboeck pokazał, że można dolecieć do 138 metra. Taka ekskluzywna zabawa w Innsbrucku jest tylko dla wybranych. Na szczęście w Tyrolu królują też inne deski i atrakcje. Narciarze i snowboarderzy mają tu do dyspozycji około 80 ośrodków narciarskich i 3.400 km tras: od ogromnej liczby łagodnych stoków dla początkujących po strome ściany o nachyleniu przekraczającym 80 proc. przeznaczone dla narciarskich wyjadaczy jak np. trasa Harakiri w Mayrhofen. Ofertę uzupełnia niezliczona ilość wariantów zjazdów freeride’owych i malowniczych tras skiturowych jak np. w St. Anton am Arlberg, które uchodzi za mekkę freerideu.

Z wizytą w Austrii byliśmy już w tamtym roku. Życie w królestwie Tyrolu przybliżyła nam wtedy Katarzyna Gaczorek z Izby Turystycznej w Tyrolu.

Nie ma nic piękniejszego niż tyrolskie panoramy

Ponad 500 tutejszych szczytów sięga na wysokość ponad 3.000 m n.p.m. Leży na nich ponad 600 lodowców – na pięciu z nich działają nowoczesne ośrodki narciarskie, umożliwiające szusowanie od września aż do maja. Sezon narciarski trwa tu nawet 227 dni. W Tyrolu znajduje się aż pięć stacji narciarskich położonych na lodowcach powyżej 3000m n.p.m. (Stubai, Hintertux, Pitztal, Kaunertal i Sölden). Śniegu tu nigdy nie brakuje, gdyż większość tras wyposażona została w wydajne systemy naśnieżania. I pod tym względem region ten wśród zagranicznych sąsiadów nie ma sobie równych. W przeciwieństwie do stacji w sąsiednich krajach w Tyrolu do produkcji śniegu nie wolno używać chemicznych dodatków, jak na przykład martwych bakterii.

Ponadto - w Tyrolu znajduje się kilkadziesiąt hoteli SPA, jak np. hotel 4*S Aqua Dome w dolinie Ötztal, hotel 4*S Gradonna w regionie Osttirol, Schwarzer Adler w St. Anton am Arlberg. aż 91 restauracji w ośrodkach narciarskich otrzymało w 2018r czapeczkę Gault Millau.

Po większą porcję informacji zapraszamy na www.tyrol.pl

Wideo

Materiał oryginalny: Innsbruck to nie tylko Bergisel. Cały Tyrol tętni życiem i oddycha narciarstwem - Sportowy24

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie