Jadłodajnia na finiszu

SYP
OLKUSZ. Jest szansa, że za ponad miesiąc uda się oddać do użytku stację "Caritasu" w Olkuszu.

Na parterze stacji ma być stołówka na 50 miejsc, gdzie będą wydawane ciepłe posiłki dla bezdomnych i ubogich. Na poddaszu będą pokoje przeznaczone na świetlicę dla dzieci. Będą tam mogły odrabiać lekcje, skorzystać z pomocy pedagogów, brać udział w grach i zabawach.

Stacja powstaje na terenie byłej łaźni miejskiej przy ul. Żuradzkiej, przekazanej "Caritasowi" przez władze Olkusza. Poświęcenie placu budowy odbyło się w maju 2005 roku. Planowano, że modernizacja potrwa rok, ale trwa już prawie pięć lat.

- Cały dół budynku jest już wykończony i wyposażony. Teraz trwają odbiory nadzoru budowlanego, sanepidu i straży pożarnej. Okazało się, że musimy kupić i zamontować siedmioro specjalnych drzwi przeciwpożarowych. Jedne takie drzwi kosztują ponad 2 tys. zł. Kiedy zakończą się odbiory, będzie można oficjalnie oddać stację do użytku. Nadal będziemy też kontynuować prace na piętrze budynku. Gdyby któraś z firm mogła nam przekazać wełnę mineralną, czy płyty kartonowo-gipsowe bylibyśmy bardzo wdzięczni - mówi ks. Stefan Wyporski, dyrektor sosnowieckiego Caritasu.

Sporo zrobiono przy stacji w ciągu ostatniego pół roku. Zakończono prace na parterze, ocieplono budynek i wykonano nowe elewacje. Wybudowano drogę, chodnik i podjazd dla wózków inwalidzkich. Dobudowano drugą łazienkę na parterze budynku.

Zakres wszystkich, prowadzonych od pięciu lat prac adaptacyjnych był znaczny. W ramach remontu dobudowano nowe skrzydło budynku, wykonano nowy dach, wstawiono nowe okna i drzwi oraz otynkowano budynek wewnątrz. Samo wyposażenie kuchni kosztowało przeszło 120 tys. zł.

Sosnowiecki Caritas prowadzi kilkanaście podobnych placówek. Warto wspomnieć, że z pomocy żywnościowej sosnowieckiego Caritasu skorzystało w minionym roku około 14 tys. osób. Trafiło do nich przeszło 880 ton żywności na łączną kwotę ponad 2 mln zł. Z programu "Skrzydła", korzysta, co miesiąc 125 dzieci z niezamożnych rodzin. W ubiegłym roku z kolonii letnich organizowanych przez diecezjalny Caritas skorzystało przeszło tysiąc dzieci, w tym 160 osobowa grupa dzieci z polskich rodzin na Ukrainie.

Jednak, o ile rozdawaniem żywności dla najuboższych mieszkańców powiatu zajmuje się kilka stowarzyszeń, o tyle brakuje noclegowni.

Od kilku lat działa noclegownia na 70 miejsc prowadzona w Kluczach przez Chrześcijańskie Stowarzyszenie Dobroczynne. W ub. roku utworzono jej filię w Gorenicach. Tam może znaleźć schronienie ponad dwudziestu bezdomnych. Tymczasem wszystkie noclegownie dla bezdomnych prowadzone przez sosnowiecki Caritas mają łącznie ponad 220 miejsc. Szacuje się, że w całej Małopolsce jest około 5 tys. osób bezdomnych. Miejsca noclegowe dla osób bezdomnych ma 50 placówek.

(SYP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie