Institute for the Study of War: Zdobycie Siewierodoniecka nie przyniesie Rosji znaczących korzyści

OPRAC.:
Hubert Rabiega
Hubert Rabiega
"Postęp Rosji wokół Siewierdoniecka wynika w dużej mierze z tego, że Moskwa skoncentrowała siły, sprzęt i materiały zaczerpnięte ze wszystkich innych osi na tym jednym celu" - zauważają analitycy.
"Postęp Rosji wokół Siewierdoniecka wynika w dużej mierze z tego, że Moskwa skoncentrowała siły, sprzęt i materiały zaczerpnięte ze wszystkich innych osi na tym jednym celu" - zauważają analitycy. Fot. facebook.com/MinistryofDefence.UA
Udostępnij:
Według amerykańskich analityków z Institute for the Study of War, ewentualne opanowanie przez Rosjan Siewierodoniecka pozwoli Moskwie na ogłoszenie pełnego zabezpieczenia obwodu ługańskiego, ale nie da Rosji żadnych innych znaczących korzyści militarnych czy gospodarczych.

W ocenie amerykańskiego think tanku Institute for the Study of War, Rosyjska inwazja na Ukrainę, która miała na celu przejęcie i okupację całego kraju, "stała się desperacką i krwawą ofensywą mającą na celu zdobycie jednego miasta na wschodzie, przy jednoczesnej obronie ważnych, ale ograniczonych zdobyczy na południu i wschodzie".

Według amerykańskich analityków, Ukraina dwukrotnie zmusiła już Putina do ograniczenia jego celów wojskowych. Po przegraniu bitwy o Kijów, Putin zredukował swoje cele militarne do zajęcia obwodów donieckiego i ługańskiego we wschodniej Ukrainie. Ukraina powstrzymała go również przed osiągnięciem tego okrojonego celu, zmuszając go do skupienia się na samym dokończeniu zajęcia obwodu ługańskiego.

"Putin rzuca teraz ludźmi i amunicją w ostatnie główne skupisko ludności w tym obwodzie, Siewierodonieck, jakby zdobycie go stanowiło dla Kremla wygranie wojny" - piszą waszyngtońscy analitycy. Jednak zdaniem ekspertów z Institute for the Study of War "gdy bitwa pod Siewierodonieckiem dobiegnie końca, niezależnie od tego, która strona utrzyma miasto, rosyjska ofensywa na poziomie operacyjnym i strategicznym prawdopodobnie dobiegnie końca, dając Ukrainie szansę na wznowienie kontrofensywy na poziomie operacyjnym w celu odepchnięcia sił rosyjskich".

Gdzie leży Siewierodonieck? Zobacz na mapie:

Jak zauważają eksperci, sam Siewierodonieck jest ważny na tym etapie wojny przede wszystkim dlatego, że jest ostatnim znaczącym skupiskiem ludności w obwodzie ługańskim, którego Rosjanie nadal w pełni nie kontrolują. "Zajęcie Siewierodoniecka pozwoli Moskwie na ogłoszenie pełnego zabezpieczenia obwodu ługańskiego, ale nie da Rosji żadnych innych znaczących korzyści militarnych czy gospodarczych" - oceniają amerykańscy analitycy. Zdaniem ekspertów, bitwa pod Siewierdonieckiem "najprawdopodobniej uniemożliwi kontynuowanie rosyjskich operacji ofensywnych na dużą skalę".

"Postęp Rosji wokół Siewierdoniecka wynika w dużej mierze z tego, że Moskwa skoncentrowała siły, sprzęt i materiały zaczerpnięte ze wszystkich innych osi na tym jednym celu" - zauważają analitycy.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Jakie znaczenie ma wejście Finlandii i Szwecji do NATO

Wideo

Materiał oryginalny: Institute for the Study of War: Zdobycie Siewierodoniecka nie przyniesie Rosji znaczących korzyści - Polska Times

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie