MKTG SR - pasek na kartach artykułów

Jagiellonia Białystok - Cracovia. "Pasy" biją lidera, co za debiut Dawida Kroczka!

Jacek Żukowski
Jacek Żukowski
Jagiellonia - Cracovia
Jagiellonia - Cracovia cracovia.pl/Łukasz Żołądź
Jagiellonia Białystok - Cracovia 1:3 w meczu 28. kolejki piłkarskiej ekstraklasy, rozegranym w niedzielę 14 kwietnia. Kapitalny debiut zaliczył Dawid Kroczek, nowy trener "Pasów". Krakowianie przerwali serię meczów bez zwycięstwa, wygrali po ośmiu spotkaniach.

To był debiut nowego trenera Cracovii Dawida Kroczka. Postanowił zaprowadzić swoje porządki w zespole. Wrócił do Sebastiana Madejskiego w bramce, znalazł miejsce dla tych, którzy ostatnio nie grali. Odstawił od gry Eneo Bitriego i Karola Knapa – weszli do „11” Virgil Ghita i Jani Atanasov.

Kroczek nie zmieniał ustawienia, zostawił trzech stoperów i dwóch wahadłowych.

Do protokołu zawodów został wpisany jako pierwszy trener Tomasz Jasik. Tak tę sytuację tłumaczył Kroczek przed meczem: - Będziemy pracowali w duecie – mówił. - Tomasz Jasik będzie na konferencji pomeczowej. Tak będziemy funkcjonować. Nie wzięliśmy się od wczoraj w piłce, przeszedłem przez klasę A, okręgówkę, IV, III i I ligę. Ja jak i Tomek czekamy na decyzję, czy dostaliśmy się na kurs UEFA Pro. Na tę chwilę prowadzimy zespół wspólnie.

Jasik był asystentem Jacka Zielińskiego i dlatego on przejął jego obowiązki reprezentacyjne, a Kroczek wykonuje de facto robotę pierwszego trenera. PZPN dał zgodę na prowadzenie zespołu przez obu.

Jagiellonia od razu ruszyła na „Pasy”. Zdobyła nawet gola za sprawą Mateusza Skrzypczaka, w 5 min, ale był spalony.
W 9 min nieszczęście spotkało Cracovię – Bartłomiej Wdowik po krótko rozegranym rzucie rożnym dogrywał ostrą centrę w pole karne, najwyżej wyskoczył Ghita i niefortunnym strzałem pokonał Madejskiego.

I tak mocno ofensywnie nastawiona Jagiellonia zyskała większy spokój w grze. Ale tylko na kilka minut, bo w 17 min sytuacja boiskowa zmieniła się – szarżującego Benjamina Kallmana nieprzepisowo powstrzymał Adrian Dieguez i gospodarze od tej chwili musieli grać w dziesiątkę. A po rzucie wolnym o mało co Ghita nie zrehabilitował się – strzelał przewrotką, ale jego uderzenie z 5 m obronił Zlatan Alomerović. Ale po chwili sytuacja się zmieniła – „Pasy” wyszły z kontratakiem – rozprowadził akcję Otar Kakabadze, podał do Kallmana, który wycofał piłkę do Michała Rakoczego – a ten z 10 m posłał piłkę po ziemi do siatki.

W Cracovię wstąpiła nowa moc! W 23 min interweniował Alomerović, wyszedł poza pole karme i próbował to wykorzystać Patryk Sokołowski - strzelał z 35 min trafił w poprzeczkę! Ale „Pasy” poczuły, że to jest ich moment – za moment David Olafssosn popisał się znakomitym podaniem, Taras Romanczuk minimalnie złamał linię spalonego (decydowały dosłownie milimetry), a Arttu Hoskonen uderzył głową na 1:2. Sytuację długo analizował VAR i gol został uznany.

Goście poczuli, że ten mecz mogą wygrać – w 32 min atakował Kallman, jednak nie zdołał oddać strzału, wywalczył tylko rzut rożny. W 39 min po kolejnej świetnej centrze Olafssosn uderzał Sokołowski i Alomerović wyciągnął piłkę z linii bramkowej. Goście byli w natarciu – miał czas i miejsce Kakabadze – huknął jak z armaty – ale Alomerović jakimś cudem odbił piłkę. W 44 min do głosu doszła Jagiellonia – Jesus Imaz próbował technicznym strzałem pokonać Madejskiego, ale przeniósł piłkę nad poprzeczkę. To nie był jednak koniec emocji do przerwy.

Po analizie VAR sędzia uznał, że Olafsson zbyt mocno pchał Nene, czy spowodował jego upadek i podyktował karnego. Do piłki podszedł Afimico Pululu uderzył, ale Madejski wyczuł intencje strzelca i odbił piłkę, podobnie jak dobitkę w wykonaniu Imaza!
W 13 min doliczonego czasu I połowy golkiper Cracovii obronił z kolei strzał Wdowika z wolnego z 20 m.

- Będziemy chcieli „zamknąć” ten mecz, by spokojnie go dograć, szkoda, że nie udało się tego zrobić przed przerwą – mówił w przerwie Sebastian Madejski. - A co do karnego to mój pierwszy obroniony w ekstraklasie.

Na początku II połowy „Pasy” o mało co nie straciły gola – piłka po rykoszecie od jednego z zawodników Cracovii trafiła w poprzeczkę! Zamiast 2:2, było jednak po chwili 3:1 dla gości. W 49 min Patryk Makuch dograł do Janiego Atanasova, a ten z 3 m pakuje piłkę do siatki. „Pasy” zyskały potężną dawkę spokoju i mogły skupić się na kontratakach, co czyniły. Ale krakowianie psuli akcje przez niedokładne podania. O mało co, nie wyręczył ich Mateusz Skrzypczak, który próbował zaskoczyć Alomerovicia...

Mecz stał się bardzo otwarty, pachniało kolejnym golem, obie strony postawiły bowiem na ofensywę. W 68 min w sytuacji sam na sam z bramkarzem był Mikkel Maigaard – ale górą był golkiper. A w rewanżu Madejski obronił strzał Pululu. Cracovia grała pewnie i miała szanse na kolejne gole – w 80 min nieznacznie pomylił się Takuto Oshima. W doliczonym czasie gry Imaz zatrudnił Madejskiego, ale golkiper „Pasów” był dobrze ustawiony.

Jagiellonia Białystok – Cracovia 1:3 (1:2)
Bramki: 1:0 Ghita 9 samob., 1:1 Rakoczy 22, 1:2 Hoskonen 25, 1:3 Atanasov 49
Jagiellonia: Alomerović – Sacek (78 Nguiamba), Skrzypczak, Dieguez, Wdowik – Marczuk (78 Lewicki), Romanczuk (71 Naranjo), Nene (78 Kubicki), Imaz, Hansen (23 Stojinović) – Pululu.
Cracovia: Madejski – Ghita, Hoskonen (78 Bitri), Skovgaard – Kakabadze, Sokołowski, Atanasov, Olafsson – Rakoczy (62 Maigaard), Makuch – Kallman (71 Oshima).
Sędziowali: Paweł Raczkowski (Warszawa) oraz Paweł Sokolnicki (Płock), Tomasz Niemirowski (Warszawa). Żółte kartki: Stojinović (45+10), Naranjo (90+3) - Skovgaard (45+12), Rakoczy (43), Kakabadze (59), Atanasov (90+2). . Czerwona kartka: Dieguez (17). Widzów: 18 184.

emisja bez ograniczeń wiekowych
Wideo

echodnia.eu Pożegnanie Pawła Paczkowskiego z Industrii Kielce

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na X!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na X!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Polecane oferty

Materiały promocyjne partnera

Materiał oryginalny: Jagiellonia Białystok - Cracovia. "Pasy" biją lidera, co za debiut Dawida Kroczka! - Gazeta Krakowska

Wróć na dziennikpolski24.pl Dziennik Polski