Jak chronić się przed ukąszeniem kleszcza i jak prawidłowo...

Jak chronić się przed ukąszeniem kleszcza i jak prawidłowo go usunąć?

Paula Goszczyńska

Echo Dnia Świętokrzyskie

Aktualizacja:

Echo Dnia Świętokrzyskie

Nie usuwajmy kleszcza na siłę. Do pozbycia się insekta służą specjalne narzędzia z apteki.

Nie usuwajmy kleszcza na siłę. Do pozbycia się insekta służą specjalne narzędzia z apteki. ©123RF

Ciepła i słoneczna wiosna bardzo miło wszystkich zaskoczyła. Sezon wiosenno-letni ma jednak nie tylko pozytywne strony. Wraz z pierwszymi cieplejszymi dniami w roku musimy liczyć się z zagrożeniem, jakie ze sobą niosą. W naszym kraju obserwuje się ciągły wzrost populacji niebezpiecznych pajęczaków, jakimi są kleszcze. Wywołują groźne dla zdrowia choroby. Jak się przed nimi ustrzec?
Nie usuwajmy kleszcza na siłę. Do pozbycia się insekta służą specjalne narzędzia z apteki.

Nie usuwajmy kleszcza na siłę. Do pozbycia się insekta służą specjalne narzędzia z apteki. ©123RF

Kleszcze najczęściej wybierają miejsca uczęszczane przez ludzi i zwierzęta, jak na przykład leśne ścieżki. Przez pewien czas panował mit, że te groźne pajęczaki spadają na nas z wysokich drzew. Nic bardziej mylnego. Kleszcze wybierają zazwyczaj niskie krzaki, źdźbła trawy oraz liście znajdujące się maksymalnie na wysokości 1,5 metra nad ziemią.

Nie tylko w lesie

Wygląda więc na to, że ofiarą kleszczy możemy stać się tak naprawdę wszędzie. Nie tylko leśne spacery niosą ze sobą ryzyko, insekty mogą nas zaatakować w przydomowym ogródki, na trawniku i w parku miejskim.

Ukłucia kleszczy są dla nas niewyczuwalne z uwagi na to, że ich ślina zawiera substancje przeciwbólowe. Na nasze nieszczęście mogą znajdować się w niej również wirusy i bakterie, niejednokrotnie groźne dla człowieka. Na ich skutek może dojść do zachorowania na kleszczowe zapalenie mózgu lub boreliozę. W przypadku kleszczowego zapalenia mózgu warto skorzystać ze szczepionki zalecanej przez Ministerstwo Zdrowia. Więcej problemów jest z boreliozą, ponieważ dopiero trwają badania nad skuteczną formą profilaktyki.

Kluczem - prawidłowe usunięcie kleszcza

Jak na razie możemy jedynie stosować zasadę zdrowego rozsądku polegającą na dokładnym obejrzeniu własnego ciała po tym, kiedy wrócimy ze spaceru. Najczęściej możemy znaleźć kleszcze za uszami, w pachwinach, w zgięciach łokci czy pod kolanami. Kiedy na swojej skórze zlokalizujemy pasożyta, niezwykle istotne jest jego prawidłowe usunięcie. - To, jak wyciągnąć kleszcza, sugeruje nam sama jego budowa. Ryjek tego pajęczaka jest najeżony kolcami, więc w momencie wyciągania go na siłę, kleszcze rozwierają się i stawiają duży opór - wyjaśnia Hanna Kantor, specjalista edukacji zdrowotnej.

Warto również pamiętać, że ciągnąc bez wyczucia kleszcza, po pierwsze sami wyciskamy do skóry wydzieliny z groźnymi patogenami, a po drugie ryzykujemy, że rozerwiemy insekta i jego część w nas pozostanie. - Ponadto nie wolno kleszcza dusić, przypalać, wypychać, manipulować - dodaje Hanna Kantor. Jak w takim razie się go pozbyć? - Należy kupić w aptece specjalne urządzenie do wyciągania kleszczy - lasso lub kleszczołapki. Narzędzie to będzie w stanie w bezpieczny sposób wyciągnąć insekta z dowolnego miejsca na ciele. Sama procedura jest bardzo prosta - podsuwamy narzędzie pod kleszcza, przekręcamy w palcach i to wszystko. Insekt jest usunięty - mówi specjalista. - Pamiętajmy o dezynfekcji, ponieważ na sprzęcie mogą się znaleźć patogeny - dodaje.

Codzienne sprawdzanie swojego ciała jest o tyle istotne, że kleszcza należy wyciągnąć jak najwcześniej. - Nie do końca wiemy, czy potrzebuje on 4, 8 czy 24 godzin, aby przekazać nam wystarczającą ilość patogenów. Dlatego nie czekajmy i usuwajmy insekty od razu - podkreśla Hanna Kantor.

Kiedy do lekarza?

Zgłoś się do lekarza, jeżeli w okolicy ukąszenia w ciągu 6-60 dni pojawi się rumień o średnicy minimum 5 centymetrów, z centralnym przejaśnieniem (tak zwany rumień wędrujący). Zaczerwienienie widoczne w pierwszych 6 dniach po ukąszeniu przez kleszcza nie jest rumieniem wędrującym, tylko stanem zapalnym lub miejscową reakcją alergiczną. Sygnałem ostrzegawczym dla nas powinny być także inne objawy, takie jak powiększenie węzłów chłonnych, stany podgorączkowe, bóle głowy, stawów czy mięśni, które pojawią się kilka-kilkanaście miesięcy od ukąszenia.

Warto pamiętać, że żadna pora roku nie wyklucza występowania kleszczy. Uczulamy zatem - i zimą nie można lekceważyć zmian skórnych i niebezpieczeństwa wystąpienia boleriozy.

Bolerioza - co to za choroba?

Wczesne objawy choroby obejmują powstanie charakterystycznego rumienia cechującego się obwodowym szerzeniem się i centralnym ustępowaniem. Inne wczesne zmiany to rzadko występujący naciek limfocytarny skóry oraz objawy grypopodobne obejmujące gorączkę, ból głowy, osłabienie. Wczesne objawy ustępują w ciągu 3 miesięcy. Po wielu latach od zakażenia u części chorych dochodzi do zanikowego zapalenia skóry, przewlekłego zapalenia stawów, powikłań neurologicznych.

Komentarze

Dodajesz komentarz jako: Gość

Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

Liczba znaków do wpisania:

zaloguj się

Zapytaj lekarza

1 3 4 5 ... 28 »
28 stycznia

Światowy Dzień Trędowatych

zobacz więcej »