IV liga piłkarska. Orzeł Ryczów – Unia Oświęcim. Ryczowianie zatrzymali rozpędzonych oświęcimian [ZDJĘCIA]

Jerzy Zaborski
Jerzy Zaborski
IV liga w Małopolsce: Orzeł Ryczów - Unia Oświęcim 2:0. Na zdjęciu: Łukasz Popiela (Orzeł, z lewej) w starciu z Arturem Czarnikiem (Unia Oświęcim).
IV liga w Małopolsce: Orzeł Ryczów - Unia Oświęcim 2:0. Na zdjęciu: Łukasz Popiela (Orzeł, z lewej) w starciu z Arturem Czarnikiem (Unia Oświęcim). Jerzy Zaborski
Udostępnij:
W derbach zachodniej Małopolski IV ligi piłkarskiej Orzeł Ryczów pokonał na własnym boisku Unię Oświęcim. Tym samym podopieczni Dawida Musiała zrehabilitowali się za wyjazdową porażkę z Jawiszowicami, poniesioną trzy dni wcześniej. Kliknij w przycisk „zobacz galerię” i przesuwaj zdjęcia w prawo - naciśnij strzałkę lub przycisk NASTĘPNE.

Zdjęcia z meczu Orzeł Ryczów - Unia Oświęcim:

Gospodarze zaczęli od szczęśliwego prowadzenia; po akcji Tomasza Ciećki i zagraniu wzdłuż bramki, piłkę do własnej siatki skierował Kamil Szewczyk. Chwilę później wyborną okazję miał Marek Mizia. Jego strzał obronił Dariusz Maciejowski.

Oświęcimianie łapali się za głowy, kiedy po podaniu lewej strony od Michała Szewczyka, zamykający akcję na wślizgu Arkadiusz Czapla, mając przed sobą pustą bramkę, spudłował (15 min).

Ryczowianie skarcili rywali za zmarnowaną okazję. Po złej interwencji Maciejowskiego na 11 metrze, bo nie trafił w piłkę, uderzenie Łukasz Popieli „do pustaka” było tylko formalnością.

Po zmianie stron oświęcimianie podkręcili tempo gry, starając się jak najszybciej zdobyć kontaktowego gola. Jednak narazili się na kontry i już w 50 min Łukasz Popiela przegrał pojedynek ostatnią instancją przyjezdnych. Pięć minut później, po strzale Popieli, wydawało się, że piłka musi wpaść do siatki. Jednak Maciejowski wypchnął ją na słupek. Futbolówka po rykoszecie wróciła w pole gry.

Po rzucie rożnym i strzale Marka Mizi piłka zmierzająca do bramki odbiła się od nóg oświęcimskich obrońców, a pod koniec, Adrian Surówka zbyt długo „woził” piłkę i w rezultacie nie zakończył strzałem szybkiej akcji kolegów.

Goście dużo biegali, ale poza rzutem wolnym Kamila Szewczyka, który przeniósł piłkę tuż nad poprzeczkę, niewiele zdziałali przed bramką Jakuba Dyrgi.

- Znaliśmy główne atuty oświęcimian, czyli Michała Szewczyka i Arkadiusza Czaplę. Skutecznie udało nam się ograniczyć aktywność tego duetu do minimum. Poza tym, lepiej niż trzy dni wcześniej reagowaliśmy po stracie piłki. Przy odrobinie szczęścia nasze zwycięstwo mogło być bardziej okazałe i nie było zagrożone. W sierpniowym maratonie, kiedy ligę trzeba godzić z Pucharem Polski, nie chodzi o śrubowanie wyników – stwierdził Dawid Musiał, trener Orła.

- Rywal objął dwubramkowe prowadzenie po błędach, które na tym poziomie rozgrywkowym nie powinny się zdarzyć. Po przerwie musieliśmy otworzyć grę, narażając się na kontry ryczowian. Czujemy niedosyt, bo można było z tego meczu więcej wyciągnąć. Każdej drużynie trudno byłoby odrobić dwubramkową stratę – ocenił Marek Kołodziej, trener oświęcimian. - Mieliśmy możliwość „otworzenia” wyniku, a potem na wyrównanie, przegrywając jedną bramką. Fortuna też nie była z nami.

ORZEŁ Ryczów – UNIA Oświęcim 2:0 (2:0)

Bramki: 1:0 K. Szewczyk 10 samob., 2:0 Popiela 17.

ORZEŁ: Dyrga – Pyciak (82 Zając), Garzeł, Niedzielski, Górecki – Mizia (75 Surówka), Janik (58 Zięba), Para, Ciećko (55 Gołdowski) – Porębski, Popiela (68 Kiełbus).

UNIA:Maciejowski – Szmidt (46 Babiuch), Czarnik, K. Szewczyk (82 Snadny), Ryszka – Antkiewicz, Wilczak, Kaleta (75 Pawela), Burda (46 Lewandowski) – Czapla, M. Szewczyk (57 Lichota).

Sędziował: Michał Ślaski (Tarnów). Żółte kartki: Janik, Pyciak, Garzeł – Czapla, Ryszka. Widzów: 150.

Inne mecze 3. kolejki:

Wierchy Rabka-Zdrój – Wolania Wola Rzędzińska 3:1

Wiślanie Jaśkowice – Limanovia 1:0 (1:0); bramka: Lewiński 42.

Barciczanka Barcice – Dalin Myślenice 2:1

Kalwarianka – Okocimski Brzesko 1:2 (0:0); bramki: Jurek 88 – Kuliszewski 55, Cięciwa 85 karny.

Radziszowianka – LKS Jawiszowice 2:0 (0:0); bramki: Danaj 56, Pietrzyk 86.

Słomniczanka – Bruk Bet Termalica II Nieciecza 3:1 (1:0); bramki: Handzlik 24, Kasza 65 karny, Kasza 80 karny - Jovanović 50.

Lubań Maniowy – Glinik Gorlice 3:1

Beskid Andrychów – Poprad Muszyna 1:4 (1:1); bramki: Matysek 18 – Kuc 30, Matras 50, Sławecki 61, Dyląg 80 karny.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

miejsce #1

Huawei

Huawei Band 6 Różowy

370,99 zł249,00 zł-33%
miejsce #2

Fitbit

FITBIT Charge 5 Steel Blue Platinum Stainless Steel

952,00 zł649,00 zł-32%
miejsce #3

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czerwony

270,47 zł189,00 zł-30%
miejsce #4

Huawei

Huawei Band 6 Czerwony

249,99 zł207,94 zł-17%
miejsce #5

realme

Realme Band 2 Czarny

202,99 zł178,99 zł-12%
miejsce #6

Samsung

Samsung Galaxy Fit2 SM-R220 Czarny

249,00 zł225,13 zł-10%
Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: IV liga piłkarska. Orzeł Ryczów – Unia Oświęcim. Ryczowianie zatrzymali rozpędzonych oświęcimian [ZDJĘCIA] - Gazeta Krakowska

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Więcej informacji na stronie głównej Dziennik Polski
Dodaj ogłoszenie