18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Jak chronić przylaszczki?

SYP
W bukowych lasach w pobliżu Pazurka zakwitły przylaszczki. Jednak sporo osób przyjeżdża nie po to, żeby je podziwiać, tylko wykopywać i przesadzać do swoich ogródków lub sprzedawać na targowiskach. Tymczasem przylaszczka jest objęta ścisłą ochroną gatunkową, a za jej zrywanie, czy wykopywanie grożą surowe kary.

Fot. Jacek Sypień

OLKUSZ

- _Nasi strażnicy leśni i leśniczy są przeszkoleni w zakresie ochrony gatunkowej roślin. Jednak strażnicy mają tyle pracy z walką ze złodziejami drewna, osobami, które wywożą śmieci do lasu i kłusownikami, iż nie zawsze mają czas na sprawdzanie terenów, gdzie dochodzi do niszczenia roślin chronionych. Tym bardziej, że teren rezerwatu „Pazurek” formalnie podlega teraz Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Krakowie. _– mówi Ryszard Malik, specjalista Służby Leśnej olkuskiego Nadleśnictwa. Jak przyznaje, w ubiegłych latach miało miejsce kilka przypadków, kiedy ukarano osoby za niszczenie roślin chronionych. Niestety takie przypadki są nagminne.


O tym, że wchodzimy na teren rezerwatu informują duże tablice.

Po sezonie zrywania przylaszczek, za dwa miesiące w lasach pojawią się złodzieje konwalii majowych, które są objęte częściową ochroną gatunkową. Ale na pewno nie wolno zrywać tych, rosnących na terenie rezerwatów przyrody. Tymczasem, co roku, w maju na olkuskich targowiskach pojawiają się osoby sprzedające wiązanki konwalii. Najczęściej twierdzą, że zerwali je we własnym ogródku. - Walka z tym procederem jest trudna. Praktycznie trzeba zatrzymać kogoś na gorącym uczynku, aby udowodnić mu winę. Kontrolą, czy na targowiskach nie sprzedaje się zrywanych nielegalnie roślin chronionych powinna zajmować się policja i straż miejska. Jeśli będzie taka potrzeba, to możemy zrobić krótkie szkolenie dla strażników i policjantów z zakresu ochrony gatunkowej roślin występujących na naszym terenie i przekazać niezbędne materiały. Możemy też przeprowadzić wspólną kontrolę targowisk. – deklaruje Ryszard Malik.


Tuż przy granicach rezerwatu przebiega ruchliwa droga 783.

Niestety rezerwat „Pazurek” jest szczególnie narażony na działalność amatorów nielegalnego pozyskiwania roślin chronionych, gdyż przy jego granicy przebiega ruchliwa droga wojewódzka 783 łącząca Olkusz i Wolbrom. O tym, jak popularny jest ten proceder świadczy ilość aut zaparkowanych na poboczach. W zrywaniu i wykopywaniu chronionych roślin nie przeszkadza im duża, czerwona tablica informująca, że w rezerwacie przyrody jest to zabronione. Obejmujący teren 185 ha rezerwat „Pazurek” został ustanowiony 1 sierpnia 2008 roku. Jest to jedyny rezerwat przyrody na terenie miasta i gminy Olkusz. Jak mówią leśnicy, problemem są nie tylko osoby, które zrywają na terenie rezerwatu chronione rośliny, ale także wandale, którzy malują sprayem znajdujące się na terenie rezerwatu Zubowe Skały i palą tam ogniska, a także miłośnicy szaleństw na quadach i motocyklach crossowych, którzy rozjeżdżają teren rezerwatu. Wszyscy pozostawiają po sobie góry śmieci.

 
Na terenie rezerwatu Pazurek rośnie 290 gatunków roślin naczyniowych, w tym 21 podlegających ochronie prawnej. Największą powierzchnię porasta piękna buczyna sudecka. W wilgotnych siedliskach rośnie miesiącznica trwała, w buczynie można spotkać czosnek niedźwiedzi, a na wilgotnych i chłodnych stokach rośnie jaworzyna górska. Rosną tu także chronione rośliny; języcznik, kokoryczka okółkowa, paprotnik kolczysty, irga zwyczajna, żłobik koralowaty, czy żywiec dziewięciolistny. Atrakcją są piękne formacje skalne o różnych formach i kształtach. Przez ten teren prowadzi ścieżka przyrodnicza.

Przed sześcioma laty tzw. obszar Jaroszowiec został w ramach programu Natura 2000 ujęty w grupie obszarów specjalnej ochrony. Poza rezerwatem „Pazurek”, na tym obszarze planowano utworzenie rezerwatów przyrody: Góra Januszkowa (36,54 ha) oraz Góra Stołowa (226,45 ha). Od wielu lat było w planach utworzenie na terenie miasta i gminy Olkusz użytku ekologicznego „Sasanka”, który miał objąć obszar 33 ha. Ale użytek nie powstanie, gdyż od kilku lat nie ma tam już stanowisk sasanki, od której miał wziąć swoją nazwę.

(SYP)

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie