Inwestor z Australii

LIZ
Poważny inwestor aż z dalekiej Australii jest zainteresowany terenami pokopalnianymi w gminie Trzebinia. Negocjacje trwają, ale burmistrz Trzebini Adam Adamczyk nie chce na razie zdradzać ich szczegółów, by nie zapeszyć. Jeszcze niedawno bowiem tymi samymi terenami interesowały się dwie inne firmy, które jednak się wycofały.

   Inwestora, którego nazwy burmistrz także nie chce na razie podać, interesują tereny po szybie "Artur". Już wcześniej były nim zainteresowane dwie firmy. Ostatni przedsiębiorca z Niemiec niestety się wycofał. Jak twierdzi burmistrz - z informacji, które dotarły do gminy, wynika, że rozpoczął on jakąś inwestycję w Niemczech i do Trzebini raczej nie wróci. - Inwestor z Australii to bardzo poważna firma. Interesują go tereny pokopalniane w gminie, bo firma chce się zająć utylizacją odpadów poprzemysłowych. Na razie nie wiadomo jeszcze, czy chcą kupić ten teren czy go wydzierżawić. Przedsiębiorca był już w Trzebini i oglądał te tereny. Pokazaliśmy mu hałdę po kopalni, która wzbudziła jego ogromne zainteresowanie - wyjaśnia Adam Adamczyk, burmistrz Trzebini.
   Ponoć australijski biznesmen stwierdził, że problem hałdy, który spędza sen z powiek włodarzom gminy już od dawna, odkąd zlikwidowana została kopalnia "Siersza", łatwo uda się rozwiązać. Nic więc dziwnego, że gminie tak zależy na współpracy.
(LIZ)

Rząd ustąpi górnikom? Trudne negocjacje

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie