Jacek Majchrowski: Restauratorzy narzekają na godzinę zamykania ogródków? No biedni są

Patrycja Dziadosz
Patrycja Dziadosz
Co pewien czas prezydent Krakowa Jacek Majchrowski udziela wywiadów urzędowej telewizji. Rozmowy transmitowane są m.in. w mediach społecznościowych prowadzonych przez krakowski magistrat. Ostatni wywiad odbył się 13 maja br.
Co pewien czas prezydent Krakowa Jacek Majchrowski udziela wywiadów urzędowej telewizji. Rozmowy transmitowane są m.in. w mediach społecznościowych prowadzonych przez krakowski magistrat. Ostatni wywiad odbył się 13 maja br. Andrzej Banaś
Jak miasto zamierza walczyć o turystów, co dalej z Kossakówką oraz parkami Jalu Kurka i Bednarskiego, a także kiedy w końcu zostanie przedstawiona koncepcję metra - m.in do tych kwestii odniósł się prezydent Jacek Majchrowski w cyklicznym wywiadzie na profilu miasta.

Co pewien czas prezydent Krakowa Jacek Majchrowski udziela wywiadów urzędowej telewizji. Rozmowy transmitowane są m.in. w mediach społecznościowych prowadzonych przez krakowski magistrat. Ostatni wywiad odbył się 13 maja br.

W pierwszej części rozmowy prezydent odniósł się do tego jak Kraków będzie chciał przyciągnąć turystów w zbliżającym się sezonie.

- Będziemy walczyć przy pomocy różnego rodzaju mediów – odparł Majchrowski. I wymieniał, że miasto ma w planach szeroko zakrojoną kampanię informacyjną, która będzie obecna w różnych środkach przekazów m.in: w mediach społecznościowych, na portalach internetowych, bilbordach czy też telewizji.

W planach jest także podpisanie umowy z PKP.

- Na lokomotywach PKP po Polsce będzie jeździł smok wawelski z pytaniem – A ty co widzisz w Krakowie? - mówił Majchrowski. I dodał, że w tym roku Kraków postawi na turystę krajowego.

Zapytany o to czy sądzi, ze to wystarczy, by przebić inne chętnie wybierane przez turytów kierunki jak morze czy góry – odparł, że tak.

Przypomnijmy w minionym pandemicznym 2020 roku Kraków odwiedziło 8 mln turystów. Rok wcześniej w 2019 roku było ich o 6 mln więcej.

Ogródki gastronomiczne do 1 w nocy

W wywiadzie poruszono także kwestię ogródków gastronomicznych, które od 15 maja będą mogły wrócić do swojej działalności. Miejscy urzędnicy podjęli jednak decyzję w ubiegłym roku, że te zlokalizowane przy najważniejszych miejskich placach, takich jak Rynek Główny, plac Szczepański, Mały Rynek oraz plac Wolnica, mogły być otwarte tylko do godziny pierwszej w nocy.

Takie rozwiązanie - jak skomentowała dziennikarka miejskiej telewizji - przeprowadzająca wywiad nie podoba się części restauratorów.

- No biedni są – prześmiewczo zripostował prezydent.

Co z Kossakówką?

Profesor został również zapytany o przyszłość Kossakówki. Chodzi o projekt rezolucji, który został do niego skierowany przez radnego Michała Drewnickiego. Przyłączyli się do niego także inni radni, którzy uważają, że w budynku powinno powstać muzeum rodziny Kossaków. Chcą także aby opiekę nad obiektem i nową instytucją przejęło Muzeum Krakowa. Na tę chwilę za zagospodarowanie tego miejsca odpowiada Muzeum Sztuki Współczesnej MOCAK.

- Podziwiam ludzi, którzy nie mają pełnego rozeznania w temacie, a podejmują się takich akcji i mówią, że tak będzie lepiej. Kupiło to muzeum MOCAK i ono będzie operatorem – uciął Majchrowski.

Wyjaśnił jednak, że samo przeniesienie własności wiązałoby się z wielkimi komplikacjami formalno – finansowymi. Ponadto w jego opinii projekt, który przygotował MOCAK jest wbrew pojawiającym się zarzutom dobry. Wyliczał także, że sam remont wilii nie wystarczy z racji jej parametrów. To zdaniem Majchrowskiego budynek zbyt mały, by można go było przystosować do potrzeb osób niepełnosprawnych.

Na pytanie, co stanie się, gdy radni przegłosują rezolucję w tej sprawie Prezydent odparł, krótko: - Nic.

Co dalej z parkiem Jalu Kurka?

Poruszono również kwestie związane z apelem rady miasta Krakowa, by prezydent zaczął konkretniej działać w kwestii otwarcia parku Jalu Kurka.

- Co to znaczy bardziej konkretniej działać? - odparł Majchrowski.

Dodał jednak, że aby otwarcie parku doszło do skutku trzeba wyjaśnić pewne kwestie prawe. Chodzi m.in. o wydanie przez z Ministerstwo Finansów decyzji o przejściu prawa własności 1/3 całej nieruchomości należącej niegdyś do Zofii i Stanisława Tarnowskich na rzecz Skarbu Państwa jako mienia objętego polsko-brytyjskim układem indemnizacyjnym z 11 listopada 1954 r. Drugie postępowanie dotyczy wniosku Towarzystwa Boskiego Zbawiciela o odszkodowanie za tę część nieruchomości należącej niegdyś do rodziny Tarnowskich, a później do salwatorianów, która została przejęta przez Skarb Państwa w 1951 r. na mocy ustawy o dobrach martwej ręki i nie została objęta orzeczeniem Komisji Majątkowej z 7 stycznia 2003 r.

- Dlaczego salwatorianie nie mogą podjeść do bramy otworzyć kłódki i powiedzieć: proszę Państwa my się dogadujemy, czekamy, aż sytuacja się rozwiąże, a do tego proszę korzystajcie Państwo z tego parku? Nikt tam niczego nie ukradnie, nie wyniesie tych drzew. Jako miasto jesteśmy gotowi do tego, by ten teren uporządkować, postawić ławeczki, tak by mieszkańcy mogli z tego korzystać – mówił Majchrowski.

Emocje wokół Parku Bednarskiego

Prezydent był pytany również o rosnące emocje wokół remontu parku Bednarskiego. Część mieszkańców chce zachowania dzikiej formy tego miejsca i ma krytyczny stosunek do planów jego rewitalizacji.

- Nie można zostawić na dziko ścieżek. Jest też koncepcja, by w tym miejscu powstała scena, której aktywiści również nie chcą. Zapewniam jednak, że jeśli z niej zrezygnujemu to odezwą się inni protestujący z pytaniem dlaczego jej tam nie ma. Nigdy nie uda się wszystkich zadowolić – wyjaśnił Majchrowski.

I dodał, że na ten temat nie jest w stanie odpowiedzieć na pytanie czy podczas prac park zostanie zamknięty cały czy częściowo. O tym zadecyduje inwestor.

Metro – kiedy koncepcja?

Podczas rozmowy Majchrowski był dopytywany także m.in. o koncepcje dotyczące metra. Jak zapewnił zostanie ogłoszona ona w najbliższym czasie.

- Ja już ją widziałem. Wygląda na to, że jest to koncepcja szynowego rozwiązania w kontekście premetra, tzn. częściowo pod ziemią, częściowo nad ziemią – stwierdził prezydent.

I dodał, że standardowe metro w Krakowie się nie nadaje, bo wymaga odpowiednio dużych potoków pasażerskich, a takich w mieście nie ma.

Czy wzrośnie opłata za ZUS?

Wideo

Materiał oryginalny: Jacek Majchrowski: Restauratorzy narzekają na godzinę zamykania ogródków? No biedni są - Gazeta Krakowska

Komentarze 7

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Andrzej Szydłowski
20 lat minęło od wybudowania mostu Kotlarskiego. Od ul. Zabłocie jest wjazd i zjazd, natomiast od ul Podgórskiej po 15 latach wybudowano zjazd w Podgórską, a 20 lat czekamy na wjazd na most.Skutek braku wjazdu na most od Podgórskiej, to między innymi nadmiernie obciążone rondo Grzegòrzeckie . Prezydent Jacek Majchrowski przed każdymi wyborami obiecuje dokończenie,nieskończonej inwestycji,lecz nie dotrzymuje słowa. Jak można władzy wierzyć skoro przez 20 lat nie mogą dokończyć zaplanowanej 24 lata temu inwestyc
G
Gość

Po pierwsze, inwestorem w przypadku tzw. "rewitaliazcji" (bardziej dewitalizacji) jest miasto Kraków, a więc pan panie prezydencie. Pasowałoby to wiedzieć po 20 latach prezydentury. Po drugie niech Kempf nie dotyka parku Bednarskiego. Nie macie czego robić z pieniędzmi? 20 milionów złotych? To jakiś kosmos. I mówią to nie tylko aktywiści, a większość mieszkańców Podgórza!

G
Gość

Cisza nocna znaczy cisza nocna. Ludzie mają prawo do snu. Huk mnie obchodzi ile straci restaurator. Ja restauratorowi nie napie....am pod oknem w nocy kiedy ten śpi.

G
Gość
13 maja, 23:29, [wulgaryzm]ka dewotka !:

To osoba decydująca o renowacji parku, czy jakiejkolwiek inwestycji ma mieć określoną wizję możliwych rozwiązań, i skonsultować ją z ludźmi. Nie na zasadzie plebiscytu, tylko merytorycznych argumentów. Jeżeli tego nie ma, to znaczy, że jest tumanem, i powinien podać się do dymisji. Po prostu wstyd. Później fuszerka za fuszerką, albo porobione są jakieś badziewie i tandeta. I zasłanianie się jakimiś głupkami, pseudo architektami, albo napływowymi wieśniakami.

14 maja, 09:15, Gość:

człowieku... znasz polskie realia... awantury non stop, złośliwe blokowanie.... polityka itd. u nas nie ma szans na żadne konsultacje.. prawica potrafi sie tylko kłócić i pluc na ludzi

Co ma Pis dczy inna partaia do remontu parku. Czlowieku opanuj sie . Ile w Krakowie zniszczono zieleni w ramach rewitalizacji? Ile juz wycieto drzew w Parku Bednarskiego a remont jeszcze nie ruszyl? Czy ktos zaprosil ludzi do konsultacji w tej sprawie? beton to jedyne co maja do zaproponowania przyjezdni urzednicy, sami mieszkaj w zielonej strefie pod miastem albo hlduja tezie ze beton jest najelegantszy.

K
Kot Kaczora

Czy kiedyś wymienią te nowe ławki XXXXL na ławki dla ludzi normalnych rozmiarów?

G
Gość
13 maja, 23:29, [wulgaryzm]ka dewotka !:

To osoba decydująca o renowacji parku, czy jakiejkolwiek inwestycji ma mieć określoną wizję możliwych rozwiązań, i skonsultować ją z ludźmi. Nie na zasadzie plebiscytu, tylko merytorycznych argumentów. Jeżeli tego nie ma, to znaczy, że jest tumanem, i powinien podać się do dymisji. Po prostu wstyd. Później fuszerka za fuszerką, albo porobione są jakieś badziewie i tandeta. I zasłanianie się jakimiś głupkami, pseudo architektami, albo napływowymi wieśniakami.

człowieku... znasz polskie realia... awantury non stop, złośliwe blokowanie.... polityka itd. u nas nie ma szans na żadne konsultacje.. prawica potrafi sie tylko kłócić i pluc na ludzi

c
ciotka dewotka !

To osoba decydująca o renowacji parku, czy jakiejkolwiek inwestycji ma mieć określoną wizję możliwych rozwiązań, i skonsultować ją z ludźmi. Nie na zasadzie plebiscytu, tylko merytorycznych argumentów. Jeżeli tego nie ma, to znaczy, że jest tumanem, i powinien podać się do dymisji. Po prostu wstyd. Później fuszerka za fuszerką, albo porobione są jakieś badziewie i tandeta. I zasłanianie się jakimiś głupkami, pseudo architektami, albo napływowymi wieśniakami.

Dodaj ogłoszenie